Witaj Wesnothańczyku
Nawigacja
-> Poradniki dla graczy
-> Poradniki dla twórców
-> Zrzuty ekranu
-> Komendy do BfW
-> Ladder of Wesnoth
-> JAK NIE DOSTAĆ BANA?
-> Kodeks strony
-> Darczyńcy
-> Kontakt
-> Galeria
-> Szukaj

-> Władcy Taktyk
-> Polski Ranking Graczy

-> Era Magii
-> Eastern Europe at War
-> Forgotten Legends
-> Nowy Porządek
-> Ucieczka Marbusa
 
Aktualnie online
-> Gości online: 1

-> Użytkowników online: 0

-> Łącznie użytkowników: 6,259
-> Najnowszy użytkownik: amoqiro
 
Ankieta
Z jakiej wersji Battle for Wesnoth obecnie korzystasz na swoim komputerze?

Samodzielnej
Samodzielnej
46% [29 głosów]

Steam
Steam
54% [34 głosy]

Ogółem głosów: 63
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 05/05/2018 03:04

Archiwum ankiet
 
Linki















Polecane portale

Sygnaturki i buttony wesnoth.com.pl


 
Nawigacja
Artykuły » Wywiady » Wywiad z Horusem
Wywiad z Horusem
Wywiad z Horusem

Z Horusem, węgierskim graczem, twórcą map i dodatków, organizatorem turniejów, moderatorem serwera multiplayer i bardzo aktywnym członkiem społeczności Wesnoth rozmawia pe_em.

Zorganizowałeś turniej International Wesnoth Tournament. Było to pierwsze takie wydarzenie, w którym brali udział gracze z czterech narodowych drużyn. Skąd wziął się pomysł na turniej?

Najprościej mówiąc, pomysł wziął się z baneru, który został ustawiony na węgierskiej stronie może siedem lat temu. Historyczna węgiersko-polska więż jest na tyle sławna, że ktoś poczuł się zobowiązany podlinkować baner pod waszą stronę.

baner

Zawsze denerwowało mnie to, że mamy link którego nie używamy, jakby był to jedynie placeholder. Potem, w 2014 roku, społeczność ladderowa zaczęła szybko się zmniejszać, a ja zauważyłem, że podczas gdy Wesnoth na poziomie międzynarodowym dotarł do dolnego rekordu, nasza narodowa społeczność jest ciągle silna, jeśli nie coraz silniejsza. Uświadomiło mi to, jak ważne jest utzymanie graczy przy grze. Nasi użytkownicy byli głównie reprezentującymi średni poziom niedzielnymi graczami , ale coroczne turnieje i inne inicjatywy utrzymały ich na tyle długo, że stali się weteranami. Uświadomiłem sobie również, że nasza społeczność ma utalentowanych ludzi, ale nigdy nie spotykających się z kimś na poziomie globalnym. Nie tylko graczy, ale twórców map, grafików, itd. IWT był pierwszym i głównym krokiem w celu przedstawienia tych ludzi sobie nawzajem. Otwarłem chatroom zimą 2015 roku, aby omówić pomysł z polskimi graczami, wtedy Rosjanie się wtrącili. Miał to być tylko puchar polsko-węgierski, ale szybko ewoluował. Chciałem mieć co najmniej 4 kraje, żeby trzeci kraj nie musiał ciągle pomijać jednej rundy. Znaleźliśmy Włochów, a reszta to historia.

Turniej wygrała rosyjska drużyna WesnothLife. Czy było to dla ciebie zaskoczeniem?


Rzeczywiście, byłem zaskoczony, bo włożyłem swoje zaufanie w moją węgierską drużynę. Każdy zespół miał tak wiele nieznanych nazwisk, przewaga zaskoczenia wielu pomogła, dla przykładu, gdy draghen pojawił się w pierwszej rundzie, pokonując wielokrotnego rosyjskiego mistrza Krala, albo gdy rezerwowy bridge_troll zaczął grać w piątej rundzie, pokonując mnie na mojej własnej mapie Ruphus Isle. Ostatni raz graliśmy chyba z siedem lat temu na mapie Krzyż Isar. Wciąż nie jestem pewien, jak Rosjanie zdołali wygrać perfekcyjną rundę, bo wy również byliście groźni... więc ogólnie tak, pomimo tego że byłem wcześniej ostrzegany, że Rosjanie są dobrzy w Wesnoth, byłem zaskoczony.

Jakie były największe problemy, z którymi musiałeś się zmierzyć, organizując turniej?


Oczywiście wielkość drużyn, musiałem brać pod uwagę cztery różne punkty widzenia. Reszta była naturalna dzięki mojemu doświadczeniu organizatorskiemu, ale liczba uczestników była tajemnicą aż do ogłoszenia. Był to czynnik, który wszystko opóźnił, turniej miał się odbyć znacznie wcześniej... Rzecz jasna, były nagłe poprawki w regulaminie i trudne decyzje, ale w porównaniu były znacznie mniejszym problemem.

Czy zorganizujesz kolejną edycję IWT? Kiedy możemy jej oczekiwać?


Jest to również największe pytanie odnośnie drugiej części. Ktoś mógłby się spodziewać, że pozostaniemy przy formule 9 graczy + 5 rezerwowych, ale to się może zmienić, jeśli będą takie oczekiwania. Tak, planuję zorganizować drugie IWT. Teraz, ponieważ mamy precedens, zastanawiam się nad ogłoszeniem go szerszej publiczności. Byłbym zaskoczony, gdyby się udało zaprosić piąty Wesnothowy kraj na świecie, ale oczywiście w sekrecie na to liczę. Brazylia długo była możliwym kandydatem na czwartą drużynę, może w tym roku przejdziemy na poziom międzykontynentalny. Prawdopodobnie będę się trzymał mojej filozofii w kwestii map, więc będzie inny wybór map. Może będzie on zawierał kompletnie nową mapę jeszcze tym momencie nieistniejącą. Planowałem relacje medialne z pierwszego IWT. Mam tu na myśli komentowanie na żywo niektórych spotkań na Twitchu, było to jednak ponad moje możliwości, więc porzuciłem ten pomysł. Naprawdę chciałbym ożywić tę scenę, sądzę że jest na to duża szansa.

Brzmi interesująco. Kto więc zająłby się komentowaniem meczy?


Chciałem wziąć sprawy we własne ręce, ale obecnie jestem zacofany technologicznie. Niedawno Krogen zaczął się bawić z tym pomysłem i sądzę, że inne nazwiska z chęcią wskoczą do pociągu jeżeli zrozumieją, że są takie oczekiwania. Nieobecność nekiego pozostawiła dużą dziurę, zatem z pewnością są. Ludziom po prostu brakuje motywacji. Myślę, że jeśli jeden naród zacznie streamować, pozostałe trzy poczują się zawstydzone (czemu my tego nie robimy?) i przyłączą się. Podobnie jak bracia i siostry. Ale uruchomienie całości... jest trudne.

Stworzyłeś dodatek o nazwie Pick Your Recruits Armageddon (PYRA). Proszę, opowiedz nam, czym on jest i jak działa.


PYRA to mój długoterminowy projekt, którego celem jest stworzenie zbalansowanej wersji oryginalnej ery Pick Your Recruits zookeepera. Pierwszą turę spędza się na wyborze z szerokiej listy jednostek dostępnych dla gracza przez całą grę, następnie reszta listy znika. Limit wyboru to łączny koszt jednostek wynoszący 100 złota. Gdy kończy się pierwsza tura, gracze rozpoczynają z ilością złota określoną dla każdej mapy. To są wszystkie istotne zasady w PYRA, co zachowuje zasadę KISS (ang. "Keep It Simple, Stupid" - nie kombinuj, głuptasku - przyp. pe_ema) i filozofię "easy to learn, hard to master" (łatwe do nauczenia się, trudne do opanowania w perfekcji - przyp. pe_ema). Możliwe kombinacje jednostek są ogromne i na początku cię przerastają, lecz w tym cały urok. Więc, dla przykładu, możesz stworzyć armię, w której możesz rekrutować jaszczurzych harcowników i złodziei i na każdym używać ciosu w plecy. Każdy chce to zrobić i, przyznaję, był to rdzeń mojego pierwszego buildu. PYRA naprawdę nagradza kreatywność a pogawędki w czasie gry na temat kompozycji jednostek są tego częstym znakiem.

Jakie są najciekawsze kompozycje jednostek stworzone przez graczy? Jest ich zbyt wiele do zebrania w jedną listę, ale spróbuję przedstawić te najbardziej niezwykłe. Trzeba tutaj dodać, że era posiada cztery poziomy trudności ze zwiększającą się liczbą jednostek. Gdy rozmawiamy o niezwykłych combo buildach, mamy zwykle na myśli najwyższy poziom trudności, podczas gdy najniższy jest zdecydowanie bardziej przewidywalny.

Moim ulubionym był mix chodzący trup + złodziej + wygnana Wesfolk (Pani Jessene z Powstania Wesnoth). Wygnane rozpraszały linię obrony, zakłócając jej strefę kontroli. Wówczas złodzeje mogli wejść na tyły rozluźniając pewne integralne części. Zombi były dobre w wykańczaniu jednostek i tym samym generowały jednostki tworzące kolejne kąty do ciosu w plecy. Oczywiście odbywało się to przy wsparciu silnych wojowników, których zadaniem było osłaniać combo i prawdopodobnie innej jednostki o zerowym poziomie, więc wygnana mogła dowodzić i nią i zombi.

Następnie był spam krasnoludzkich górników - stanowią oni dużą wartość za pieniądze, 25 punktów życia za 5 złota, ale niemal nie zadają jakichkolwiek obrażeń, więc jeśli się nie uda, przychód jest zrujnowany. Górnicy stanowili mięso armatnie dla comba elficka szamanka + krasnoludzki ulfserker, dzięki czemu byli niemal nietykalni.

Były również niesławne, ale zawsze popularne buildy z krasnoludzkim świadkiem, jednostką z Młotu Thursagana. Mając drogą jednostkę pierwszego poziomu która może dowodzić innymi jednostkami pierwszego poziomu, jesteś bardzo silny pod koniec gry, jakbyś miał dwóch liderów.

O, i może powinienem dodać wodny rush na mapie Przesmyk Weldyn, był on czymś fajnym i oryginalnym, czymś co może się zdarzyć tylko w PYRA. Syrena nowicjuszka, naga łowca (ma truciznę w łuku), może jeździec gryfów razem z innymi wodnymi jednostkami i teraz zamiast iść na lewo i na prawo idziesz prosto w leaderkill. W każdym razie, integralną częścią jest znajdywanie pomysłów.

Jakie zmiany zamierzasz wprowadzić w następnych wersjach PYRA?


Obecnym celem jest zbalansowanie jednostek w trzecim poziomie trudności (Extended - zawiera 100 różnych jednostek) na turniej a także pozbycie się niektórych dokuczliwych bugów. Żadnych nowych udogodnień lub planowanych jednostek. Teraz jest czas na dopracowywanie, ze specjalnym skupieniem się na jednostkach stojących na tyłach i pasywnie wspomagających armię bez bezpośredniego kontaktu z przeciwnikiem. Mag Adept (Malin Keshar z Zejścia w Mrok) jest obecnie mocno testowany. Brakuje mi menu pod prawym przyciskiem myszy gdzie można było filtrować całą listę jednostek według ich rasy ale to udogodnienie zniknęło z powodu zmian wersji (Horus zmienił silnik PYRA z własnego na silnik PYR zookeepera - przyp. pe_ema) i nie jestem pewien czy pojawi się ponownie w przyszłości. Więc teraz mamy głównie dopracowywanie.

Przez ostatnich kilka lat liczba graczy Wesnoth znacznie się zmniejszyła. Jaki jest powód tego, że Wesnoth staje się coraz mniej popularny?

To zmniejszanie się jest bardzo osobiste, gdyż przyszło jak burza podczas drugiego turnieju PYRA. Nawet uczestniczący gracze stracili ochotę na jego dokończenie. Głównym powodem tego spadku jest rozwijający się rynek gier. Gdy poznawałem Wesnoth (około 9 lat temu), darmowa gra o takiej jakości była jedyną w swoim rodzaju. Teraz pole jest przesycone darmowymi grami i podróbkami. One utrzymują swoją bazę graczy z wielkim zaangażowaniem. Wydarzenia społecznościowe, zawody, akceptowane pomysły graczy, dokładnie wysłuchiwane potrzeby graczy. W tej części od Wesnoth można wiele oczekiwać.

Wesnoth nie zestarzało się samo. Wiek jest względny. Wesnoth stało się stare sztucznie, przez powstrzymywanie jakiegokolwiek znaczącego postępu. Dla przykładu, możesz sobie radzić z grą która nigdy nie jest zbalansowana, ale przynajmniej ciągle się zmienia i próbuje stać się zbalansowaną. W Wesnoth, dostajesz matchup który uznawałeś za rozbalansowany cztery lata temu i wzdychasz.

Następnie, odrzucono propozycję dodania systemu rankingowego do gry. Inne darmowe gry z sukcesem zaadaptowały ten model i pozostały przyjazne. Znaki jego braku są wyraźnie widoczne. Przez brak wspólnego mianownika, małe kliki oddające się pewnemu sposobowi gry stały się standardem. Gra jednoosobowa, ladder, różne ery, survivale są bardzo wkorzenione w społeczność, spotykasz ciągle tą samą garstkę osób. Zmiany są niemal niemożliwe. Niedawno wypróbowałem Era of High Sorcery i ci nieliczni, którzy w nią grają znają całą metę ze złamanymi combami i są niemal nietykalni. Te kliki są trzecim etapem upadku Wesnoth, ale były konieczne, gdyż nie ma niezawodnych sposobów na zagwarantowanie zabawy za poświęcony czas. Zagrożenie ze strony nieznajomych, zwłaszcza ragequity nie powinny być akceptowane na poziomie deweloperów. Wesnoth pochłania za wiele czasu na to ryzyko. Domyślne 1-na-1 powinno być trybem, który potrafi jednoczyć wszystkich graczy, bez względu na ich preferencje. Z IWT spróbowałem zatrzymać erozję graczy na tym etapie i częściowo naprawić uszkodzenia. To nie powinno być robione na moim poziomie, poziomie użytkownika, ale oficjalnie. Tak ja to widzę.

Czy sądzisz, że wejście Bitwy o Wesnoth na Steam będzie pomocne? Będzie wielkim sukcesem. Integracja ze Steamem jest z definicji zawsze ponad oczekiwania, jak czytam w opowieściach. Będzie wielkim przypływem i szansą na świeży restart, ale to tylko działanie powierzchniowe. Być może populacja zwiększy się czterokrotnie, ale trzeba ją tutaj utrzymać, a jak już zwróciłem uwagę, Wesnoth w tym nie przoduje. Potrzebna jest zawartość, a potem jeszcze więcej zawartości. Team Fortress 2 rozpoczęło z tylko sześcioma mapami. Gdy przestałem grać, miało ponad 50 oficjalnych map, a teraz ma ponad 70. Ma to wadę w postaci zajmowania znacznej przestrzeni dyskowej. My nie mamy takiej wymówki przeciwko wysokim standardom nowych map. Do tej pory przez lata rozwoju nasz wybór map 1-na-1... może zwiększył się dwukrotnie, tak sądzę, to tylko przypuszczenie. To tak, jakby TF2 miało póki co 12 map.

Wspomniałeś o mapach. W rzeczy samej, nasz zestaw map nie powiększył się znacząco, ale są pewne stworzone przez użytkowników mapy, które są często używane przez graczy ladderowych. Co sądzisz o dodaniu ich do mainline Wesnoth?


Krótko mówiąc, wczoraj (6 lutego 2017 r. - przyp. pe_ema) rozmawiałem z zookeeperem i mam zaszczyt przynieść dobre wiadomości. Dziewięć map stworzonych przez graczy zostanie dodanych do następnej wersji deweloperskiej (1.13.7). Oto lista: Bath of Glory, Clearing Gushes, Geothermal, Hellhole, Ruined Passage, Ruphus Isle, Swamp of Dread, The Walls of Pyrennis, Tombs of Kesorak plus zmodyfikowane przez Bonobo Jezioro Spadającej Gwiazdy jest również zaakceptowane. Lista map do nominowania do mainline Wesnoth została zatwierdzona przez zreformowany Ladder Council, którego członkom chcę podziękować za ich pracę za kurtynami.

Chcę tym samym udowodnić, że tworzenie map jest aktywnością, której warto się poświęcić. Obecnie jedyni aktywni twórcy map dla domyślnego 1-na-1 to ja i White_Drag0n (nasz forumowy Piko - przyp. pe_ema). Mam nadzieję, że się to zmieni już wkrótce. Tak naprawdę nie mogę rozmawiać o mapach ze wszystkich er ani o przemyśle gry jednoosobowej, gdyż nie jest to mój preferowany sposób gry. Słyszałem z plotek, że obecne stworzone przez użytkowników kampanie jednoosobowe wykroczyły daleko poza opowiadanie historii i mechanikę gry podstawowych kampanii, ale nie są zasłużenie rozpoznawalne. Również im życzę powodzenia w dokonaniu zmiany.

Co według ciebie, jako twórcy map, sprawia, że dana mapa jest dobra? Jakie są twoje ulubione mapy?


Agresywne mapy, przynajmniej bardziej od klasycznych. Często mówi się, że w Wesnoth, obrona wymaga mniej wysiłku i wskutek tego gra często karze tych, którzy próbują coś zrobić, a to nie jest szczęśliwy projekt. Jeśli miałbym wymienić konkretne mapy, krótką odpowiedzią byłoby: "wszystko w zestawie map Bonobo, powiększone o Przeprawę Silverhead".

Jako projektant map, staram się tworzyć mapy, na których atakowanie i bronienie się jest równie fajne. Istnieje również czynnik, że weterani mieli swój udział w długich grach, a obecni gracze dobrze rozumieją końcówki gry, i jeżeli jest ona zła dla nich, chcą zrobić wszystko, aby jej uniknąć. Dobrym przykładem jest pojedynek ludów północy z nieumarłymi. Żaden rozsądny gracz ludów północy nie chce wejść w opanowaną przez zombie i ghule końcówkę gry.

Ale z drugiej strony, trudno jest atakować nieumarłych grając ludami północy.

Z mojego punktu widzenia, obie frakcje mogą łatwo zaangażować się w walkę, jedynie uwolnienie się z walki jest problematyczne. Tak, widziałem jak grasz ten matchup i zauważyłem że zawsze jesteś taki ostrożny. Ale z mojego punktu widzenia, lekkomyślność jest tego integralną częścią. Ludy północy mają przewagę przy awansowaniu jednostek, ponieważ wiele ich jednostek ma niski próg doświadczenia do awansu oraz robią one skok jakościowy. Na przykład, obrażenia trolla zwiększają się dwukrotnie, podczas gdy mrocznego adepta tylko o 6 (z 10-2 na 13-2). Jedynym szalonym awansem nieumarłych jest duch. Zatem ludy północy mogą kumulować przewagę agresywnie wymieniając jednostki.

Wśród graczy ladderowych, jesteś znany ze swojego agresywnego stylu gry. Lubisz wykorzystywać strategie, które ktoś mógłby opisać jako żart, jak rush elfickich zwiadowców lub armia zmasowanych grzmotomiotów. Czemu się nie boisz iść z czymś tak ryzykownym i co powoduje, że te strategie odnoszą sukces?

Powodem dla którego gram te alternatywne style gry jest to, że w innym wypadku wypaliłbym się na grze. Jeśli meta jest w takiej stagnacji, a w książkach piszą, jak powinieneś grać i że to jest jedyny sposób na grę albo zostajesz zmiażdżony, może to być nudne. Ten mój zwyczaj zapoczątkowały kolekcjonerskie gry karciane, w których pewne karty, być może z powodu braku testerów lub celowego działania są bardzo silne (i nie trzeba mówić, drogie). Nie chciałem być tym, który wygrywa przez wskakiwanie do pociągu mety i bezmyślne kupowanie modnych kart, chciałem wygrywać sprytem. I nie ma nic bardziej wkurzającego dla mnie, niż jakiś elitysta, który nazywa drugostopniową kartę "g...em". Było to zaproszenie do pokonania rzeczonej osoby rzeczoną kartą. W ten sposób nauczyłem się stale poszukiwać tylnich dróg, dryfów i komb, a także generalnie zakłócać metę. Rushe jeźdźców i zwiadowców, zmasowani smoczy bojownicy, grzmotomioci+gryfy są tego najbardziej udanymi próbami. Powodem, dla którego nie boję się używać tych strategii jest fakt, że są one dobrze ugruntowane w teorii. To nie jak tak jak z tematem forumowym BURS (bizarre and unusual recruit styles - dziwne i nietypowe style rekrutacji, stworzone przez Rigora), gdzie na przykład ktoś zaszaleje ze zmasowanymi kłusownikami i pokona przeciwnika o znacznie mniejszych umiejętnościach. Chociaż one nadal są fajne, a Rigor był moim prekursorem i mistrzem do pewnego stopnia, ale znacząco różnicą jest to, że powiedzmy, grzmotomioci+gryfy są na równi z klasycznymi stylami gry.

Niektórzy twierdzą, że Wesnoth jest rozbalansowaną grą, jako że niektóre matchupy są bardzo stronnicze. Ponadto, zdaniem pewnych graczy, lojaliści są najsilniejszą frakcją. Jaka jest twoja opinia na ten temat?

W tej chwili pracuję nad propozycją stworzenia powszechnie akceptowalnych zmian balansu gry. Naprawdę nie mogę się doczekać jej wydania, byłby to duży krok, gdyż razem z mapami może stać się prekursorem przyszłych zmian. Musiałem ją odłożyć w czasie już zbyt wiele razy. Mam nadzieję na wydanie jej jeszcze w lutym. Do tego czasu nie chcę nic mówić w tym temacie. Ale tak, również uważam że lojaliści są najsilniejsi. To mógłby być esej dłuższy od wszystkich pozostałych odpowiedzi, więc lepiej poczekać na tą propozycję.

Które frakcje z ery domyślnej lubisz, a których frakcji nie lubisz?

Dorastałem na rebeliantach, a moim awatarem na węgierskim forum był przez długi czas elficki łucznik. Niektórzy Węgrzy wciąż uważają mnie za kogoś nie do pokonania z rebeliantami. Myślę, że obecnie moją najsłabszą frakcją są Ludy Północy. Na mój gust są oni zbyt zależni od szczęścia. Pushuj albo wąchaj kwiatki od spodu, można by powiedzieć. Więc w ostatnich słowach, salutuję do wszystkich graczy ludów północy na świecie, bo jak wy to do cholery robicie?

Było to moje ostatnie pytanie. Dziękuję za wywiad i czas poświęcony na udzielanie odpowiedzi.

A ja dziękuję za okazję i cierpliwość między odpowiedziami.

(Przy okazji, ponieważ poprawiłeś moją gramatykę, muszę wypunktować, że nie skorzystałeś z okazji, żeby zapytać mnie czemu piszę zaimek osobowy "I" z małej litery. Odpowiedzią jest to, że dla mnie ta zasada języka angielskiego jest niesamowicie egomaniacka. Z drugiej strony, niepoprawnie zapisywałem "northerners" (ludy północy) jako "northeners" przez cztery lata i zorientowałem się o tym dopiero wtedy, gdy moja era, którą napisałem od nowa nie załadowała się. Było to niecelowe, pechowe i jest kolejnym powodem, dla którego nie powinienem odnosić się do siebie z wielkiej litery - przyp. Horusa).



Interview with Horus

With Horus, Hungarian player, map and add-on creator, tournament organizer, multiplayer server moderator and a very active member of the Wesnoth community talks ForPeace.

You have organized the International Wesnoth Tournament. It was first such event, in which took part players from four national teams: Italy, Hungary, Poland and Russia. Where did the idea of the tournament come from?

Simply speaking, the idea comes from a banner that was put on the Hungarian site maybe 7 years ago. the historical hungarian and polish bond is so proverbial that someone felt it necessary to link to your site.

baner

It always bugged me that we have a link and we never had any use of it, as if it was merely a placeholder. Then, in 2014, the ladder community started to rapidly dwindle, and I witnessed that while Wesnoth on an international level reached a record low, our national community is still going strong, if not stronger. This made me realize the importance of keeping players in the game. our base was mostly average-level, casual players, but the annual tournaments and other activities kept them here long enough to become multiplayer veterans. I also realized that our community has talented people, but they never meet others on a global level. Not just players, but map-makers, artists and so on. IWT was first and foremost a step to introduce these people to each other. I opened a chatroom to discuss the idea with the Polish players in 2015 winter, then the Russians interfered. it was supposed to be a HUN vs POL cup only, but it was evolving quickly. I wanted to have at least 4 countries so the third country does not have to skip a round all the time, so we found Italy and the rest is history.

Russian WesnothLife team won the tournament. Was it a surprise to you?

In fact i was surprised because I placed all my trust in my fellow Hungarian team. Every team had so many unfamiliar names, the advantage of surprise helped many, for example, when draghen emerged in the first round and defeated the Russian multiple time champion Kral or when bridge_troll started to sub from round 5 and won over me, on my own map (Ruphus Isle). the last time we played together was maybe 7 years ago in an Isar's Cross. I am still unsure why Russians were able to score a perfect round because you were formidable too... so overall yes, despite i have been warned in advance that Russians are good in Wesnoth, I was surprised.

What were the biggest issues you had to face, organizing the tournament?


Obviously the size of the teams, I had to cater to four different point of view! The rest was natural due to previous organizing experience, but the number of participants was a mystery till the announcement. This was the factor that delayed it, it was supposed to be held much earlier... Of course there were ad-hoc repairs in the rules and hard decisions, but those were dwarfed in comparison.

Will you organize the next edition of IWT? When can we expect it?


This is also the greatest question of the second installment. One would expect that now it stays 9 per team plus 5 substitutes, but that might change if there is a demand for it. Yes, I plan to organize the second IWT. Now that we have a precedent, i am thinking of announcing it for a broader audience and allowing other countries to compete. I would be surprised if we can welcome a fifth world leading Wesnothian country, but of course I secretly hope for it. Brazil was a likely candidate for the fourth slot for long, maybe this year we can emerge to intercontinental levels. I will probably stick to my philosophy regarding maps for competitive, so there will be a different map pool. Maybe it will feature a brand new map not even existing at this point. I was planning media coverage for the first IWT already, but that was beyond my grasp so I abandoned the idea. By media I mean Twitch live commentary of some matches. I really want to revitalize this scene, I think there is a good chance for it.

Sounds interesting. Who would comment the matches then?

I wanted to take matters in my own hands, but i am currently technologically handicapped. Krogen started to toy with the idea not long ago, and i think other names would gladly hop the train if they understand that there is a demand for this. Neki's absence left a big hole, there is definitely a demand. They just lack the motivation. I think if one nation starts to stream, the three other will be embarrassed (why are we not doing this?) and join the idea. It is like with brothers and sisters. But setting it in motion... it is rough.

You have created an add-on called Pick Your Recruits Armageddon (PYRA). Please tell us what it is and how it works.

PYRA is my long-time project with the aim to serve with a balanced version of zookeeper's original Pick Your Recruits era. The first turn is spent with choosing units from a broad list that will be available for the player during the entire match, the rest of the list gets removed. the limit of the pick is a total cost of 100 gold. Once the first round is over, players start with the amount of gold defined for the map. Essentially this is all the rules in pyra, making it very true to the KISS principle (Keep It Simple, Stupid - ForPeace's note) and the "easy to learn, hard to master" philosophy. The possible unit combination are enormous and overwhelming at first, but that is the charm. So, for example, you can make an army where you can recruit saurian skirmishers with thieves, and then backstab everyone. Everyone wants to do this, and i admit that it was the core part of my first build too. PYRA truly rewards creativity, and the small talks midgame about unit compositions are a regular sight.

What are the most interesting unit combinations players have invented?

Too many to list them, but I will try to present the most outrageous ones. It is important to add here that the era has four difficulty levels with increasing number of units in each. When we talk about outrageous combo builds, we mostly mean the highest difficulty level, while the lowest one has a much more predictable flow. My personal favourite was the walking corpse + thief + Wesfolk outcast (Lady Jessene from The Rise of Wesnoth). The outcasts distracted the defense line, disrupting their zone of control. The thieves could then go behind and loose some integral parts. Zombies were good at finishing and by that, they generated units which allowed new backstab angles. Of course that was accompanied by robust fighters whose task was to guard the combo, and probably another level 0 unit, so the outcast can lead both that and the zombies. Then there were dwarvish miner spam - they are a very good value for your money, 25 hitpoints for 5 gold, but they have barely any damage and if it fails, the income wrecks it. The miners served as a meat shield for the elvish shaman + dwarvish ulfserker combo, making them nigh untouchable. There are also the infamous but always popular dwarvish witness team builds, a unit from The Hammer of Thursagan. By having an expensive level 1 unit that can lead other lvl 1 units, you have a very strong endgame, as if you had two leaders. Oh, and maybe I should add water rush on Weldyn Channel, that was fun, original and something that can happen only in PYRA. Mermaid initiate, naga hunter (has poison on the bow), maybe gryphon rider and other water units together, and now instead of going left and right, you are going straight for the leaderkill. Exploring ideas is an integral part anyway.

What changes are you going to enter in the next PYRA versions?

The current goal is to balance out the units in the third difficulty level (extended - features 100 different units) for a tournament, and to get rid of some nasty bugs. No brand new features, or units planned. it is polishing time, with special focus on units who lay behind and boost your army passively, by not getting contact with the opponent directly. Apprentice mage (Malin Keshar from descent into darkness) is heavily tested currently. I miss the right click menu where you could filter the complete list by race but that feature is lost due to version changes and unsure if that will be reintroduced in the future. (Horus has changed the engine of PYRA to zookeeper's PYR engine - ForPeace's note). So it is mostly fine-tuning.

For a few last years the number of Wesnoth players has decreased significantly. What is the reason of Wesnoth becoming less popular?

This dwindle is very personal, because it came as a storm, during the middle of the second PYRA tournament. even the participating players lost the willingness to finish it. The main reason for this decreasement is the evolving gaming market. When I introduced myself to wesnoth (circa 9 years ago), such a quality game for free was one of a kind. Now the field is oversaturated with free to play games and counterfeits. These keep their playerbase in with a high involvement. Community events, competitions, ideas of players going mainline, closely listening to the player's needs. On this part, Wesnoth has a lot to be desired. It not just grow old. Age is relative. It has been turned old artificially by halting all kind of meaningful progress. For example, you can get away with a game that is never balanced, but at least constantly changes and makes attempts to make it balanced. In Wesnoth, you get the same match-up you considered broken 4 years ago and sigh. Then there is the refusal of integrating a ranking system into the game. Other free games successfully adapted this model and stood friendly. The signs of its absence is clearly visible. By not having a common denominator, small cliques dedicating themselves to a certain way to play the game became the standard. Single player, ladder, different eras, survival maps are all very inbreed, you meet the same few people over and over again. transition is nigh impossible. I tried era of high sorcery not long ago and the few who are playing it know all the meta with the broken combos, and are untouchable. This cliques are the third stage of the demise of wesnoth, but these were necessary because there is no reliable way to guarantee the fun for your time investment. The stranger danger, especially the ragequits should not be accepted on the level of devs. Wesnoth is too time-consuming for that risk. Default 1v1 should be the mode that is able to unify all the players regardless their preference. With IWT, I tried to stop the player erosion at this stage and partially reverse the damage done. It should not be done on my level, the level of users, but officially. That is how I see it.

Do you think that The Battle for Wesnoth's Steam entry will be helpful?

It will be very successful. Steam integration is by definition always beyond expectations, as I read the stories. It will be a huge influx and a chance for a fresh restart but it is just a surface treatment. The population maybe quadruples, but you have to keep them here, and as I previously pointed it out, Wesnoth does not excel in it. Content is required, then some more content. Team Fortress 2 launched with only 6 maps. It had more than 50 official maps when I stopped playing, and it has more than 70 now. And that has a drawback of taking serious disk space. We have no such excuse for high standards regarding new maps. To this point over the years of development, our 1v1 mappool... maybe doubled, I think, just a guesstimation. So as if TF2 would have 12 maps by now.

You have mentioned the maps. Indeed, our mainline map-pool hasn't extended much, but there are some user-made maps that ladder players often use. What do you think about adding them to mainline Wesnoth?

Long story short, I spoke with zookeeper yesterday [6th February 2017 - pe_em's note] and it is my honour to bring good news. Nine UMC maps will be introduced to the next development release (1.13.7). The list goes as: Bath of Glory, Clearing Gushes, Geothermal, Hellhole, Ruined Passage, Ruphus Isle, Swamp of Dread, The Walls of Pyrennis, Tombs of Kesorak plus the reworked Fallenstar Lake by Bonobo is also accepted. The list of maps to nominate for mainline wesnoth was agreed on with the reformed Ladder Council and I would like to say thanks to them for their work behind the curtains. I want to prove with this that making maps is an activity worthy to dedicate yourself to. Currently the only active mapmakers for 1v1 default are me and White_Drag0n. I hope this will change very soon. I cannot really talk about the maps of all the eras, or the single player industry, while not particularly my preferred way to play. I heard from rumours that current umc single player campaigns went far beyond the storytelling and game mechanics of the core campaigns, yet they do not get the deserved recognition. I wish them best of luck to make a change there too.

As a map creator, what in your opinion makes a good map? What are your favourite maps?


Aggressive maps, at least more than the classics. It is frequently told that in Wesnoth, defending requires less effort than attacking, and as a result, the game punishes those who are trying to do something, and this is not a fortunate design. If i had to name the maps, the short answer would have been "everything in Bonobo's Mappack, prolonged with Silverhead Crossing". As a map designer, I am trying to make maps where attacking and defending is equally fun. There is also the factor that the veterans had their fair share of long games, and the current base has a firm grasp on endgames, and if that is bad for them, they want to do all they can to prevent it to arrive. A good example is northerners vs undead. No sensible northerner player wants to enter that ghoul- and zombieinfested endgame.

But there is also little way of attacking as northerners vs undead.


The way i see it both factions can engage easily, it is only the disengaging which is problematic. Yes I saw you playing this match-up and I noticed that you are always that cautious. But the way i see it, recklessness is the integral part of it. Northerners have a leveling advantage both because many of their units have low xp requirement and they make a quality leap. For example, the damage of the troll friggin doubles, meanwhile dark adept's damage is increased by 6 (10/2 to 13/2). Their only crazy levelup is the ghost. So northerners can accumulate advantage by aggressively trading units.

Amongst ladder players, you are known for your aggressive playstyle. You like to use strategies one would describe as a joke, such as elvish scout rush or mass thunderers army. Why aren't you afraid to go with something so risky and what makes these strategies successful?

The reason I am playing these alternative playstyles is because otherwise i would have burned out of the game. If the meta is as stagnant as here, and it is written in books how should you play, and that is the only way to play or get rekt, it can be boring. This habit of mine is originating from collectible card games, where particular cards, maybe because of a shortcoming of the testing division, maybe intentionally, but are extremely strong (and needless to say, expensive). I did not want to be the one who wins by jumping the meta train and mindlessly purchases the trendy cards, I wanted to win by smart. And there is nothing I find more infuriating when some elitist calls a second-grade card "shit". that was an invitation to beat said person with said card. That way I educated myself to constantly find back-routes, leeways and combos, and generally disrupt the meta. Horseman and scout rushes, mass clashers and thunderers+gryphons are the more successful attempts at it. The reason i do not fear to use these strategies because they are well-grounded on theory. It is not like the BURS forum thread (bizarre and unusual recruit styles, made by Rigor), where for example one rolls with mass poachers and wins versus a significantly less skilled opponent. Those are still fun though, and Rigor was my precursor and master to a degree, but the meaningful difference is that, let us say the thunderers plus gryphons are on par with the classical ways to play.

Some people claim that Wesnoth is an imbalanced game as some match-ups are said to be very biased. Also, according to some players, Loyalists are the strongest faction. What is your opinion on this topic?

Currently I am working on a proposal to make universally accepted balance changes for the game. I am really looking forward to release it, that would be a big step, because as with the maps, it can serve as a precursor for future changes. I had to postpone it too many times already. I hope to release it this february. until that i wish to remain silent on the topic. But yes I also think that Loyalists are the best. This could have been an essay longer than all the previous answers combined and it is better kept in that proposal.

What factions of the default era you like or dislike?

I grew up on rebels and my avatar on the Hungarian forum was an elvish archer for long. Some Hungarians still falsely consider me as someone who is unbeatable with rebels. I think northerners is my weakest faction now. I have the least success with undead, but at least I have a grasp on that. Northerners is too luck-dependant for my taste. Push or push up the daisies, so to say. So in last words, I am saluting to every northerners player in the world, because how the hell are you doing that?

It was my last question. Thank you for an interview and time spent on answering the questions.


And i thank you for the opportunity and your patience between the answers.

(By the way now that you corrected my grammar, i have to point out that you missed the opportunity to ask me why i keep writing the personal pronoun "I" with a lowercase letter. The answer would be that i find this English rule incredibly egomaniac. In contrary, i mistakenly wrote "northerners" as "northeners" for 4 years and i only realised it when the era i wrote repeatedly failed to load. That was unintentional, unfortunate and counts as another reason why i should not refer to myself in uppercase. - Horus2's note)
Komentarze
#1 | miedniczek dnia lipiec 15 2019 18:46:37
jak sie pozbyc toksyn z organizmu https://zdrowe-rzesy.pl/ jak leczyc chrapanie
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
 
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

10-10-2019 21:36
@bpawel10 Dobrze prawisz. Wink Powoli zaczyna zbierać się fajna ekipa. Pfft Już nawet Franc ma kilka lewych kont, o których wiem. Grin

10-10-2019 18:12
może jakiś turniej na erze domyślnej? dawno nie było co nie Druid?

10-10-2019 18:12
siemanko

09-10-2019 20:55
Także bądź dobrej myśli. Sordan nie zwalaj na siury, ale poważnie panowie. Cieszy że Druid w formie i że trzymamy się razem Coolcnd!

09-10-2019 20:51
Pe_em, dinozaury przez lato się naopalali, a wiesz, że zimą będzie gorzej z tym słońcem Wink

05-10-2019 20:40
@ForPeace Shock "jakiś mały" Grin nie bądź minimalistą. Pożyjemy zobaczymy. Wink

05-10-2019 08:41
Wracają

04-10-2019 19:41
@Druid jakiś mały turniej może się da zorganizować Smile

04-10-2019 19:32
O, dinozaury wracają!

02-10-2019 20:51
@sordan No nie wiem. A nie fochniesz się znowu na kilka lat jak Ci nie dam wygrać ? Grin Żartuję jbc. Wink @Axtman Wolę mieć swoje ulubione gierki w wersji samodzielnej. Cool

 
Wygenerowano w sekund: 0.06
6,771,357 unikalne wizyty