Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Scenariusze 11 i 12
Piko
W tym miejscu zostawiamy swoje pomysły i punkt widzenia dotyczące tworzenia tych scenariuszy.
 
Piko
Zrobiłem nowe mapki do ostatnich scenariuszy kampanii. Pierwsza z lewej to atak na elfy. Marbus zaczyna w twierdzy na środku, Kochan w twierdzy z lewej, a Gewold z prawej. Cała trójka może rekrutować i przywoływać. Podążamy na południe, zabijając elfickich liderów z kolejnych zamków. Gdy będziemy gdzieś pomiędzy zamkami 7, 8 i 9, z północy nadciągną posiłki elfów, próbując nas zakleszczyć. Po zabiciu lidera z zamku 9, Gewold wykonuje swoją kwestię i przechodzimy do epilogu.

Następna to rozgałęzienie, w którym sprzymierzamy się z elfami i zabijamy swoich pobratymców. Gdy pozbędziemy się Gewolda, elfy wychodzą z ukrycia (obozy na mapie 3) i nas atakują. Jeżeli mamy medalion zaczarowany przez Emborgi, w którejś turze zostają nam owe elfy ukazane i dostajemy możliwość rozpracowania ich planu zanim zabijemy Gewolda. Jeszcze nie wiem, jak dokładnie będzie wyglądać przebieg tego scenariusza, trzeba dopytać Adrisa.

i.imgur.com/pqJwAFI.jpgi.imgur.com/JdUyKSH.jpgi.imgur.com/Kwg02Il.jpg
 
Deidara
Bardzo podobają mi się te mapy. Obawiam się tylko, że w starciu z elfami (gdy decydujemy się z nimi walczyć) wyskoczy na nas w pewnym momencie chmara jednostek ze wszystkich zamków wroga. Trzeba będzie mocno to zblanasować.

Co do zakończenia scenariusza, w którym zabijamy Gewolda: chciałbym, by po pokonaniu wszystkich wrogów (nie tylko przywódcy, ale i wyrżnięciu jego wojowników) w lesie pojawiły się jednostki elfów. Trzecie i drugie poziomy, w ogromnej ilości. Gracz nie mógłby zrobić nic, tylko próbować się ratować. Byłby skazany na oglądanie, jak jego najsilniejsze jednostki padają, jedna po drugiej. Aż w końcu umarłby Kochan, jaszczurki, nagi i Marbus.

W przypadku, gdy spełniliśmy wszystkie warunki do odblokowania sekretnego zakończenia, w prologu pojawia się wzmianka o tym, że siła amuletu ocaliła Marbusa. Zostań on sam, na górze pełnej trupów swojej rasy i sam postanawia zostać Królem Gonu.
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
 
Piko
Deidara napisał(a):
W przypadku, gdy spełniliśmy wszystkie warunki do odblokowania sekretnego zakończenia, w prologu pojawia się wzmianka o tym, że siła amuletu ocaliła Marbusa. Zostań on sam, na górze pełnej trupów swojej rasy i sam postanawia zostać Królem Gonu.


Dobrze ty się czujesz? XD Takiego czegoś to nawet ja bym nie wymyślił. Grin Grin Grin

Ale szczerze to sam chciałem zaproponować, żeby zrobić z tego medalionu coś ciekawszego. Żeby po podniesieniu go, niektóre dialogi uległy zmianie. Żeby w prologu były z jego powodu wzmianki. "Tej nocy przyglądałem się tamtemu dziwnemu medalionowi"; "Dzisiaj śniły mi się wszystkie bitwy, w których walczyłem. A także te, w których walczył mój ojciec, moi dziadowie i pradziadowie..."; "Od kiedy znalazłem ten medalion [...]". Takie wstawki. Trochę jak pierścień z Hobbita. Niby nic takiego, daje tylko niewidzialność. Ale jednocześnie ryje psychikę posiadaczowi. A o jego prawdziwej mocy dowiadujemy się dopiero w kontynuacji. My też byśmy mogli zrobić coś w tym stylu: niby nic nie znaczący naszyjnik, ale otwiera furtkę na potencjalne spin-offy. Bo moglibyśmy zrobić w przyszłości kampanię skupiającą się wokół tego medalionu.

No bo kurde. W przypadku Władców Pierścieni to wyszło. Więc co nam może pójść nie tak? Grin


EDIT: Aham. Jeszcze jedna sprawa. Zacząłem się zastanawiać czy na pewno warto dzielić kampanię także na ścieżkę krasnoludów. Ciężko mi do nich dopisać fabułę. Ale jeżeli rozpiszesz swój koncept, to można je dodać.
Edytowane przez Piko dnia 24-08-2016 20:29
 
Deidara
Z medalionem zobaczymy... Być może dodamy jakieś dialogi i smaczki, gdy wszystko będzie się już ładnie układać w całość i będziemy o krok od opublikowania. O czym mówisz odnośnie krasnoludów? Nie bardzo zrozumiałem, o co chodzi.
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
 
Piko
Wspominałeś wcześniej, że w walce z Królem Gonu będziemy mieć wybór, czy chcemy dostać sojuszników elfickich, lub z Sojuszu Północy. Chyba jednak lepiej będzie dla fabuły i dla nas, aby zostać przy samych elfach.
 
Deidara
To nie będzie miało wpływu na dalsze wydarzenia. W pewnym momencie Sojusz Północy i elfy udzielą orkom pomocy i pomogą im w walce z Królem Gonu. Jednakże obie strony nie będą mogły udzielić nam wsparcia z dwóch powodów:
1. Powód fabularny: w walce z nieumarłymi panoszącymi się na północy, Sojusz i elfy zawarły mocne przymierze, jednak nie mają tyle wojsk, by równocześnie obronić się i pomóc orkom we dwójkę.
2. Wydaje mi się, że akurat ten wybór mocno spodoba się graczom. Tutaj już nie mamy czegoś w stylu: olać jaszczurki bądź im pomóc (gdzie 70% graczy zapewne pomoże jaszczurkom, a 20% w ogóle nie czyta dialogów Grin). W tym wyborze decydujemy się wyłącznie na jednostki, które będą naszym wsparciem. Fajnie będzie też wybrać linie dialogowe: rycerze Sojuszu (w tym elfy, ludzie i krasnoludy) będą niczym Gimli: "Nie sądziłem, że umrę u boku orka!". W dodatku damy im jednego smoka na trzecim poziomie, który będzie "tajną bronią Sojuszu".
Przy wyborze elfów dostaniemy za to więcej wróżek i szamanek, niż samych wojowników. Będzie to duże wsparcie magiczne oraz pozwolenie, by gracz lepiej poznał elfie władczynie, które pomogły Kochanowi. One cały czas stały bowiem za uratowaniem tej rasy. Tajną bronią przy tym wyborze będzie drzewiec na trzecim poziomie.

Ta bitwa nie ma za zadanie być szczególnie trudna. Fakt: Król Gonu ma stanowić wyzwanie, ale wybrałbym tu styl wielkiego triumfu Marbusa. Wszystkie frakcje mobilizują się, by raz na zawsze pozbyć się wspólnego zagrożenia. I to jest świetne, dopiero w następnym scenariuszu czeka nas straszna rzeczywistość.
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
 
Piko
Scenariusz 10.

Akcja rozgrywa się o północy, na szczycie przeznaczenia. Gonimy Króla Gonu. W pewnym momencie rzuca on zaklęcie i ekran się zaczernia. Gdy wraca do normalnego stanu, okolica wokół jest zrujnowana, a przeciwnik przywołuje nieumarłych sługów. Następnie bohaterowie stawiają obóz i rozpoczyna się starcie.

Mapy przed dialogiem i po:
i.imgur.com/lPlyV0N.jpg i.imgur.com/l4MG54d.jpg
Edytowane przez Piko dnia 06-09-2016 19:08
 
Deidara
Tutaj także sporo się zmieniło... Scenariusz dziesiąty jest właściwie scenariuszem trzynastym. Zamiast gonić Króla Gonu, przyzywamy go. Co do elfów i Sojuszu Północy: są to nasi sojusznicy, jednak nimi nie sterujemy. Nie mają też ani smoka, ani drzewca. W każdym razie, wydaje mi się, że jest znacznie lepiej, niż miało być. A miało to wyglądać już wtedy całkiem dobrze.

Poniżej daję link do konceptu, prologów oraz dialogów scenariusza trzynastego. Jeśli ktoś nie należy do ekipy twórczej- raczę się wstrzymać z zaglądaniem. Kampania pojawi się niedługo, a można zepsuć sobie niespodziankę. Jeśli zaś ktoś należy, będę wdzięczny za ocenę tekstów i chętnie odpowiem na wszystkie pytania (których może być całkiem sporo, jeśli ktoś nie czytał najnowszych dialogów i nie ogarnął sporych zmian w fabule): https://ufile.io/...
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.87
6,704,352 unikalne wizyty