Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Wasze sugestie
Sagez
Może jeszcze to, jeśli zostało :
barowei napisał/a:
Hmm, popatrzałem na tę erę pod względem RIBLIP, szczególnie Warlocks bo oni są już skończeni. Oto lista niezgodności(sporządzałem ją biorąc pod uwagę wszystkie aspekty wesnoth, nawet obrone przed danym typem ataku oraz obrone na danym terenie):
Dark Wizard->Great Warlock - Dark Wizard ma atak wręcz obuchowy, a Great Warlock sieczny oraz Great Warlock 2 razy atakuje dystansem a Dark wizard 3.
 
inferno8
Ściga mnie to od samego początku. Zrobię sieczną na lvl-u 2. Zwiększę też liczbę ataków do 3, kosztem obrażeń.

Jeszcze raz mi pomogłeś. Mam problem z zebraniem tego wszystkiego w całość. Chyba czas najwyższy przeczytać wszystko uważniePfft Obym się wyrobił...Wink
 
ichan
Sagez napisał/a:
Mały riplib, może zresztą zamierzony : Chaos Hydra ma - 20% odporności na astralny ( poziom 3 ), natomiast Hydry na 1 i 2 poziomie mają po - 10%.


To nie jest błąd jeśli chodzi o riplib. Wyższe poziomy mogą mieć lepsze odporności nie powinny mieć natomiast słabszych. Przykład - włócznik awansując na pikiniera zyskuje 40% odporności na kłute.
 
Sagez
Nie widziałeś - Wink
 
nikon
Dobra w końcu zebrałem w sobie siły więc napiszę co mi na sercu leży. Jak widzę Sagez już napisał część wniosków po grze w erę magii, ale jest jeszcze co nieco do zrobienia, tak więc:

Barbarzyńcy - fajnie ze ceny obniżone ale goblin warrior to dalej syf. W takim kształcie nie może być on lvl 1, to chodzące 8 expa dla kogokolwiek. Albo trzeba go zdecydowanie polepszyć albo zmienić na lvl 0. Goblin runt jest mimo wszystko chyba za słaby. Polepszyłbym atak chociaż do 4-3 być może przy jednoczesnym podniesieniu ceny do 9. Rozważyłbym obniżenie ceny orka woja do 15, ale tej zmiany nie jestem pewien.

enlighted czy jakoś tak - obniżyłbym cenę oka do jakichś 12. Jest to syfiasta jednostka znośna tylko na podatnych na arcane, ale i tak ginie po 1 ataku. Poza tym czemu to oko to potwór ?? Nie lepiej mechaniczne ? Przynajmniej byłoby odporne na truciznę i to jest chyba bardziej logiczne. Polepszyłbym atak wręcz battlemaga. Jest droższy o 2 od elementalista, ma słabsze strzelanie, a atak wręcz lepszy, ale dalej słabiutki. 7-2, 4-3, 5-3 to chyba najlepsze rozwiązania. Na obecną chwilę nie opłaca się tego wcale kupować. Mu jest chyba trochę za drogie, obniżyłbym koszt do 9, no chyba że magiczna liczba tej jednostki to 10. Rozważyłbym danie lasherowi harcownika.

summoners - albo mam popsutą wersję albo ktoś nie pomyślał z tymi dimesional gate. To kosztuje dokładnie tyle samo co żywiołaki(od rhami jest nawet droższe), a przecież cel tej jednostki jest chyba taki, że ryzykujemy aby to awansować na daną jednostkę, ale kosztuje mniej kasy. Obecna cena miałaby tylko sens, jeżeli dimensional gate II też byłby łatwy do awansowania(czyli 8,9 PD). Jeśli tak nie ma być to cena powinna polecieć do ok. 10 jak nie mniej.
Obniżyłbym cenę kamela do ok. 18. Jest to średnia jednostka nie wiem czemu tak wyśrubowana cena.

To chyba na tyle. Pozostałymi trzema frakcjami zajmę się kiedy indziej.
 
inferno8
Witaj Nikon. Dzięki za te wnioski i sugestie. Ponieważ niedługo rozgrywać się będzie masowa partyjka z Erą Magii to z weryfikacją Twoich sugestii muszę się na razie wstrzymać - zobaczymy co po niej powiedzą inni. To bardzo ważne, aby poznać opinie od różnych osób na ten sam temat. Tak więc na razie czekamy.

Odniosę się jednak do paru rzeczy, bo myślę, że nie zaszkodzi Wink
Oko rzeczywiście powinno być mechaniczne. Z tym nie będzie problemu.
Lasher i harcownik? Czemu nie, choć to niekiedy przy jego modyfikatorach terenowych rzędu 60-70% może być zabójcze na tyłach wroga.
Obniżka ceny Mu o 1 chyba nie ma większego sensu. Trzeba też wiedzieć, że to najlepsza jednostka dobijająca w grze z opcją potężnego awansu (do którego dochodzi raz na milion Pfft).
Dimensional Gate. Z tym będzie gorzej... Ta jednostka jest droga ponieważ może zamienić się w dużo drogich jednostek i na dodatek możemy swój wybór dostosować do sytuacji taktycznej na polu bitwy. Jest w tym trochę ryzyka, kupujemy drogi śmieć, po to aby szybko zyskać znacznie lepszą postać.
I w tym momencie dochodzi nowy aspekt awansu na kolejny śmieć. Odwleczenie przemiany w celu zyskania jeszcze lepszej jednostki niż z poprzedniego zestawu dodaje grze więcej ryzyka, ale też nieuczciwego fartu, jeśli zachować stałą liczbę expa z poprzedniego poziomu. Mogłoby wtedy dojść do sytuacji, że w ciągu 3 tur można by było z niczego pozyskać 3-poziomowych mocarzy, co byłoby bardzo nieuczciwe względem pozostałych frakcji.
Obniżka ceny w przypadku tej jednostki też nie jest najlepszym pomysłem jak dla mnie. Mogłoby dojść do sytuacji, kiedy to nieopłacalne stanie się kupowanie np. drogich dżinów, skoro rekrutując DG można zaoszczędzić szybko na 2 inne jednostki, a dżina przy farcie i tak się będzie miało. Chcę tu poznać opinię innych na ten temat.
Camel. Jednostki szybkie muszą być drogie. Dzięki nim łatwo zdobyć dużo wiosek, a to dzięki nim się wygrywa. Camel jest uniwersalny, potrafi bronić się wręcz i na odległość. Stąd ta cena.

To tyle. Poczekajmy co powiedzą inni po testach.
 
nikon
Odnieść się do odniesienia także nie zaszkodzi Wink

Z harcownikiem dla lashera chodziło mi o to, że nie za bardzo rozumiem funkcję tej jednostki. Jest to chyba jedyna przyzwoicie walcząca wręcz(normalnie) jednostka w enlighted ale na standardowego woja sie chyba nie kwalifikuje. Ataki ma średnie, życia nie za dużo i jest podatne na sporo rzeczy. Mi ta jednostka właśnie pasowałaby na takiego dobijacza albo złodzieja wiosek ze względu na niezły ruch i dobre mody terenowe, a harcownik by temu sprzyjał.

Mu nie jest najlepszą jednostką dobijającą. Jest jednostką bardzo uzależnioną od szczęścia, ponieważ to 10-1 łatwo może chybić, a atak na odległość zabije tylko jednostkę, która ma 2 hp Pfft. Oprócz tego jest strasznie wolny. Dlatego jest lipną jednostką dobijającą. Przy odrobinie farta może spełnić swoją funkcję i zabić coś przed śmiercią, ale 10 g moim zdaniem nie jest warte. Aczkolwiek nie bede sie przy tym upieral, nie jest to zbyt istotne. O awansie nie rozmawiajmy gdyż to się nigdy nie wydarzy w MP a rozumiem ze o takim balansie rozmawiamy.

DG - ja tylko podawałem przykład, wcale nie chcę aby łatwo było awansować to na dg II. Chciałem tylko zobrazować w jakim przypadku cena miałaby uzasadnienie. Nie zmienia to faktu, że dżin jest problemem. Lecz w obecnym kształcie "kałużę" opłaca się kupić tylko dla awansowania na dżina lub earth albo air elementala, bo kosztuje tyle samo co pozostałe żywiołaki, a od rhami jest nawet droższe. Jeśli obecna cena ma zostać to z awansu możesz śmiało usunąć fire i water elementale oraz rhami bo po co ryzykować skoro można mieć na pewno? Ja proponuję wywalić dżina z drzewka i obniżyć cenę do 14, 13 lub 12. Wspomniny earth elemental z kolei wydaje się przegięty. Dla tego typka DG faktycznie może kosztować 16. Earth elementalowi obniżyłbym atak do 6,5-3. Aha jeśli obecna cena ma zostać to może warto zmienić ten atak wręcz na odległościowy? W taki sposób będzie chyba trochę łatwiej to utrzymać przy życiu.

Camel nie jest zbyt szybki. 7 punktów ruchu(8 jeśli trafi się trait), a przez las porusza się za 3, przez jaskinie i grzyby za 4, a przez wzgórza za 2(na góry w ogóle nie włazi). W takiej konfiguracji szybszy jest nawet dżin, który ma 6 puntów ruchu ale nad wszystkim łazi za 1(oprócz jaskini i grzybów - może mi to ktoś wytłumaczyć Grin ?). Poza tym camel ma słabe ataki i niezbyt powalającą ilość hp. Porównaj jego i kawalerzystę z default. Radzę go albo polepszyć, albo zmiejszyć cenę.

To wszystko, pozdrawiam
 
inferno8
Przekonałeś mnie do Lashera z harcownikiem Wink

Mu - nie traktujmy tej jednostki poważnie Pfft

DG:
nikon napisał:
Jeśli obecna cena ma zostać to z awansu możesz śmiało usunąć fire i water elementale oraz rhami bo po co ryzykować skoro można mieć na pewno?

A jeśli nie będzie Cię stać? A sytuacja na polu bitwy wymagać będzie obecności np. żywiołaka ognia? (bo ostatni przed chwilą zgasł, a jest noc i wszędzie dookoła szaleją chaotyczne hordy, którym nie ma czym zaświecić w oczy?
Nie zmienię tego.
Kolejna sprawa. Earth elemental za silny? Niekoniecznie. Brak ataków na dystans czyni tę jednostkę kiepską w porównaniu z resztą.
Dalej, proponujesz zmianę ataku wręcz na odległość (wnioskuję, że chodzi o DG). Raczej tego nie zmienię, bo taki mam koncept tej jednostki Pfft
Co do Camela to czekam na resztę opinii.

Widzę, że Twoje scenariusze postępowania z DG są całkiem sensowne i gotów jestem pójść na ugodę z jednym z nich, ale do tego potrzebuję opinii innych na tej stronie. Muszę jednak koniecznie pogratulować pomysłowości i przygotowania do dyskusji, brawo nikon Smile
 
Zaku
DG ja bym pozostawił jak jest, Cene Wielbłąda zmienił na 19 ( kompromis między proponowanym 18 a stałym 20 [ tez uwazam że 20 to troszke za dużo ale za to jak inferno stwierdził jest to uniwersalna postać jesli chodzi o dystans i close combat] )
Zmniejszyłbym troche exp dżina do avansu bo autentycznie awansować go to już szmapana można otwierać bo raz na rok to sie dzieje.

Co jeszcze , aha Mu dałbym więcej ruchu ( 4 ? ani ucic ani dobiec do dobicia Frown) i może zwiększył troszke HP hm?

Oku pozostawiłbym cene ,kosztem ... regeneracji 1 pk hp? może wysysanie?
 
Sagez
Zgadzam się z Zakiem, rokowi też można by jeszcze nieco obniżyć wymaganego expa, bo wczoraj tylko dzięki niesamowitemu szczęściu udało mi się jednego awansować ( 1 hp mu zostało przed awansem, jeśli pamiętam dobrze).
 
inferno8
Dżinowi i rokowi obniżyłem expa o 1/3 z 90 na 60 i nadal mało... To może na 40?

Jestem skłonny dać Mu więcej ruchu. Może wtedy wart byłby swej ceny. Dodaję +1. A hp? No sam nie wiem Frown

Punktowa regeneracja dla oka nie ma sensu. Wysysanie? Raczej nie, bo poziom wyższy też musiałby mieć a posiada już atak wręcz (nie widzieliście tej jednostki, ale już jest gotowa i będzie w nowej wersji).

Obniżka ceny Dżina może nie¼le namieszać. To najlepsza jednostka Summonerów. Jesteś pewien Sagez?

Poczekajmy również na nikona. Dzięki za te sugestieWink
 
Sagez
Dżin... niby dobry, bo wszechstronny, ale z drugiej strony ma - 20% na astralny i jest prawie bezbronny w starciu z berserkerami. Do końca przekonany nie jestem, może musiałbym więcej pograć. Ale pozbawiony wysysania chyba jest wart 19 sztuk złota, może 18 to przegięcie. Specyficzna jednostka, ciężko się zdecydować.
 
nikon
inferno8 napisał/a:
DG:
A jeśli nie będzie Cię stać? A sytuacja na polu bitwy wymagać będzie obecności np. żywiołaka ognia? (bo ostatni przed chwilą zgasł, a jest noc i wszędzie dookoła szaleją chaotyczne hordy, którym nie ma czym zaświecić w oczy?
Nie zmienię tego.

Jak bym nie kupował DG to by było mnie stać... A tak na serio to był znowu tylko przykład. Chodzi mi tylko o to, że nie ma żadnego sensu kupowania DG bo zamiast ryzykować mogę za tą samą cenę mieć coś na pewno. Serio w przypadku wymienionego przez ciebie scenariusza wole trzymać całą grę 16 golda zamiast ryzykować wywalenie tego w błoto Pfft

inferno8 napisał/a:
Kolejna sprawa. Earth elemental za silny? Niekoniecznie. Brak ataków na dystans czyni tę jednostkę kiepską w porównaniu z resztą.

+ 60 % obrony praktycznie wszędzie, odporności na większość ataków, 40 hp, niezłomny, przyzwoity atak, regeneruje się
- podatność na arcane
W dodatku nie jest wcale wolny ponieważ przechodzi po prawie wszystkim za 1. Ta jednostka ma być chyba w założeniach tankiem, ale tak na prawdę równie dobrze może być niszczycielem. Porównaj z krasnoludzkim strażnikiem z default. Jest właściwie prawie tak dobry jak jego poziom drugi. A jeśli jednostka bez ataku dystansowego jest słaba, to znaczy że wszystkie jednostki barbarzyńców są do niczego Wink. Serio brak ataku dystansowego to żadna słabość.

Co do zmniejszania ilości expa potrzebnego do awansu wymaga tego większość jednostek. W normalnej grze MP raczej niemożliwe jest awansować większość jednostek z ery magii. Porównaj ze defaultem(jak zwykle). U ciebie ilość expa potrzebnego do awansu oscyluje wokół 40-60, w default ok. 20-40. Inna sprawa, że lvle drugie w twojej erze są dosyć potężne w porównaniu ze standardowymi.

Obniżenie ceny dżina - raczej nie.

Jeszcze jedna sprawa co do barbarzyńców - martwi mnie dublowanie się funkcji cyklopa i orka wojownika. Są to jednostki praktycznie identyczne, nawet kosztują tyle samo. Jedyna zasadnicza różnica to charakter i rodzaj obrażeń, ale szczerze mówiąc cyklop wydaje mi się raczej bezużyteczny na ten moment. Troll szaman w nocy może go skutecznie zastąpić jeśli chodzi o walenie obuchowym, a przy tym ma regenerację i wali ogniem. Poza tym nie ma szczególnie podatnych jednostek na obuchowe albo sieczne więc te jednostki nie są też za bardzo kontrą na konkretną inną jednostkę. Szczerze mówiąc nie wiem za bardzo jak to naprawić. Poza tym barbarzyńcy wydają mi się nieco przesadzoną frakcją jeśli chodzi o jej słabości. Rozumiem, że mają być niszczący w zwarciu i słabi we wszystkim innym, ale to chyba lekka przesada. Nie mają prawie żadnych łuczników, nie mają niczego co wali kłutym(ten goblin to wiesz...) ani arcane(a w tej erze są jednostki, które trudno zabić czym innym, nawet ogniem), a ich siła w walce wręcz nie jest powalająca.

Mu - zwiększenie punktów ruchu powinno pomóc
 
inferno8
Świetnie, po kolei:

DG: To już pewnie kwestia indywidualnego stylu gry. Koncept DG zakłada, że można tę jednostkę przemienić w inne w zależności od układu sił na mapie. Mój scenariusz zakładał sytuacje wyjątkowe. Gdybyś trzymał te 16 golda i w mojej opowieści kupił ż. ognia to mógłby nie zdążyć na drugi koniec mapy, tam gdzie zgasł poprzedni. DG funkcjonuje wtedy jak coś w rodzaju ruchomego garnizonu. Możesz się nim plątać po polu bitwy w oczekiwaniu na okazję (choć może być z tym różnie).
Nie mam pomysłu co w końcu zrobić z tą jednostką. Dajcie ostateczne propozycje.

Earth Elemental:
nikon napisał:
Serio brak ataku dystansowego to żadna słabość.
Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo się cieszę czytając to Smile
Chyba masz rację co do tej jednostki. Obniżę obrażenia Wink

Expa. Nie grałem w Default ponad rok, więc nie wiedziałem, że tak niewiele potrzeba do awansu. Chyba obniżę wszystkim jednostkom doświadczenie o 5-10 punktów. A poziomy drugie będę musiał zbalansować. To będzie ogrom pracy, ale trudno.

Dżina zostawiamy w spokoju w takim razie.

Barbarzyńcy. Szykuje się powoli ich przeróbka (są następni w kolejności tuż po Enlightened). Twoje opinie będą kluczowe dla rozstrzygnięcia przydatności tej frakcji. Gobliny jak i inne jednostki przejdą ogromną rewolucję, a i łuczników będzie od groma Smile Póki co na razie nie skupiajmy się na nich (ale będę pamiętał tę wypowied¼) Wink

Mu - załatwione.

Nikon, chyba nie muszę mówić, że jesteś w Creditsach Wink Wspaniała, profesjonalna robota. Bardzo mi pomogłeś Smile Ponieważ przeróbka Enlightensów jest w toku to możesz zgłosić wszelkie wątpliwości na ich temat (jeśli takowe, oprócz Mu ,są), póki jeszcze nie ma nowej wersji.

I pamiętajcie wszyscy o tym DG - to pilna sprawaWink
 
nikon
inferno8 napisał/a:
Earth Elemental:
nikon napisał:
Serio brak ataku dystansowego to żadna słabość.
Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo się cieszę czytając to Smile

Rzeczywiście nie mam pojęcia czemu cię to tak cieszy, ale ja też się cieszę Grin

Obniżenie expa wszystkim o 5-10 to oczywiście lekka przesada. Na początek proponuję wszystkim, którzy kosztują więcej te 60 i tak dalej obniżyć do ok 40.

Teraz to piekielne DG. Cały problem tej jednostki polega na tym, że nie jest w tej chwili opłacalna. Jest po prostu zbyt łatwe do zabicia. W dodatku tak na prawdę niewiele zyskuje nawet jeśli mi się uda. Dostaję jednostkę, jednak mogłem już ją mieć od samego początku. W dodatku jeśli kupuję DG to moja armia jest słabsza, gdyż nie oszukujmy się, ta jednostka nie nadaje się do walki. To taki jednorazowy recruit na polu bitwy tylko, że można więcej stracić niż zyskać. Moim zdaniem nie warto się w to bawić, ponieważ można bardzo łatwo to stracić i do tego mam 1 jednostkę mniej gotową do bitwy od razu. DG jest także średnio szybkie więc raczej nie nadąży za wycofującymi się jednostkami wroga. Gratuluję pomysłu na jednostkę, lecz wcielenie go w grę tak aby był przydatny jest raczej trudne. Póki co proponuję usunąć dżina i obniżyć koszt przynajmniej do 13, choć nadal uważam, że na nawet po tym będzie to raczej nieprzydatne. Jest to jednostka zarazem mocna i słaba Pfft. Niech inni się wypowiedzą. Według mnie opłacać się będzie dopiero wtedy, gdy będzie można zaoszczędzić rozsądną sumę pieniędzy na kupnie DG, lecz ciężko jest mi wyczuć granicę między rozsądną sumą, a zbyt dużą.

inferno8 napisał/a:
Nikon, chyba nie muszę mówić, że jesteś w Creditsach Wink Wspaniała, profesjonalna robota. Bardzo mi pomogłeś Smile Ponieważ przeróbka Enlightensów jest w toku to możesz zgłosić wszelkie wątpliwości na ich temat (jeśli takowe, oprócz Mu ,są), póki jeszcze nie ma nowej wersji.

Eee tam.... pare sugestii i tyle Wink. Co do enlighted odsyłam do mojego pierwszego posta, doradzam tam podwyższenie ataku battlemaga wręcz. Co do zmiany ceny oka to po dłuższym namyśle zostawiłbym na razie tak jak jest.
 
Vetch
Chciałbym podać pewną nieścisłość: otóż każda frakcja oprócz Kharos ma przynajmniej jedną jednostkę latającą. Jeśli by można, prosiłbym o przywrócenie Ikarusa, żeby bardziej zbalansować erę.

Krasnoludzkie Czołgi- tutaj muszę się wypowiedzieć o zwiększenia ataku. Niemalże wszystkie jednostki na tym poziomie mają większy atak, a chociaż czołg ma dobre odporności, dobrze by było zwiększyć jego atak do 14-2 zwiększając do 19 koszty rekrutacji.

Krasnoludy- ogólnie to dodać jeden punkt ruchu kosztem hp lub ataku.

Na razie tyle.
Edytowane przez Vetch dnia 16-06-2009 11:21
 
http://vetch-dziennik.blogspot.com
inferno8
Vetch napisał:
każda frakcja oprócz Kharos ma przynajmniej jedną jednostkę latającą
Dzięki temu jest bardzo oryginalna Smile A tak na poważnie to nie jestem skłonny przywrócić Ikarusa. Ale mógłbym zrobić w to miejsce wodną jednostkę. Tratwa szturmowa? - brzmi super! Ale to pó¼niej. Teraz mamy przeróbkę Magów. A poza tym jesteś spostrzegawczy, brawo Wink

Krasnoludzkie czołgi - czekam na weryfikację innych.

Krasnoludy - tu na razie nie zmieniam. Ta frakcja w przyszłości bardzo się zmieni. I będą inne statystyki.

Dzięki Vetch Wink
 
nikon
Aha, po wczorajszej grze z sagezem jeszcze doszedłem do wniosku, że w frakcji kharos shielder jest troszke za mocny. Obniżyłbym mu hp i zwiększył koszt.
 
inferno8
Załatwione Wink

Edit:
A może dać DG duże odporności na ogień, chłód i arcane?
Edytowane przez inferno8 dnia 16-06-2009 15:12
 
Sagez
Nowa era magii jest jeszcze lepsza, ale wydaje mi się, że jej największą bolączką pozostaje brak RIPLIB - u ( nieuzasadniony ). Np. u krasnoludów - ataki czołgów, nie muszę chyba wyłuszczać, nie pamiętam ich dobrze.
U Enlightened - Subversive Mage ( chyba tak się pisze ) ma normalne odporności, natomiast jego następcy mają jakieś tam ( nie pamiętam jakie dokładnie) niższe. Pewnie chodzi o'' balans'' , no ale jak to do BfW dopasować? Kiedyś Era Magii była Erą Magii, jeśli ma być w pełni ''zgrana'' ze standardowymi frakcjami to ja bym to zmienił.
Myślę, że w całej erze może być tego więcej. Nie jest to na szczęście bardzo widoczne, ale po zauważeniu odbiera nieco radości z gry.
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.07
6,717,913 unikalne wizyty