Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Eastern Europe at War: Great Battle
ForPeace
Napisz coś więcej.
Mój ladderowy profil

Zarządzam polskim tłumaczeniem Bitwy o Wesnoth. Jeżeli chcesz pomóc, pisz tutaj.

"10 lat mówisz? Jak ja mówię że gram 10 lat to przychodzą ludzie i mówią że grali 15 i nic się nie znam na tej grze bo nie grałem jak PRAWDZIWI prosi grali. xD" ~Hejnewar
 
Deidara
Hmm... Zacznę od tego, że chyba większość z was nie do końca chwytała mój pomysł Great Battle. Chodziło mi o stworzenie kilkunastu całkowicie osobnych i nie będących ze sobą związanych scenariuszy, rekonstrukcji największych (i najfajniejszych) bitw z tamtych czasów. Instalując nasz dodatek, gracze otrzymywaliby kilkanaście scenariuszy wieloosobowych, grywalnych tylko na EEaW, z dialogami i tak dalej. Cała era doskonale oddaje klimat tamtych czasów, a grając w nią, można lepiej poukładać sobie w głowie choćby materiał z historii. Uczniowie mogliby robić referaty na temat znanych bitw, bo przecież sami je przeżyli, a przez dialogi i narratora zrozumieli, o co w nich chodzi Pfft
Jeśli chcecie kampanii, macie moje błogosławieństwo i pomogę wam, ile mogę, jednak po prostu wątpię w jej powodzenie. Znacznie lepiej prowadziłoby się kampanię o, dajmy na to, życiu samego Sobieskiego. Jego zwycięstwa, porażki, najważniejsze bitwy... Jestem optymistą i zawsze wam pomogę, jednak nijak nie rozdzielimy jednej bitwy na dziewięć scenariuszy. Będzie to niewykonalne i szczerze mówiąc- nudne. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Niech wszyscy się wypowiedzą, byśmy mogli ogłosić jednoznaczną decyzję.
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
 
ForPeace
W 100% zgadzam się z Adrisem. Tylko wolałbym, żeby ta bitwa nie była jedną wielką rąbanką.

Edit:
Waćpanowie, robimy coś dalej?
Mój ladderowy profil

Zarządzam polskim tłumaczeniem Bitwy o Wesnoth. Jeżeli chcesz pomóc, pisz tutaj.

"10 lat mówisz? Jak ja mówię że gram 10 lat to przychodzą ludzie i mówią że grali 15 i nic się nie znam na tej grze bo nie grałem jak PRAWDZIWI prosi grali. xD" ~Hejnewar
 
Deidara
Robimy. Wybaczcie moją nieobecność, sprawy natury sercowej. By skończyć Odsiecz Wiednia potrzebujemy jeszcze kilku rzeczy. Pierwszą jest ukończenie mapy i balans. Nie jestem w tym zbyt dobry. Mogę spróbować nieco urozmaicić mapę tak, by była ciekawsza i dawała więcej różnorakiego terenu do walki i zastosowania jakiś taktyk, jednak nie wiem, czy jestem do tego odpowiednią osobą. Prócz zmianach w terenie, pewnie potrzebne będą jeszcze zmiany w wojsku (jednostki początkowe). Była tutaj mowa o wprowadzeniu określonej ilości złota w danej turze- coś idzie w tym kierunku? Potrzebujemy w całości zaprogramowanego scenariusza, by na nim grać i go testować. Dopiero na podstawie pierwszych testów uda nam się dobrze dopasować teren i ilość/rodzaj wojsk początkowych.
Kolejnym etapem będą dialogi, prolog i zakończenie. Zajmę się nimi. Oczywiście zachęcam was do pomocy, potrzeba trochę wiedzy historycznej, by stworzyć rozbudowany tekst i dialogi. Jeśli ktoś chce zdawać maturę z historii, albo ma doktorat, niech napisze, a w razie problemów albo niedomówień będę zadawał pytania.
Gdy już to zrobimy, będziemy potrzebowali tłumaczeń. Czyli znów- potrzebujemy kogoś dobrego z angielskiego. Najlepiej byłoby, gdyby zajął się tym ktoś z nas, ale jeśli nie znajdziemy chętnego, spróbuję przekonać do tego Filara. Zaraz po przetłumaczeniu wrzucimy dodatek na serwer (proponuję numer wersji 0.1, wersję 1.0 wypuścimy po ukończeniu wszystkich bitw).

pe_em, od Ciebie zależy teraz najwięcej, bo wszystko programujesz. Jak wygląda sytuacja początkowa? Austriacy dalej są masakrowani? Musimy się też wypowiedzieć, jakiego rozwiązania użyjemy. Dodajemy określoną ilość złota w odpowiedniej turze?

Ostatnia kwestia, która zostaje bez odpowiedzi: w jakiej formie wydamy nasze bitwy? Kampania, czy zestaw scenariuszy? Sam jestem za zestawem scenariuszy, powody podałem w poście powyżej, jednak chcę znać także wasze zdanie.

Proszę, by każdy wypowiedział się co do powyższych punktów, żebyśmy mogli ostatecznie stwierdzić w jakim kierunku podążymy z projektem.
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
 
ForPeace
Deidara napisał/a:
pe_em, od Ciebie zależy teraz najwięcej, bo wszystko programujesz. Jak wygląda sytuacja początkowa? Austriacy dalej są masakrowani? Musimy się też wypowiedzieć, jakiego rozwiązania użyjemy. Dodajemy określoną ilość złota w odpowiedniej turze?

Jeśli robię jakieś zmiany, to tu piszę. Dziś dodam mgłę i przestawię moment pojawienia się jednostek w obozach na turę 4 (chyba najłatwiejsze rozwiązanie, ale chyba nienajlepsze). W każdym razie Austriacy nie będą masakrowani, gdy część armii pójdzie na Polaków.
Ostatnia kwestia, która zostaje bez odpowiedzi: w jakiej formie wydamy nasze bitwy? Kampania, czy zestaw scenariuszy? Sam jestem za zestawem scenariuszy, powody podałem w poście powyżej, jednak chcę znać także wasze zdanie.

Ja bym preferował kampanię typu Legenda Wesmere z możliwością wyboru scenariuszy, jak pisał Jarom.

Tłumaczenia? Spoko Wink

Jeśli chodzi o zmiany w wojsku, albo na mapie, to piszcie, co mam robić, bo choć trochę się znam na historii, to jednak tylko trochę. Więc wielka prośba: wypowiadajcie się tutaj!

ZMIANY
- rozciągnięty cykl pór dnia
- zmniejszenie ilości złota dla Tatarów i Turków
- jednostki w obozach pojawiają się w turze 6
- dodane dwie armaty dla Austriaków.
- brak Lisowczyków i Infamisów u Polaków

Powinno działać. Wink
ForPeace dodał/a następującą plik:
eeaw_gb_1.zip [1.04MB / 204 Pobrane]

Edytowane przez ForPeace dnia 27-02-2015 15:49
Mój ladderowy profil

Zarządzam polskim tłumaczeniem Bitwy o Wesnoth. Jeżeli chcesz pomóc, pisz tutaj.

"10 lat mówisz? Jak ja mówię że gram 10 lat to przychodzą ludzie i mówią że grali 15 i nic się nie znam na tej grze bo nie grałem jak PRAWDZIWI prosi grali. xD" ~Hejnewar
 
Sagez
Bardzo chętnie potestuję i dam znać o wrażeniach Smile. Na jakiej wersji wesnoth to najlepiej działa (bo teraz nie mam bfw zainstalowanego)?
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
ForPeace
1.12
Tylko, że Turcy rozjeżdżają Wiedeń. :/ Ale poza tym, to chyba jest OK.
Mój ladderowy profil

Zarządzam polskim tłumaczeniem Bitwy o Wesnoth. Jeżeli chcesz pomóc, pisz tutaj.

"10 lat mówisz? Jak ja mówię że gram 10 lat to przychodzą ludzie i mówią że grali 15 i nic się nie znam na tej grze bo nie grałem jak PRAWDZIWI prosi grali. xD" ~Hejnewar
 
Sagez
Grałem. Wrażenia raczej dobre, potencjał jest.

Mapka ok, tylko wzgórza przed Wiedniem za małe, a rzeka dziwna - na górze mapy nie ma płycizny, tylko od razu daliście głęboką wodę i to wygląda dziwacznie, nierealistycznie.

W ogóle jednostek jest za mało. Ja wiem że w wesnoth dużo jednostek to nie jest nic fajnego, ale oblężenie Wiednia po prostu wrażenia nie robi. Kilku Austriaków, kilku Turków - przy czym, co najlepsze, Turcy nie mają dział Pfft a Austriacy strzelają do nich ze śmiesznych organków. Tak to u mnie wyglądało. Chłopaki, to nie tak.

Miasto powinno być prawie ściśle otoczone pięcioma pierścieniami oblegających tworzącymi wokół niego krąg. I tam powinny być armaty oraz jednostki piechoty - jednostki stojące na pozycjach oraz jednostki ruszające do szturmu (da się to zrobić, można AI ustawić stanie w miejscu, a reszta będzie atakować).

To samo zrobić z obrońcami Wiednia. Na co drugim odcinku muru ustawcie kogoś, obojętnie, niech to będzie zbieranina różnych obrońców: tu felczer, tam oficer, tu chłop któremu przed chwilą dano pikę, dalej weteran, a dalej działo. Ale niech te mury będą pełne.

Zanim dojedziemy do Wiednia to Turcy i Austriacy już trochę zmasakrują się nawzajem, więc nie będzie problemu lagowania gry Wink Ale dalej nieruchomi Turcy będą stali na pozycjach pod miastem, więc oblężenie będzie jak najbardziej realne.

Dobrze byłoby, gdyby nasze zwlekanie z odsieczą powodowało atak wojsk tureckich na Wiedeń, np. po 10 turach jeżeli nie atakujemy obozu tureckiego

Jest zbyt prosto, jest za mało Turków. Powinni mieć co najmniej trzykrotną przewagę liczebną nad Polakami, wtedy scenariusz byłby w pewnym sensie wyzwaniem (dodajmy, że przecież nie ma limitu czasowego).
Cel jest ok, jest prosty, ale dla mnie zbyt prosty. Proponuję:

CELE:
* Zajmij Kahlenberg i kościół, zorientuj się w sytuacji (może dobrze byłoby, jakby w momencie zajęcia wzgórza rozwiewała się mgła wojny)
* Razem z sojusznikami rozbij linie umocnień tureckich
* Zniszcz ugrupowanie tureckie (lewe skrzydło)
* Zdobądź obóz turecki (zajmij namiot Kara Mustafy - ponadto dodałbym licznik wrogów do zabicia w obozie, najróżniejszych niewolników i janczarów, dajmy na to 20)
Zajęcie namiotu/ obozu powoduje ucieczkę Kara Mustafy.

Celem dodatkowym (bonusowym) mogłoby być pokonanie Tatarów oraz zniszczenie 60 jednostek wroga - hardkorowo!Grin

Warunki przegranej: śmierć Sobieskiego, śmierć Starhemberga (czyli upadek Wiednia), śmierć Karola Lotaryńskiego, niezajęcie Kahlenbergu w ciągu 8 tur.

Dobrze by było, jakby dodać (może tylko dla poziomu hard) ograniczenie czasowe do 20 tur - inaczej klęska. Tak samo fajne byłoby dodanie warunku klęski w myśl którego przegramy tracąc np. 15 jednostek. Zbyt duże straty po prostu powinny eliminować nas z walki.

Jak widzicie, mam konkrety. Post uzupełnię później, bo czytałem dzisiaj o tej bitwie i fajnie byłoby postarać się o oddanie jej trzech faz.

Bitwa miała trzy fazy: cdn
Edytowane przez Sagez dnia 28-02-2015 12:58
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
ForPeace
Sagez, na jakim poziomie trudności grałeś?

Sagez napisał/a:
Mapka ok, tylko wzgórza przed Wiedniem za małe, a rzeka dziwna - na górze mapy nie ma płycizny, tylko od razu daliście głęboką wodę i to wygląda dziwacznie, nierealistycznie.

Co do mapy - brak wiadomości historycznych. Ale rzekę poprawimy.
W ogóle jednostek jest za mało. Ja wiem że w wesnoth dużo jednostek to nie jest nic fajnego, ale oblężenie Wiednia po prostu wrażenia nie robi. Kilku Austriaków, kilku Turków - przy czym, co najlepsze, Turcy nie mają dział Pfft a Austriacy strzelają do nich ze śmiesznych organków. Tak to u mnie wyglądało. Chłopaki, to nie tak.

Miasto powinno być prawie ściśle otoczone pięcioma pierścieniami oblegających tworzącymi wokół niego krąg. I tam powinny być armaty oraz jednostki piechoty - jednostki stojące na pozycjach oraz jednostki ruszające do szturmu (da się to zrobić, można AI ustawić stanie w miejscu, a reszta będzie atakować).

Organki? What? Nie, to wina AI. Grin Dobra, będzie to wyglądało jak oblężenie. Austriakom dam więcej armat (0 MP) i innych jednostek. Pięć pierścieni to chyba przesada, nie sądzisz? I w ogóle naspamię jednostkami. Turkom dorzucę działa (to chyba nie jest jednak ich domena(?))

Tylko, że za dużo jednostek szkodzi grze, sam wiesz.

@Maksiu Zrób może jakieś katapulty, trebusze. Przydadzą się Wink
Dobrze byłoby, gdyby nasze zwlekanie z odsieczą powodowało atak wojsk tureckich na Wiedeń, np. po 10 turach jeżeli nie atakujemy obozu tureckiego

Oni i tak będą się lać pod Wiedniem Grin. Lepiej żeby na nas zaczekali.
CELE:
* Zajmij Kahlenberg i kościół, zorientuj się w sytuacji (może dobrze byłoby, jakby w momencie zajęcia wzgórza rozwiewała się mgła wojny)
* Razem z sojusznikami rozbij linie umocnień tureckich
* Zniszcz ugrupowanie tureckie (lewe skrzydło)
* Zdobądź obóz turecki (zajmij namiot Kara Mustafy - ponadto dodałbym licznik wrogów do zabicia w obozie, najróżniejszych niewolników i janczarów, dajmy na to 20)
Zajęcie namiotu/ obozu powoduje ucieczkę Kara Mustafy.

Celem dodatkowym (bonusowym) mogłoby być pokonanie Tatarów oraz zniszczenie 60 jednostek wroga - hardkorowo!Grin

Warunki przegranej: śmierć Sobieskiego, śmierć Starhemberga (czyli upadek Wiednia), śmierć Karola Lotaryńskiego, niezajęcie Kahlenbergu w ciągu 8 tur.


@Adris. Proszę o twój komentarz.

Kahlenberg. Gdzie on ma być? Grin

Zdobycie obozu - bonus 500 złota (łupy były duże).
Wybicie Turków - nie no, nie bądźmy sadystami Wink
Wygląda na sporo programowania. Nie wyrobię się z tym w ten weekend.

Pokonanie Tatarów - bonus 150 złota.

Kim ma być Karol Lotaryński (typ jednostki)?
Dobrze by było, jakby dodać (może tylko dla poziomu hard) ograniczenie czasowe do 20 tur - inaczej klęska.

Ograniczenie czasowe i tak powinno być. - zgodność historyczna. Tylko nie wiem, co by się stało, gdyby zostało przekroczone. Poddanie się Wiednia? Meh, bzdura. Jakieś pomysły?

W ogóle, Sagez. Podziwiam twoje zaangażowanie.
Mój ladderowy profil

Zarządzam polskim tłumaczeniem Bitwy o Wesnoth. Jeżeli chcesz pomóc, pisz tutaj.

"10 lat mówisz? Jak ja mówię że gram 10 lat to przychodzą ludzie i mówią że grali 15 i nic się nie znam na tej grze bo nie grałem jak PRAWDZIWI prosi grali. xD" ~Hejnewar
 
szpiczek
Nie działa :/
Edit: Co w pliku robią Ruscy, Szwedasy, Kozaki i Tatary ?
I kiedy dodacie te zaje*iste portrety Maksia ?
Edytowane przez szpiczek dnia 28-02-2015 14:35
 
Sagez
Na mapce mniej więcej zaznaczyłem Kahlenberg, gdzie Sobieski modlił się przed walką i potem dowodził.

i.imgur.com/jVZ9qXE.png

Lotaryński oraz Waldeck mają być konnymi generałami (poziom 3).

Nie pięć pierścieni, tylko jeden, utworzony z pięciu pozycji wokół miasta.

Dodajcie Turkom 3 razy tyle jednostek ile mają teraz. I najlepiej 1000 złota do dalszej rekrutacji, Austriakom ze 400.

Bitwa trwała od 5 rano do 22 w nocy. Polacy zaczęli walkę dopiero w drugiej fazie, Lotaryński i Waldeck walczyli od początku, odciągając siły tureckie na prawą flankę. Sobieski czekał.

Faza I 5.00-14.00

Karol Lotaryński posuwa się do przodu, ale musi czekać na wyrównanie frontu przez siły Waldecka i Sobieskiego, które zostały nieco w tyle.

Faza II 14.00-16.00

Turcy koncentrują się na prawej flance, zażarte walki z siłami Waldecka i Lotaryńskiego. Sobieski zaczyna rozpoznanie bojem, wysyła 2 chorągwie husarskie i jedną pancerną na linie tureckie przed sobą. Pokonujemy jedną, ale nasz atak załamuje się na następnych umocnionych liniach. Dostajemy baty i z ciężkimi stratami wycofujemy się *nie musimy tego odwzorowywać*

Faza III 16.30-22.00
Książę Karol z saskimi posiłkami kontynuuje atak. Sobieski widząc to decyduje się na szarżę. 20 tysięcy jeźdźców atakuje - husaria, za nią pancerni, rajtaria niemiecka. Około 18 zdobywamy namioty wezyrskie. Mustafa ucieka. Następnie do 22 likwidujemy umocnione stanowiska tureckie wokół miasta, czyli okopaną turecką piechotę oraz artylerię.


Dajcie Turkom więcej janczarów i artylerii, zwłaszcza wokół miasta. Jednostek nie będzie za dużo, bo połowa będzie nieruchomo stać, a reszta w większości zginie zanim my podejdziemy. Proponuję dać siłom tureckim pod Wiedniem 5 dużych armat i 8 małych, no i dużo janczarów.

Oczywiście wzmocni się także obronę Wiednia, który przecież bronił się długo i dzielnie.
Edytowane przez Sagez dnia 28-02-2015 14:57
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
ForPeace
Odwzorowanie II fazy byłoby za trudne (*nie musimy tego odwzorowywać Wink*) bo gracz kontroluje Polaków, nie AI.

Jednostek nie może być za dużo. Owszem, dodam według twojej sugestii, ale (wiem, że się powtarzam) nie chcę, żeby to była jedna wielka rąbanka na tle historycznym.

Likwidowanie Turków po bitwie możemy sobie darować Wink. Ewentualnie dać do dialogów.


Mój ladderowy profil

Zarządzam polskim tłumaczeniem Bitwy o Wesnoth. Jeżeli chcesz pomóc, pisz tutaj.

"10 lat mówisz? Jak ja mówię że gram 10 lat to przychodzą ludzie i mówią że grali 15 i nic się nie znam na tej grze bo nie grałem jak PRAWDZIWI prosi grali. xD" ~Hejnewar
 
Sagez
A no i grałem na medium. Zrobicie jak uważacie. Po prostu chciałem odwzorowania liczebności wojsk, to nie może być jeden na jeden. Z jednostkami uważam jak uważam, nie powinno być za dużo, bo się wytłuką zanim w ogóle zdążymy podjechać. Nieruchome jednostki nie są problemem. Poza tym jest mgła wojny, czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, heh.

Jeżeli potraficie wydusić z bitwy prawdziwą strategię zamiast rąbanki to czapki z głów. Pewnie się da, tylko trzeba scenariusz dobrze zbalansować.

Ale... zrobicie jak uważacie Wink


Edycja - teraz gram na trudnym i jest lepiej. Usuńcie tatarom tych trujących zwiadowców i może wielbłądy Turkom.
Edytowane przez Sagez dnia 28-02-2015 16:13
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
Deidara
Wybaczcie spóźnienia, ale dopiero wstałem. Pora odnieść się nieco do słów Sageza. Na początek dziękuję za tak dokładnie odwzorowanie faktów historycznych i testy! Mam nadzieję, że przyjdziesz nam jeszcze z pomocą, gdy dojdziemy do kolejnej fazy projektu.

Mapkę trzeba poprawić. Prócz drobnych urozmaiceń trzeba będzie dodać wzniesienie Kahlenberg i na nim postawić wioskę- kościół. Sama wioska może być nazwana jedynie Kahlenberg. Do tego trzeba będzie zrobić coś z rzeką i wypłycić ją w wielu miejscach. Szczególnie przy Wiedniu, żeby oddziały tureckie za rzeką mogły dostać się do miasta. Koncepcja pierścienia z pięciu obozów mi się podoba. Proponuję zamieścić w tych miejscach drewniane obozy.

Waldeck i Lotaryński... Panowie, jesteście świadkami mojego braku pamięci do ważnych szczegółów. Miałem ich wdrożyć po tym, jak ukończymy mapkę. Trzeba będzie ich dorobić, najlepiej takich, jakich proponuje Sagez. Nie wyrobimy się, tworząc z nich oddzielne strony, więc muszą należeć do nas (czerwony kolor).
Trzeba ich wdrożyć w jakimś oddaleniu od siebie, a obozy tureckie pod nimi były słabiej umocnione. Gracz będzie wolał zaatakować właśnie je (zwłaszcza, gdy zasugerujemy to w dialogach), niż połączyć wszystkich w jedną, dużą armię.
Rodzaje wojsk... Jak już mówiliśmy, nie może ich być za dużo, ale także nie za mało. To trudne zbalansować tak scenariusz. Możemy to uzyskać głównie przez taktykę, którą w pewnym sensie narzucimy graczowi, by odwzorowywała prawdę historyczną. Waldeck i Lotaryński ruszą na obozy pod sobą, gracz będzie chciał teraz przejąć wzgórze Kahlenberg i tak dalej, i dalej...
Proponuję dać Waldeckiemu i Lotaryńskiemu po dziesięć jednostek, z czego w każdej dziesiątce znajdzie się sześć drugopoziomowych. Sobieski miałby 35 jednostek, z czego 12/15 byłoby drugopoziomowych, a 2/3 trzeciopoziomowych.
Obrońcy Wiednia rozstawieni na murach, by zapełnili je całe. To jakieś 30 jednostek? I kilku w środku miasta. Tak jak mówi Sagez, przeróżne jednostki austriackie. Spróbujmy rozwiązania z zamrożeniem połowy jednostek do czasu, gdy Sobieskim nie przejmiemy kościoła i mgła wojny nie ustąpi. W takim wypadku musimy też pogrzebać w statystykach tych jednostek. Większość z nich nie będzie wówczas miała 100% życia, a jednostki austriackie posiadałyby (przynajmniej jakaś ich część) powyżej 50% doświadczenia. Chciałbym, byśmy mogli obserwować, jak jednostki giną i awansują.

Strona techniczna i jak ja to widzę...
1. Mgła wojny, wojska tureckie i austriackie zamrożone. Lotaryński w pierwszych turach rozgramia obóz pod sobą.
2. Chwilę potem Waldeck rozgramia obóz pod sobą. Oboje ponieśli jakieś straty.
3. W tym czasie Sobieski dochodzi do wzniesienia Kahlenberg i do kościoła. Dialog, po którym ustępuje mgła wojny, a zamrożone jednostki już takie nie są. Jest mowa o wysłanie husarii na dość duży obóz przed nami.
4. Rozgramiamy obóz. Zaczynają nas kąsać Tatarzy i wojska, które zaczyna rekrutować Kara Mustafa. Nasze jednostki są szybkie i gracz chętnie rzuciłby się na niego i go pokonał, jednak Wiedeń zaczyna mieć problemy.
5. Musimy podzielić siły, by pomóc obronić Wiedeń i atakować obóz Kara Mustafy.

Ogółem na początku gry chcę, żeby ilość jednostek na mapie była równa... 200? Zaraz odezwą się głosy sprzeciwu. To była naprawdę duża bitwa i sama historia mówi nam, że rąbanka. Gracz musi kontrolować ogólną siłę armii. Liczyć szanse typu: mam sześciu husarzów, a ich tam jest dziesięciu, powinienem ich pokonać. Jeśli całość walki ma zależeć od jednego, czy dwóch husarzy, to musimy zmienić całą mapę do wielkości 25x25 heksów. Kiedyś pewien użytkownik dodał scenariusz... Bitwa pod Helmowym Jarem, pamiętacie? To była ogromna sieka, ale tak dobrze zbalansowana, że naprawdę chciało się w to grać. Tutaj zrobimy podobnie.

Teraz tak... Kto zajmie się naniesieniem poprawek na mapę? Kto to wszystko zaprogramuje? Maksiu... Potrzebujemy portretów. Pomożesz?
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
 
Sagez
Generalnie zgadzam się z Deidarą, chciałem tylko dodać jedną rzecz: najprościej będzie ustawić Waldecka i Lotaryńskiego jako tę samą stronę co obrońcy Wiednia. Powinni wtedy po prostu pójść prosto na wroga, na dół mapy, czyli zrobić to samo co zrobili w rzeczywistości w 1683 roku.

Nie jest fajnie mieć pod sobą tak wiele jednostek w wesnoth, zostańmy lepiej przy dowodzeniu stroną polską, niech AI weźmie waldecka i lotaryńskiego.
Absolutnie nie uśmiecha mi się komenderowanie trzema stronami.

Co do ilości jednostek na mapie, to 200 naprawdę robi wrażenie. Czy to dobry pomysł - nie wiem, ja bym Polakom dał maksymalnie 12 jednostek na start i nie podpalał się za bardzo.

Próbujmy różnych wariantów, bo chyba o tę ilość będziemy się najbardziej spierać.
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
Jarom
Mogę zaprogramować teren kościoła.

Co do rąbanek - odkąd pojawił się edytor scenariuszy zrobiłem już trzy, wszystkie do kitu. Będzie ciężko, dałbym 100/150 jednostek i niewielką ilość złota.
 
Deidara
Waldeck i Lotaryński po stronie Wiednia? Nie przemyślałem takiego obrotu spraw. To rzeczywiście uprzyjemniłoby grę. Zróbmy tak, a przynajmniej zobaczymy, jak to będzie wyglądać.
Ilość rzeczywiście będzie problemem. Postawmy więc na początku na dość duże wojska (takie, jak przedstawiłem) i w czasie testów będziemy je "kroić", by uzyskać optymalną ilość wojsk.

Potrzebujemy portretów Waldeckiego, Lotaryńskiego, Starhemberga, jakiejś jednostki austriackiej i jakiejś jednostki tatarskiej.
Sagez, portrety Maksia są bardzo dobre. Czy moglibyśmy dodać je do samej ery? Jeśli tak, to proponuję zrobić w erze także folder z portretami poszczególnych dowódców i herbów, których użyjemy tylko w Great Battle. Dzięki temu same scenariusze będą "lżejsze", a twórcy dodatków nie będą musieli grzebać w plikach, by zobaczyć świetne portrety Pfft
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
 
Sagez
Portrety są akurat najmniej ważne. Nie jest nawet powiedziane że Waldeck ma coś mówić. Tak, do ery możemy je dodać, bo rzeczywiście są dobre.

Wolałbym grywalny scenariusz do testów a te portrety to na końcu Wink grunt że się dogadaliśmy i chyba wiemy co trzeba robić Smile


''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
Deidara
Ten nowy kościół bardzo mi się podoba. Trzeba go koniecznie dodać.
Więc czekam na zaprogramowany scenariuszy i na to, co powie pe_em.
Portrety rzeczywiście można zrobić na samym końcu, podobnie jak dialogi. Maksiu, nie spiesz się Wink
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
 
ForPeace
Sagez napisał/a:
niech AI weźmie waldecka i lotaryńskiego.

Ortografia, Sagez!
Dodam 5 stronę dla nich (sojusz z Polską i Austrią) i ustawię ich bliżej Wiednia, żeby szybciej uderzyły. A wojska to mają być Austriacy, jak rozumiem.
Sagez napisał/a:Usuńcie tatarom tych trujących zwiadowców i może wielbłądy Turkom.

Trudny to trudny Wink Ale na serio: Tatarom wezmę trucicieli, ale wielbłądy? Po je co usuwać?
Deidara napisał/a:
1. Mgła wojny, wojska tureckie i austriackie zamrożone. Lotaryński w pierwszych turach rozgramia obóz pod sobą.

Po co je zamrażać?
Deidara napisał/a:
5. Musimy podzielić siły, by pomóc obronić Wiedeń i atakować obóz Kara Mustafy.

Nie, nie, nie. Wiedeń sam sobie poradzi. Naszym celem jest zniszczenie obozu Turków.

Czemu nikt nic nie powiedział nt. nowych machin oblężniczych dla Turków? Halo ziemia...

@Jarom zaprogramujesz dziś ten kościół?
@Deidara mogą być takie cele misji, jak sugerował Sagez?
@Maksiu wieżyczkę zostaw taką, jaka była. Myślę, że będzie lepiej wyglądać. A ten kościół ma być drewniany, czy murowany?

Btw. Jak mi się uda to może dziś coś ruszę. Zapowiada się sporo programowania, ale efekt super.

edit: Dobra, ruszyłem Grin Jakieś sugestie?
Mój ladderowy profil

Zarządzam polskim tłumaczeniem Bitwy o Wesnoth. Jeżeli chcesz pomóc, pisz tutaj.

"10 lat mówisz? Jak ja mówię że gram 10 lat to przychodzą ludzie i mówią że grali 15 i nic się nie znam na tej grze bo nie grałem jak PRAWDZIWI prosi grali. xD" ~Hejnewar
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.41
8,318,785 unikalne wizyty