Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Monarchia Habsburgów
Sagez
Stop, troszkę się zapędziłeś. Po kolei:
Statek nie pasuje do innych statków w EEaW i jest za duży. Morze nie było domeną Austrii, a już tym bardziej w tamtym okresie.

Co do zmian statystyk, to jestem zdecydowanie przeciwny. Robisz z nich drugich Szwedów... nawet mi się pisać o tym nie chce, ale to jest niewypał i zamysł z gruntu zły, żeby pikinier i strzelec byli równie mocni/mocniejsi jeszcze od szwedzkich. Nie taki był pomysł na nich i powtarzam, że nie chcę mieć jednakowych nacji!!!

Jeśli chcesz robić od razu wielkie rewolucje, a nie powoli wprowadzać zmiany krok po kroku, to nie licz na to, że będziesz traktowany poważnie. Ale mi to nie przeszkadza. Zaczekajmy z tym huzarem, natomiast pik i strzelców nie ruszałbym za żadne skarby. Chyba masz głód creditsów, co?Wink
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
ZawaPL
Możemy dać huzarowi szarżę, ale wydaje mi się że może to być lekkie przegięcie(będzie prawie siły spahisa, który jest o wiele droższy). Wprowadźmy to i zobaczmy jak to działa, ale wydaje mi się że podniesienie ceny tylko o 1 nie wystarczy.
Dodatkowo podnieśmy mu wymagane exp do standardowego 28PD.

Co do statków to zgadzam się z Sagezem. Austria nie powinna być dobra na wodzie. Będąc przy statkach- nie dać im no countera jak innym armatom?

Fort? WTF?

Żeby nie zrobić Austrii zbyt skoncentrowanej na konnicy, dodajmy tego mistrza artyleryjskiego.

Jeszcze kilka sprostowań do tego co wcześniej napisałem:
Z odpornościami chorwackiego chodziło mi głównie o odporność na kłującą, która jest wyższa niż u zwykłej kawalerii, a do lekkiego zwiadowcy to nie pasuje.
Co do ataku chłopa ukraińskiego to chodziło mi o to że miał kłujący atak wręcz, a jego awanse nie. Dlatego proponowałem dać mu obuchowy cep, bo czern ma atak obuchowy, albo sieczną kosę, bo kozak ma sieczną szablę. Nie chciałem kłującego cepa XD. Problem był w tym że przy awansie traciłby atak kłujący wręcz.

Czyli rozumiem że na razie żadnej jednostki nie będziemy dodawać?

EDIT:
Propozycja mistrza artyleryjskiego czy jakkolwiek go nazwiemy:
71 hp, 5 ruchu (mistrz artyleryjski)
9 - 3 rapier
29 - 1 pistolet (strzelec wyborowy)

odporności i covery jak u oficera

propozycja wyglądu załączona
ZawaPL dodał/a następującą grafikę:
artilerymaster.png

Edytowane przez ZawaPL dnia 12-04-2011 22:48
 
Sagez
@Zawa - jest git, bardzo ładny obrazek. Tak, dodawanie nowych jednostek to ostateczność, sprawdźmy, jak sytuację zmieni huzar. Ok, chorwackiemu można obniżyć odporność na kłującą, jeśli uważasz, że jest zbyt wysoka. U chłopa mi ten atak nie przeszkadza, chciałem, żeby miał inny atak niż inni chłopi.

Co do statystyk mistrza, to hp dałbym mu 65 i atak pistoletem zmniejszyć do 20/25 - 1. W ogóle uważam, że powinniśmy mieć w EEaW jakieś standardy obrażeń maksymalnych dla broni palnej - np. max 20/25 dla pistoletu, więcej może mieć tylko broń długa. Nie pasuje mi po prostu sytuacja, gdy jakiś mistrz pistoletu zadaje o wiele większe obrażenia od kogoś, kto ma porządną, wydawałoby się, strzelbę.
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
Poliuks
Osz, zapomniałem zmienić typu ataku dla chłopa, sam jestem cep ^^. Poprawi się w następnej wersji.
Hm, czyli ten mistrz artyleryjski byłby do rekrutacji dla Austriaków, na 2 lvl i bez awansu?
Do jakiej wartości podwyższamy cenę huzara? 18?
 
ZawaPL
Chodziło mi o to żeby był on dodatkową drogą rozwoju oficera(czyli albo austriacki generał, albo dowódca kawalerii, albo on). Zamiast tego pistoletu powinna być strzelba(tak jak na obrazku) źle napisałem.

Z tymi limitami zgadzam się z Sagezem. Tylko ciężko teraz będzie to wszystko ładnie zgrać- tak żeby pistolety zadawały mniej obrażeń niż strzelby, a strzelby mniej niż armaty. Co w takim razie zrobimy z takim pandurem, który ma atak siły szwedzkiego działa?

Co do ataku chłopa też bym wolał by miał atak kłujący, ale nie chcę też by tracił go przy awansie, to jest takie nieprofesjonalne ;P. Możemy mu dać sierpa, żeby był trochę, inny od reszty chłopów, albo pobawić się z jego awansami, które są dobre i nie powinniśmy ich aż tak bardzo zmieniać. Powiedziałem tylko że danie mu kosy/cepa byłoby najprostszym rozwiązaniem. Co nie znaczy że najlepszym.

Co do ceny huzara to sprawdźmy może jak się sprawdza to 18, wydaje mi się że może dalej będziemy musieli to podnieść, ale może się mylę.
 
Sagez
@ Zawa - pełna zgoda. Też jestem za tym, żeby huzar kosztował 18 złota. Zostawmy chłopu ten atak kłujący.

Edycja - mam rozwiązanie. Dawno temu przeoczyliśmy jedną jednostkę.

8. Czerń ( 1 ), 28 hp, 14 złota, kiepskie odporności, 6 ruchu
7 - 3 cep bojowy ( obuchowa, nie widły, za dużo tej kłującej )

Czarny Sotnik (2), 45 hp, 6 ruchu ( Black Centurion )
9 -3 cep bojowy ( obuchowa ), 8 - 1 pistolet
oraz 4 - 4 berserk

lub...

Włócznik (Spearman )( 2 ) 50 hp, 6 ruchu, 20 złota - do rekrutacji
12 - 3 spisa ( kłująca )


http://wesnoth.co...read_id=68 tu to jest.

Możemy dorobić inną ścieżkę awansu dla chłopa - włócznika (chłop ze spisą). Zgodne z historią i rozwiąże problem tego kłującego ataku chłopa. Tylko dać mniej hp (40) i poziom pierwszy (bo chłop 0 -> włócznik 1 - żeby było jasne)

*

Aha, mam nadzieję, że okręty nie mają no counter? Bo to by trochę zabiło bitwy morskie... i wtedy okręty bardziej przypominałyby zwykłe działa, tyle że na wodzie.

Ja mogę zająć się tymi poprawionymi obrażeniami, zgodnymi z proponowanym limitem dla pistoletów, karabinów i dział. To nie powinno ''boleć'', nie chcę rewolucji, tylko uporządkowanej siły. Zmian nie powinno być zresztą tak dużo. Pandur to dla mnie taki ''snajper'', wyjątek potwierdzający regułę. Zresztą, armaty mają inny typ obrażeń.
Edytowane przez Sagez dnia 13-04-2011 14:23
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
ZawaPL
Brawo Sagez że to odkopałeś. Włócznik byłby chyba najlepszym rozwiązaniem, tylko trzeba go sprowadzić do poziomu czerni/kozaka, bo atak 12-3 to nadal trochę dużo. On będzie dodatkową jednostką do rekrutacji, czy taką tylko do zdobycia awansując chłopa? Jako że nie ma on następnych poziomów proponuję to drugie.

Myślałem że statkom przydałoby się no-counter. Statki powinny być w końcu lepsze od zwykłych armat. Miałem ten projekt, żeby statki poprzerabiać, ale jakoś go zgubiłem po drodze...

Może inny typ obrażeń, ale jak zostałeś trafiony strzelbą, a kulą armatnią to zgadnij co bardziej zaboli ;P. Mogę tutaj jeszcze przytoczyć post z tematu do którego link podesłałeś w poście powyżej:http://wesnoth.co...#post_1021.
 
Sagez
Włócznik nie będzie do rekrutacji, chociaż by pasował. No chyba, że będziecie chcieli (to pisać).
Trzeba dorobić włócznika Kozakom. Propozycje statów:

Włócznik (poziom 1, nie do rekrutacji, tylko z awansu chłopa, na nikogo nie awansuje)

35hp, 6 ruchu
10-3 spisa (kłująca)

Hmm, z tymi statkami i no counter może być. Wątpię, żeby zaszkodziło. Podwójny atak mają statki szwedzkie (tylko one mają x - 2 a nie x - 1 atak).

Chętnie już bym pograł w nową wersję, by przekonać się, czy z balansem ruszyliśmy do przodu.

Edit:
Według mnie twój włócznik będzie mało opłacalny. Wyjaśniam:

1. Kozacy mają akurat zwykle po 6 ruchu, włócznik nie powinien odstawać od reszty, inaczej będzie nieopłacalny.
2. Moim zdaniem twój włócznik jest za słaby. Kto by nie wolał Kozaka z bronią palną, szybszego i z lepszymi coverami?
3. Włócznik z widłami? Ok, chłopstwo było biedne, ale zamontować ostry szpikulec na kij potrafili, więc darujmy sobie widły.

Ogólnie: za słaby, nieopłacalny. Mój jest lepszy.

Statki... a kto to zaprogramuje? Gmatwanie.

PS. Po kropkach stawiaj spacje. Pilnuj końcówek (okręt atakuję?), uważaj na powtórzenia ('dużo' napisane 3 razy tuż obok).
Edytowane przez AxeFighter dnia 09-11-2014 19:33
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
ZawaPL
W sprawie statystyk włócznika to już sam nie wiem która wersja jest lepsza. Chyba jednak Sageza, ale atak i tak bym zmniejszył(9-3 żeby zostać pośrodku?).

Co do statków to nie chodziło mi o double attack, tylko o zwiększenie ich siły. Nadal chciałbym zachować przewagę Szwecji, ale przebudować statki trochę. Tutaj jest stary projekt drzewka statków:
www.wesnoth.com.pl/forum/attachments/statki.jpg
[kliknij aby powiększyć]

Dla porównania statki pierwszego poziomu miałyby po 1 dziale, na drugim i trzecim coraz więcej. Szwecja na przykład kupowałaby od razu poziom 3 z ilością około 5 dział. Cena była by większa i statki nie mogłyby chodzić po lądzie. Będą dobre, ale nie będzie się nimi opłacało spamować. Bardziej by podkreśliło siłę i odmienność statków.

Tatarzy nie będą mieli galer tylko coś innego. Jak już mówiłem to stary projekt. Kozaczy bez zmian. Austrii jeszcze nie zrobiłem, ale będzie miała statki na 1 poziomie. Zaprogramować mogę sam.
 
Markus
Ciekawy pomysł, martwi mnie tylko ten brak ruchu po lądzie, na wielu mapach twierdza nie graniczy z wodą. Może po prostu zabrać statkom możliwość ataku kiedy są na lądzie?? Przynajmniej ten armatami, miały by w zamian atak taki jak tabor, że niby załga atakuje, statków w realu nie przenosiło się w całości. Da się to zaprogramować?? To tylko pomysł. Co o tym myślicie??

Albo po prostu tak jak mówisz, a na mapach gdzie twierdza nie graniczy z wodą nie będzie się robić statków i tyle.
Edytowane przez Markus dnia 14-04-2011 21:51
"Amor patriae nostra lex"
 
Sagez
Statki muszą chodzić po lądzie*, bo chyba wszystkie mapy mają wodę, ale nie wszystkie zamki mają połączenie z wodą. Niech będzie tak, jak jest - wszystkie statki na lądzie są bardzo wolne i mają 20% coveru, co rozwiązuje problem. Bez chodzenia po lądzie się nie da, będą bardzo rzadko używane - a ile razy gracze wtopią w nie kasę i potem się zorientują, że nie mogą dojść do wody?

* można przyjąć, że są transportowane w częściach albo na jakichś ''lawetach''.
Edytowane przez Sagez dnia 14-04-2011 21:55
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
Markus
^^No masz rację, bo mój pomysł raczej za bardzo wszystko komplikuje.

Ale reszta pomysłu Zawy jest ok moim zdaniem.
"Amor patriae nostra lex"
 
ZawaPL
To odbierzmy im możliwość ataku kiedy są na lądzie. Żeby nie było sytuacji że gracz wpływa na ląd na głębokość jednego pola i walczy z wzgórz(gdzie ma 30%), albo stoi sobie w wiosce pośrodku pustyni i ma 40%. Jak nie będzie mógł walczyć to gracz będzie trzymał statki na wodzie.
A nawet gdyby nie mógł ruszać się po lądzie to siedziałby w zamku(po którym mógłby się ruszać) i broniłby króla.

Co do łącznie armat ze statkami to jestem raczej na nie. Ewentualnie transport, ale też niekoniecznie.
 
Kuki1537
Mi się nie podoba grafika Austrackiego poborowego (głowa jest dziwna Frown) Troszkę go przerobiłem:
/obrazek skasowany/ i przerobiony /obrazek skasowany/
Edytowane przez AxeFighter dnia 10-11-2014 14:59
 
Sagez
Pierwszy pikinier dalej lepszy. Właśnie ta pierwsza twarz jest ludzka, a ta druga to gładka maska z oczami jak węgiel.

Co do statków napiszę ogólnie: komplikujecie to mocno, siłą EEaW jest także prostota. Obecny system nie jest idealny, ale sprawdza się. Nie chcę rewolucji, choć pomysł z odebraniem możliwości ataku na lądzie jest dobry.
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
Markus
To właśnie nie rewolucja, przecież po to są statki w EEaW, żeby walczyły na wodzie, a nie na lądzie. Doszedł by też smaczek taktyczny, podczas przemieszczania po lądzie trzeba by było je ochraniać. Nie komplikuje to znacząco gry, tylko troszeczkę, w dopuszczalnym zakresie.
Edytowane przez Markus dnia 14-04-2011 22:42
"Amor patriae nostra lex"
 
Elensefar
kazik bardzo świetny ten pomysł z tymi działami Grin wtedy statki będą mogły robić Patataj na lądzie. Grin Sagez ale ta włócznia jest lepsza niż ta co teraz jest.
Edytowane przez Elensefar dnia 14-04-2011 23:43

"Głupota ludzka jest jak wyobraźnia- nie zna granic"

Elensefar
 
Sagez
Statki to nie działa... Taka zamiana to całkowite rozwalanie balansu i komplikowanie, pomysł na który ja się nigdy nie zgodzę... nie no, pisać mi się nawet nie chce. Równie dobrze moglibyście chcieć, żeby kawaleria na górach stawała się automatycznie piechotą, bo z koni zawsze można zejść. To jest to samo! Już widzę, jak działo kosztujące 25 sztuk złota zmienia się w okręt wart 30 sztuk złota. Co za kupsko! Od takiego kretynizmu całe EEaW by zbrzydło, cudowne transformacjePfft

''Tak, zróbmy w ogóle trzy jednostki... w zależności od terenu niech się jedna zmienia w drugą, a druga w trzecią... kit z tym, że mają różne ceny... albo zróbmy takie same, co?''

Całkowita głupota i kretynizm, tak, piszę to zupełnie świadomie i podkreślam, że uwodzą was bajery, które są nic nie warte. Kazik, jesteś ignorantem i tyle.
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
Markus
To odnieś się do tego co ja napisałem, bo to nie bzdura i nie komplikuje gry.

Kazik nie obraź się, ale twój pomysł jest bez sensu, przynajmniej w tej grze, którą lubimy wg. mnie za prostotę.
Edytowane przez Markus dnia 15-04-2011 11:39
"Amor patriae nostra lex"
 
Nelgor
Generał: fajnie że cień włóczni idzie w przeciwną stronę co cień postaci. xD
Kazik: Pomysł z armatą-statkiem, jak dla mnie głupi.
Sagez: Może bez chamstwa?

Statki powinny móc atakować tylko na wodzie, ewentualnie strzelać z wody po brzegach, ale nie z brzegów. I transportować jednostki rzecz jasna. ; P
Nie róbmy jakichś transformersów...
http://nelgor.cba.pl | GG: 2588077, Jabber: nelgor@aqq.eu
 
http://www.nelgor.blogspot.com/
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.26
8,164,764 unikalne wizyty