Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
XVII Century project - Eastern Europe at War
Gotai
A może by tak zrobić wszystkie wieki naszego państwa, a jednostki awansowałyby na zasadzie: łucznik-strzelec-kusznik-muszkieter, miecznik-zbrojny-ciężkozbrojny, konnica-jeżdziec-kawalerzysta-lansjer ?????
¯ycie to nie je bajka , to je bitwa !
 
vul6
Zasadniczo piechota wybraniecka mogłaby pasować, ale nie wiem czy nie pokrywałaby się zbytnio z innymi rodzajami wojsk, więc raczej jako awans jakiejś jednostki a nie osobna jednostka.

Nie ma już mowy o zmienianiu podstaw, XVII wiek, wielkie wojny we wschodniej Europie i tego się trzymamy Pfft
 
inferno8
@Dragon_Warrior: To nie HoMM i nie róbmy modów do BfW, proszę. I nie jestem głową projektuWink

@vul6: Jednostka, która ma 2 punkty ruchu jest bezużyteczna. Korzystając ze wzoru V=s/t gdzie V to prędkość, s droga, a t to czas w turach powinieneś wiedzieć, że do pola bitwy odległego o 16 heksów (to całkiem blisko) przy prędkości 2hex/s ten namiot dotrze za 8 tur. A więc na 90% dotrze tam kiedy bitwa się skończy, ba cała partyjka na multi dobiegnie końca. Ja byłbym za wypróbowanym medykiem polowym.

Teraz frakcje i Polacy. Całkiem fajny koncept na jednostki. 6 dla każdej nacji to zadowalająca ilość. Co do awansu na 4 poziom to jest mi obojętne. Mogę jedynie dodać, że nie wszystkie frakcje mogłyby mieć takie jednostki co urozmaiciłoby rozgrywkę. Nie pasuje mi jednak armatka. Jeśli miałaby być poziomu 0 (jeśli w ogóle miałaby być) to się nie zgadzam - 2 jednostki lvl0 to za dużo. Pasowałoby to do Rusków, ale nie tu. Tylko nie pasuje mi ta armatka, może się czepiam...
Edytowane przez inferno8 dnia 11-09-2008 19:27
 
Sagez
Hmm, może na wybranieckich awansowaliby chłopi? To by najlepiej pasowało. Uzbrojenie też niezłe ( muszkiety, toporki, szable ). Teoretycznie moglibyśmy dać jeszcze Polakom kozaka rejestrowego (mam przeczucie, że by nie przeszło). Polacy armaty posiadali i armat używali, więc jestem jak najbardziej za. To już 17 wiek, oblężenie bez armat to jak ryba bez wody. W bitwach też artyleria ma coraz większe znaczenie. Ja bym polskiej armacie dał poziom pierwszy, z możliwością awansu na drugi. Gdybyśmy usunęli armaty, to do sześciu brakowałoby kolejnej jednostki, nie wiem, co by ją zastąpiło. No ale zobaczymy, jakie inni mają propozycjeSmile
Edytowane przez Sagez dnia 11-09-2008 19:32
 
vul6
inferno i sagez - ok, skoro uważacie że lepszy pomysł to level 1-2 to ja się zgadzam, wiedziałem że tu będą wątpliwości ale IMO musi być takie coś bo sami Szwedzi nie byli aż tacy kosmiczni w stosunku do innych.

inferno - w takim razie może miałby 3 ruchu i dorzucilibyśmy jeszcze medyka który byłby czymś w konwencji szamanki - słabe ale leczy. Wtedy szpital byłby blisko/w zamku/obozie, a jednocześnie do leczenia na samym polu bitwy byłby medyk. Tak w sumie przecież było że Szpital był przenośny ale używało się go stacjonarnie, a medyk mógł dotrzeć wszędzie. Medyka można by u Tatarów zastąpić jakimś szamanem, u Kozaków znachorem. Byliby nieco lepsi niż cywilizowani medycy w sensie walki. To by było wynagrodzenie niedostępności szpitala.

sagez - mamy frakcję Kozaków, odpada żeby u Polaków była jednostka de facto Kozacka. Co do wybranieckich może być tak:
Szlachcic awansuje na piechocińca wybranieckiego i potem na hetmana polnego (litewska ścieżka) albo na oficera (chwilowy kryptonim Pfft) z którego prosta droga do hetmana koronnego (polska ścieżka). Polak byłby lepszy, ale musiałby wbijać więcej expa na awans w związku z czym wyważyłoby się opłacalność obu ścieżek.
 
Sagez
Vul - piechota wybraniecka składała się z chłopów, żaden szlachcic nie chciałby w niej służyć, więc jestem za opcją, by była to ścieżka rozwoju dla chłopa. Pomysł dwóch gałęzi hetmańskich jest bardzo dobry, co do oficera to może raczej nazwiemy go pułkownikiem ( też ładnie, nie będzie chyba problemu z nazwą angielską )? No i podobają mi się pomysły szpitali polowych i medyków Smile
Edytowane przez Sagez dnia 11-09-2008 20:25
 
inferno8
Ja też jestem za szpitalem i medykiem, przekonałeś mnie. Hej, a Polacy mają jakąś jednostkę leczącą? Bo jeśli nie to może powinniśmy ją dodać (tylko że wtedy będzie 7 jednostek do rekrutowania - chyba że coś usuniesz).
 
Sagez
Zobaczymy, co powie Vul, ale nie jestem za sztywnym trzymaniem się 6 jednostek. Mnie bardziej pasuje np. po sześć czysto bojowych i dwie pomocnicze - czyli np. medyk i szpital.
 
Dragon_Warrior
Wbrew niektórym pozorom husaria nie była jazdą ciężką. Jak wiadomo siła F jest większa jeśli zwiększymy masę m albo przyspieszenie a. F spadnie bo to lekka jazda, ale wzrośnie bo ma większe przyspieszenie (wybaczcie zboczenia z mat-fizu teraz już tak mi zostanie smiley).

nie zgadzam sie z tym jakoś ...

to była cięzka jazda i tyle* ... fakt że początkowo nie mieli płyt ... ale juzs ame kolczugi w tamtym okresie były czymś czego lekka jazda nie miała. Najprościej to tłumacząc samopały przebijały i kolczugę i XV wieczne zbroje płytowe więc zaprzestano wyposarzania w nie ciezkiej piechoty mającej walczyc z przeciwnikiem wyposażonym w broń palną - husiaria - jako konnica mająca walczyc z każdym radzajem przeciwnika dostała początkowo tylko kolczugi ale w okresie kiedy nie używano juz toporów - była to zbroja wystarczjąca do tego, żeby szable przeciwnika były wobec je¼d¼ca zupełnie nieskutecznie (nie licząc oczywiście uderzeń w konia czy tych przy pełnej prędkości)... za to z tego co patrze na wiki to w pó¼niejszym okresie husaria dostała hirysy typu 8mm (jeśli to nei jest bład a na to mi wygląda choć cholera wie) to panowie byli wtedy pancerniejsi jak czołgiw 1 wojnie światowej Pfft bo obecnie gróbośc kirysów wacha się od 1,5 do 2 mm ... więc jesli ich konie (a to juz maleństwa być nie mogły) utrzymywały kogoś z taką płytą stalową na klacie to prawdopodobnie taka płyta była w stanie zatrzymać kulę z krótkiego samopału (bo inaczej po cholere by ją zakładali jak 2mm zatrzymują każda broń ręczną a 3mm powinny zarzymac i nadziak) ...

a i nadziaki ... nadziak to był młoteczek i szpikulec jednocześnie ... uzywane wg potrzeb - wiec ciezko ustalić im jakieś obrazenia - choć jak już to obuchowe bo od kłutych mamy koncerz i kopię...


*w ¼ródłach figuruje czasem jako jazda lekka ale po pierwsze dotyczyto głownie jej początków a po drugie jest lekka w zestawieniu z jazdami cięzkimi z lat wcześniejszych wypartymi przez nowe metody walki ... w swoim okresie nie przypominam sobie zeby mieli jazdę cięzszą od siebie
Edytowane przez Dragon_Warrior dnia 11-09-2008 21:42
 
vul6
Napisałem odpowied¼ i wywaliło stronkę, więc nie chciało mi się pisać jeszcze raz Pfft

Masz rację Sagez - wybraniecka była chłopska, wypadło mi z głowy. IMO nie musimy się trzymać sztywno 6, po prostu stwierdziłem tak żeby nie było że jedna frakcja ma 5 a druga 8 bo frajda z rozgrywki musi być u każdej taka sama. Może być 7 jednostek, chyba że macie coś przeciwko.

Teraz ja to widzę tak (zgłaszajcie pretensje i przeróbki Pfft)
1.Chłop - 0lvl. Awans na piechociarza wybranieckiego, a ten na szlachcica. Ten ma do wyboru hetmana polnego litewskiego, uzbrojenie będzie trochę lżejsze niż na drugiej ścieżce - czyli na hetmana polnego koronnego, który ma jednak jeszcze jeden bonus - wbijamy dużo expa i mamy hetmana wielkiego koronnego (może widzicie to inaczej? Teraz na szybkiego tak to podsumowałem)
2.Husarz - na 1 levelu ma tylko kopię (nie wiem jak się będzie nazywał na 1 levelu, musimy jakoś go odróżnić od je¼d¼ca lojalistów) potem dochodzi dodatkowa broń wręcz a na 3 levelu jakieś pistolety.
3.Litewski dragon do którego narazie nie było zażaleń
4.armatka - pierwszy level, potem maksymalny drugi, będzie ciut tańsza i słabsza od szwedzkiej siostry, która będzie miała 3 level kolubrynę czy coś.
5.lekarz/medyk - sztylecik w łapkę, najlepiej trujący bo to w końcu cwaniak. Słaba jednostka, ale tania i leczy po +4
6. Szpital polowy - 3 ruchu, leczy po +8
Zgłaszajcie pretensje i przeróbki Pfft
 
Sagez
Fajnie, że nie musimy się trzymać sztywnych ram Smile A teraz moje uwagi :
1. Zakładałem, że szlachcic będzie jednostką na pierwszym levelu ( tak jak wybraniecki, który według ciebie miałby na niego awansować ). Widzę wybranieckich jako coś specjalnego, ale jeszcze nie jestem pewien co ; widzę ich jako jakąś alternatywę dla linii szlacheckiej - może potem awansowałby na weterana? Aha, chciałbym też od razu móc rekrutować szlachtę, a nie bawić się w chłopów, gaszenie/ wysadzanie armat i nadawanie tytułów szlacheckich Wink
2. Husarz musi mieć jeszcze szablę - okej, wbijamy kopię w brzuch i co potem? Nie mamy czym walczyć. Okej, nie wymagajmy od wesnoth realizmu, ale pewnej zgodności z historią bym wymagał, a powszechna szabla chyba nie sprawi, że jednostka będzie za mocna ( i musi być mocna! ). Ba, husaria miała nawet własną ''odmianę'' szabli - http://pl.wikipedia.org/wiki/Szabla_husarska
3. Zgadzam się, ale chciałbym, żeby pojawiła się możliwość awansu na lisowczyka - swego czasu spustoszyli nieco Niemcy, a przez długi czas niemieckie czas niańki straszyły nimi niegrzeczne dzieci xD Ogólnie to zrobili zbyt dużo dobrego dla Rzeczypospolitej, żeby o nich zapomnieć. Według mnie.
4. Zgadzam się Smile
5. Zgadzam się, ale może ta trucizna od drugiego levelu? Smile
6. Zgadzam się Smile
 
Dragon_Warrior
i znów husarz s samą kopią ... jednorazową ... niech ma tą szablę choć i to co pisał inferno8 - wskakiwanie na pokonanego i bonus w walce grupowej. Już sie nawet zgodze że samopał dostanie na 2 lev dopiero Pfft .. na trzecim go można dochoinkowac w koncerz i nadziak...

hmm tak sobie myśle - że jak by Husarai nie mogła awansować tylko była husarią jednego poziomu (mozna przecież startowac na 2-3) to mozna bardzo fajnie (i łatwo - bo jesli się da inaczej to cofam) świerzo kupiony ma kopie ... ale po zdobyciu 1-2 xp awansuje juz na jednostkę bez kopii - z tego co pamietam to powinno dać się zablokowac leczenie przy awansie...


Edit
a tak - szabla husarska - poczytałem sobie ostatnio ... piękna rzecz ... szkoda aż ze kultura masowa wciska nam kaszaniaste katany jako wzór idealnej broni białej.
Edytowane przez Dragon_Warrior dnia 11-09-2008 23:22
 
vul6
@Dragon_Warrior - czyżbyś też z niesmakiem wspominał film Wied¼min w którym Geralt zamiast wied¼mińskiego miecza dostał katanę? Grin (pomijam maskę sado-maso na twarzy, samuraj jak ta lala).

To myślę teraz tak - Chłop - szlachcic/wybraniecki. Szlachcica i Chłopa można kupić, wybranieckiego nie. Wybraniecki awansuje na Lisowczyka (tak sobie myślę że mógłby dostać łuk), a ten albo nic dalej albo coś charakterystycznego mu się znajdzie (unikałbym przy tej erze jednostek typu "weteran" bo uważam że lepiej mieć coś charakterystycznego). Szlachcic awansuje tak jak już mówiłem czyli albo polny litewski, albo koronny ale koronny ma jeszcze 3lvl czyli wielkiego. IMO musimy dać albo Lisowczykowi albo Polnemu litewskiemu 3 poziom, bo wystarczy że jedna jednostka się blokuje po 2 levelach.

Kwestia Husarza jak widzę mocno się teraz poplątała. Inferno8 rzucił pomysł o tym wchodzeniu na miejsce pokonanego - ok, wszystko git, tylko że ja nie wiem czy to da się zrobić? Nigdy czegoś takiego nie widziałem... Broń - 1level uderzałby raz, z bardzo dużymi obrażeniami. Miałby za pasem szabelkę, ale zakładam że byłaby słaba. Przy praworządnym Husarzu może coś w stylu 7-2. Na 2 levelu dostałby kolejną broń wręcz (najlepiej obuch, mógłby być wtedy do wszystkiego Pfft) i oczywiście uderzałby z kopii jeszcze mocniej. Na 3 mógłby dostać jakieś słabe pistolety, poza tym poprawiamy mu staty szabelki i obucha, no i nie wiem, może drugie uderzenie kopią? Chodzi też o to żeby nie przesadzić, ale jest jedno ułatwienie - nie musimy tej ery dopasowywać do default bo to trochę mijałoby się z celem. Gdyby nawet husarz level 3 wymiatał w defaulcie nie znaczy to że w naszej erze też będzie nie do powstrzymania.
 
Dragon_Warrior
jeśli faktycznie to inferno8 rzucił ta propozycje to sądze ze da się i ma pomysł albo grał w coś gdzie to było ...
co do broni palnej to każdy niemal szlachcic bez jednego pistoletu sie nie ruszał na wojnę ... mimo wsystko nasi walczyli wtedy jak walczyli i takie pospolite ruszenia ściągały 'choinki' obwieszone ogromną ilością broni...podobnie w przypadku husarii ... z tego co pamietam to chyba pod Kircholmem zmiękczali pikinierów salwami z samopałów zanim sie na to rzucali normalnie... Ba z tego co mi sie wydaje to bardzo często zdarzało się i szlachcie i pozostałym formacjom trzymać za pasem więcej niż jeden pistolet.

Co do jednostki szlachcic to na 2 poziomie jednak bym to nazwał szlachcic veteran lub inaczej ubrał to w słowa bo od razu robienie z 2 levelu dowódcy może sie skończyć tak ze połowa szlachty nagle sie stanie dowódcami - no chbya ze alternatywny awans bez dowodzenia będzie wyra¼nie silniejszy.

swoją drogą co do 'choinkowości' szlachty to mozna by ciekawe skile 'rasowe' dorobić ... zamiast silnych i zręcznych cośie typu "rodzinna czarna szabla, rodzinna krócica*, koń bojowy, zabytkowa zbroja, buzdygan itp ...
z odpowiednimi sporymi bonusami typu
+ 2/3 siły za szable
+ 1 atak na odległość za krócice
+1 szybkości i po 10% odporności za konia
+ po 20% odporności za zbroje i inne takie
+ dodatkowy atak obuchem
za to szeregowego szlachcica zrobić w sumie nienajlepszego ... dopiero jedna z powiedzmy 10 cech nadawałaby mu całkiem niezłych (porównywalnie lepszych niż u innych) ale bad¼ co bą¼ losowych statystyk...

*http://pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3cica
 
Gotai
Wg 6 jednostek dla każdej frakcji to wystarczająca ilość. No i ta armatka - mi pasuje. Ale sporo pracy będzie przy rysowaniu jednostek. Jak skończę krzyżowców, spróbuję pomóc .WinkWinkWink
¯ycie to nie je bajka , to je bitwa !
 
inferno8
vul6 napisał/a:Inferno8 rzucił pomysł o tym wchodzeniu na miejsce pokonanego - ok, wszystko git, tylko że ja nie wiem czy to da się zrobić?
To jest możliwe. Czytałem to kiedyś na oficjalnym forum. Muszę jedynie znale¼ć.
vul6 napisał/a:unikałbym przy tej erze jednostek typu "weteran" bo uważam że lepiej mieć coś charakterystycznego
Zgadzam się.

Husarzowi dałbym pistolety najwcześniej jak to możliwe. Słabe, jednostrzałowe, na dystans wydają mi się jak w sam raz już od 2 poziomu. Ten 1-poziomowy półhusarz powinien mieć kopię i szabelkę. A może dać Polakom możliwość rekrutacji oprócz zwykłego kopijnika już podrasowanego husarza. Koszty byłyby wysokie, ale fajnie by to wyglądało.

Szlachta musi mieć pistolety, ale od drugiego poziomu.

Dragon_Warrior napisał/a:swoją drogą co do 'choinkowości' szlachty to mozna by ciekawe skile 'rasowe' dorobić
Genialne. Naprawdę mi się podoba, zwłaszcza zabytkowa zbroja. Można by dać też charyzmatyczny - taka namiastka dowodzenia.

Gotai napisał/a:Ale sporo pracy będzie przy rysowaniu jednostek. Jak skończę krzyżowców, spróbuję pomóc
Uff... już myślałem, że zginę w tych rysunkach.Smile

A i jeszcze odpowiada mi układ 6 jednostek + 2 wsparcia. Tylko nie róbcie we wszystkich frakcjach. Te bardziej wojownicze jak Kozacy w ogóle nie powinny mieć jednostek leczących (higiena dla nich nie istniała).Wink
Edytowane przez inferno8 dnia 12-09-2008 16:05
 
Dragon_Warrior
Genialne. Naprawdę mi się podoba, zwłaszcza zabytkowa zbroja. Można by dać też charyzmatyczny - taka namiastka dowodzenia.

dobrze ze sie podoba bo imo szlachta typu pospolite ruszenie zawsze była losowa i jak siwe takich zbierało to nigdy nie byłoo wiadomo kto i z czym sie stawi Wink ... takie przeciwieństwo armii szweckiej w kwestii wyposarzenia Wink

charyzmatyczny - hehe dorzuć jeszcze losowo 'otyły' i jest szansa że wygeneruje sie losowo normalnie wykapany Onufry Zagłoba Wink
Edytowane przez Dragon_Warrior dnia 12-09-2008 16:08
 
inferno8
Dragon_Warrior napisał/a:typu pospolite ruszenie zawsze była losowa i jak siwe takich zbierało to nigdy nie byłoo wiadomo kto i z czym sie stawi smiley ... takie przeciwieństwo armii szweckiej w kwestii wyposarzenia
I to właśnie powinno być cechą charakterystyczną polskiej frakcji. Losowość na wielką skalę. Nikt jeszcze na to nie wpadł.
Dragon Warrior napisał/a:charyzmatyczny - hehe dorzuć jeszcze losowo 'otyły' i jest szansa że wygeneruje sie losowo normalnie wykapany Onufry Zagłoba
Hej, dokładnie to miałem na myśli!Grin
 
vul6
Jestem trochę zmęczony a widzę że znowu zalaliście mnie pomysłami Grin będę musiał to pozbierać i podsumować żeby w końcu zamknąć projekt Polaków. Ale pozwolicie że zrobię to nieco pó¼niej bo teraz mi się nie chce Pfft
 
Gotai
To chyba najpierw robimy rysunki, co nie ????
¯ycie to nie je bajka , to je bitwa !
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.18
8,318,958 unikalne wizyty