|
Opisy jednostek - Polacy
|
| Sagez |
Dodany dnia 13-01-2009 23:33
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Za szybko, za płytko, poniosła Cię fantazja, nie rób wszystkiego na jedną modłę. I prosiłbym po kolei - teraz piszecie opis szlachcica a o innych możecie pomyśleć.
Ludzie, wy naprawdę macie DU¯O czasu. Taki opis można napisać w 5 minut a ta formacja zasługuje chyba na więcej. Może sam coś napiszę.
Więcej jutro, ale nie w następnym poście, tylko tym.
Edytowane przez Sagez dnia 13-01-2009 23:37
|
| |
|
|
| Aureliusz777 |
Dodany dnia 14-01-2009 19:16
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 268
Data rejestracji: 30/12/2008 14:53
|
Dziś biorę podręcznik do historii i jedziemy
Szlachcic
Szlachcic z szabelką przy boku,na plecach żupan idzie przez ojczyznę dumny ze swoich przodków "sarmatów" i ,że jest godzien tego tytułu po wielu stoczonych bitwach a także ze swojego bogatego ubioru.
skupiłem się na Sarmatyżmie
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
|
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 14-01-2009 20:17
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Mam pewną uwagę, żupan na plecach.... ¯upan to taka długa suknia, a raczej nie powiesz komuś, że ma np. marynarkę, czy sukienkę na plecach  |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 14-01-2009 20:38
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Zacząłem robotę - mam nadzieję, że dobrze mi wyszło i uchwyciłem styl bez zbędnej śmieszności. Dotychczasowe opisy są nieco banalne i krótkie.
Liczę na komentarze i krytykę, bo tu trzeba robić jak najlepiej.
Szlachcic - nawet jeśli gołota, to dumny i zadziorny, ukochanej ''Najświętszej Rzeczypospolitej'' oraz ''Złotej Wolności'' ofiarnie bronić gotów. Swojego dochodzić będzie po sądach i szablą, choć ostatecznie ( i bez wstydu) na ugodę przystanie. Na wojnę mu nieśpieszno, jako że są sprawy nieporównanie większej atencyi wymagające - wesela, stypy, sejmiki i gospodarowanie. Gdy ''Jegomość Król'' podatki na wojnę zarządza - lepiej nie uchwalać, bo jeszcze w wojnę '' lud pokój miłujący'' wplącze. Z pospolitego ruszenia i tak marna będzie dla władcy pociecha. I przez myśl szlachcicowi nie przejdzie, że czyni ¼le - ''Bo jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?''. |
| |
|
|
| Aureliusz777 |
Dodany dnia 15-01-2009 08:39
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 268
Data rejestracji: 30/12/2008 14:53
|
Dobra ja napisałem niezbyt zwię¼le ale sagez niemej mi tego za złe " rzesłodziłeś to
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 15-01-2009 11:31
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Mnie się pierwsze zdanie nie podoba. Pomyślę nad tym. Wy też piszcie, możecie też moje przerabiać. |
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 15-01-2009 13:45
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Hm.... mi faktycznie to nie wychodzi...
Może się do tego nie nadaję... |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 15-01-2009 15:08
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Musicie się pogodzić z trudnościami. Przewiduję, że w ciągu tygodnia temat ucichnie i ostatecznie będę robił sam - bo lubię się czasem zmęczyć. Wybraliśmy ciężki styl opisów i nie ma się co dziwić. To nasz problem!
Zamiast się użalać polecam zbierać informacje i pisać. Czas jest nieograniczony i opisy mogą się ciągnąć nawet rok. Trzeba zadać sobie pytanie : chcę się nam?
Mnie na razie tak - oby jak najdłużej. Inna wersja mojego opisu, liczę na komentarze.
Szlachcic - nawet jeśli gołota, to dumny i zadziorny, ukochanej ''Najświętszej Rzeczypospolitej'' oraz ''Złotej Wolności'' będzie bronił, zwłaszcza przed ościennym absolutyzmem. Swojego dochodzić będzie po sądach i szablą, choć ostatecznie ( i bez wstydu) na ugodę przystanie. Na wojnę mu nieśpieszno, jako że są sprawy nieporównanie większej atencyi wymagające - wesela, stypy, sejmiki i gospodarowanie - a gospodarz z niego dobry i gościnny. Lubi gorzałkę, zabawy, polowania i wieści z dalekiego świata. Prowadzi spokojny żywot ziemianina, który niezmiernie sobie chwali. Gdy ''Jegomość Król'' podatki na wojnę zarządza - lepiej nie uchwalać, bo jeszcze w wojnę '' lud pokój miłujący'' wplącze. Z pospolitego ruszenia i tak marna będzie dla władcy pociecha. I przez myśl szlachcicowi nie przejdzie, że czyni ¼le - ''Bo jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?''. |
| |
|
|
| Poliuks |
Dodany dnia 15-01-2009 18:16
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 336
Data rejestracji: 28/07/2008 13:50
|
Chyba drugi lepszy.
Sagez, jestem pełen podziwu dla twojej pracowitości i zapału . |
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 15-01-2009 18:16
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Dobry ten twój opis  |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 15-01-2009 18:34
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Dochodzę do wniosku że nie ma co Was krępować - możecie pisać opisy nie po kolei, na koniec się jakoś uporządkuje. Tak więc możecie pisać o lisowczykach i wszystkim co Was kręci. Pó¼niej się dopracuje Jak macie jakieś pytania i wątpliwości to najlepiej pytajcie w temacie o pytaniach
Czy mój opis szlachcica mogę podczepić? Nie będzie to ostateczne, jeśli ktoś napisze lepszy to zajmie on miejsce starego. |
| |
|
|
| inferno8 |
Dodany dnia 15-01-2009 19:29
|

Główny Zarządca

Postów: 1346
Data rejestracji: 12/07/2008 09:12
|
Dla mnie jest genialny |
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 15-01-2009 19:33
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Ja w najbliższym czasie poprawie swojego Lisowczyka  |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 15-01-2009 19:44
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Jak chcesz, to mogę Ci dać kawałek pierwszego zdania i całe ostatnie... są niezłe
Zwróć uwagę na ich okrucieństwo, na to, że utrzymywali się z rabunku a nie żołdu i na to, że choć byli najemnikami, to na wojnie zawsze walczyli dla Rzeczypospolitej.
Edit:
Hetman Polny Koronny - Po wielu orężnych przewagach i zasługach, a może i po znajomości bąd? korzystnych koligacjach, dowódca otrzymuje buławę hetmana. W przypadku hetmana polnego zobowiązuje ona do strzeżenia niespokojnych granic, wizytacji umocnień, zwalczania pospolitego bandyctwa, pomagania uciśnionym oraz uczestniczenia w działaniach zbrojnych. Jeśli jej posiadacz zasłynie jako świetny wódz to czeka go świetlana przyszłość i zaszczyty, tym bardziej, że nic nie zapowiada upragnionego nadejścia lat dobrobytu i pokoju. Jeśli jednak spocznie na laurach, prędzej czy pó?niej ( zważając na niespokojnych sąsiadów raczej prędzej ) skończy się to katastrofą nie tylko dla jej posiadacza, ale także połączonych Korony i Litwy.
Hetman Wielki Koronny - Kiedy hetman polny koronny udowodni swoją wartość na polu walki, może awansować na hetmana wielkiego. I choć prostemu ludowi wydawać się może, że znaczy to mniej niż wierna służba w siodle z szablą w ręku, jest to nieprawda. Od szczęśliwego ( albo i nie ) posiadacza buławy zależy bowiem więcej, niż od samego króla. Musi przy tym dbać o interesy wojska koronnego, współpracować ze swoim litewskim odpowiednikiem i nieustannie doglądać rubieży. W jego rękach spoczywa ogromna ( jak na demokrację szlachecką ) władza, a wojska Obojga Narodów, mimo swoich skromnych rozmiarów są siłą, z którą musi się liczyć każdy. I niech hetman pamięta, że spadaniu ze szczytu towarzyszy większy rozgłos, niż jego osiąganiu...
Następny opisik - jak z tymi lisowczykami, Arturion?
Edytowane przez AxeFighter dnia 10-11-2014 15:11
|
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 16-01-2009 16:43
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Lisowczyk - Ciszę w spokojnej wiosce przerywa tętent kopyt. Chłopi znają ten d?więk to LISOWCZYCY pędzą by łupić, gwałcić, grabić, a potem równie ochoczo w wrogami rzeczpospolitej wojować. I już wszystko pochowane w skrzynie zostaje, kobiety w pobliskim lesie się ukrywa, aż wreszcie ten oddział w całej europie znany do wioski wjeżdża, wieśniakom włos na głowach się jeży. Konni litości nie mają swój proceder przestępczy ponawiają, żeby po chwili pędzić prosto na armię wroga.
Lisowczycy mimo iż byli wojskiem najemnym to zawsze pod rzeczpospolitej flagą walczyli, ich szable podziw i strach na wszystkich frontach wzbudzały, a arkebuz w ich rękach zabójczą bronią się okazywał.
Często chłopi zadawali sobie pytanie : co gorsze? Wróg? Czy "nasi" okrutni Lisowczycy?!
To taka nietypowa wersja, taka opowieść, ale jakby co to od razu mogę styl zmienić 
Edit:
Szpital polowy - w tym namiocie, uczeni w piśmie i sztukach różnorakich medycy dzielnych wojaków "leczyli". Używali metod które zawsze pomagały... zejść szybciej z tego świata. Krew często się upuszczało, nogę, rękę odcinało. A na rany najlepszy był chleb ugnieciony ze śliną i pajęczyną.
Ilu ludzi udało się wyleczyć? Zapewne nie wielu, ale cóż... takie czasy.
Dobre?
Edytowane przez AxeFighter dnia 10-11-2014 15:13
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 16-01-2009 17:16
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Muszę Cię pochwalić, chociaż styl za mocno odbiega od właściwego i jest to opis sytuacji z elementami opisu jednostki. Ale dobry opis 
Spróbuj czegoś w stylu opisu hetmana - moim zdaniem osiągnąłem tam cel bez zbytniego używania archaizmów ( bo takim stylem '' kronikarskim'' nie mówiono ).
Pierwsze zdanie powinno być ogólnie wprowadzające :
Lisowczyk - inaczej elear, Die Polnische Kosacken, Teufel und Bluthunde, homo lisovianus... - tutaj Niemcy dali czadu a dalej to już Twoja działka Masz full czasu. |
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 16-01-2009 17:34
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Lisowczycy - (innaczej elear, Die Polnische Kosacken, Teufel und Bluthunde, czy, homo lisovianus) formacja lekkiej jazdy, zorganizowana przez A.J. Lisowskiego na początku XVII w. Lisowczyków bano się w niejednej wiosce. Tylko słychać było tętent kopyt ich koni, a chowano wszystkie oszczędności do kufrów i skrzyń, kobiety w lesie czym prędzej ukrywano, każdy bał się o swe życie. Gdy już ten oddział nagrabił, nagwałcił i poszalał na potęgę w gospodzie, ruszał by z wrogami rzeczpospolitej szablę krzyżować.
Lisowczyk szablą pięknie wywijał na wszystkie strony i z arkebuza celnie potrafił strzelić. Mimo iż był najemnikiem, to zawsze dla Rzeczpospolitej walczył żwawo.
Mimo ich waleczności, dzielności i przywiązania do narodu, należy pamiętać, że chłopi zadawali sobie pytanie : co gorsze? Wróg? Czy "nasi" okrutni Lisowczycy?!
Jak teraz? Trochę zmieniłem, idę w dobrą stronę?
Edytowane przez Arturion dnia 16-01-2009 17:53
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 16-01-2009 17:46
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Lepiej, lepiej Brakuje paru przecinków ( nawet ja widzę ) i nie wiem czemu opuściłeś moje piękne epitety niemieckie. Pracuj dalej.
Ja tymczasem pomyślę nad innymi jednostkami, zwłaszcza tymi trudnymi i niewdzięcznymi, typu spieszony dragon
Edytowane przez Sagez dnia 16-01-2009 17:48
|
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 16-01-2009 17:52
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Trochę wyedytowałem  |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 16-01-2009 18:02
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Lisowczycy - (inaczej elearzy, Der Polnische Kosacken, Teufel und Bluthunde, homo lisovianus) formacja lekkiej jazdy, zorganizowana przez A.J. Lisowskiego na początku XVII w. Lisowczyków bano się w niejednej wiosce. Gdy tylko słychać było tętent kopyt ich koni, chowano wszystkie oszczędności do kufrów i skrzyń, kobiety w lesie czym prędzej ukrywano, każdy bał się o swe życie. Gdy już ten oddział nagrabił, nagwałcił i poszalał na potęgę w gospodzie, ruszał prędko, by z niedalekimi wrogami Rzeczpospolitej szablę krzyżować.
Lisowczyk szablą pięknie wywijał na wszystkie strony i z arkebuza celnie potrafił strzelać. Mimo iż był najemnikiem, to zawsze dla Rzeczpospolitej walczył ofiarnie.
Mimo ich waleczności, dzielności i przywiązania do narodu, należy pamiętać, że chłopi zadawali sobie pytanie : co gorsze? Wróg, czy "nasi" okrutni Lisowczycy?!
Też trochę edytowałem ( parę przecinków, mój błąd w niemieckim, małe ''R'' na wielkie) i osobiście przyjmuję Już czujesz o co chodzi 
Mam nadzieję, że nasze opisy przypadną reszcie do gustu. |
| |
|