Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Opisy jednostek - Polacy
Sagez
Za szybko, za płytko, poniosła Cię fantazja, nie rób wszystkiego na jedną modłę. I prosiłbym po kolei - teraz piszecie opis szlachcica a o innych możecie pomyśleć.
Ludzie, wy naprawdę macie DU¯O czasu. Taki opis można napisać w 5 minut a ta formacja zasługuje chyba na więcej. Może sam coś napiszę.
Więcej jutro, ale nie w następnym poście, tylko tym.
Edytowane przez Sagez dnia 13-01-2009 23:37
 
Aureliusz777
Dziś biorę podręcznik do historii i jedziemy

Szlachcic

Szlachcic z szabelką przy boku,na plecach żupan idzie przez ojczyznę dumny ze swoich przodków "sarmatów" i ,że jest godzien tego tytułu po wielu stoczonych bitwach a także ze swojego bogatego ubioru.


skupiłem się na Sarmatyżmie
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
 
Arturion
Mam pewną uwagę, żupan na plecach.... ¯upan to taka długa suknia, a raczej nie powiesz komuś, że ma np. marynarkę, czy sukienkę na plecach Wink
 
Sagez
Zacząłem robotę - mam nadzieję, że dobrze mi wyszło i uchwyciłem styl bez zbędnej śmieszności. Dotychczasowe opisy są nieco banalne i krótkie.
Liczę na komentarze i krytykę, bo tu trzeba robić jak najlepiej.

Szlachcic - nawet jeśli gołota, to dumny i zadziorny, ukochanej ''Najświętszej Rzeczypospolitej'' oraz ''Złotej Wolności'' ofiarnie bronić gotów. Swojego dochodzić będzie po sądach i szablą, choć ostatecznie ( i bez wstydu) na ugodę przystanie. Na wojnę mu nieśpieszno, jako że są sprawy nieporównanie większej atencyi wymagające - wesela, stypy, sejmiki i gospodarowanie. Gdy ''Jegomość Król'' podatki na wojnę zarządza - lepiej nie uchwalać, bo jeszcze w wojnę '' lud pokój miłujący'' wplącze. Z pospolitego ruszenia i tak marna będzie dla władcy pociecha. I przez myśl szlachcicowi nie przejdzie, że czyni ¼le - ''Bo jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?''.
 
Aureliusz777
Dobra ja napisałem niezbyt zwię¼le ale sagez niemej mi tego za złe "Pfftrzesłodziłeś to
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
 
Sagez
Mnie się pierwsze zdanie nie podoba. Pomyślę nad tym. Wy też piszcie, możecie też moje przerabiać.
 
Arturion
Hm.... mi faktycznie to nie wychodzi... Sad
Może się do tego nie nadaję...
 
Sagez
Musicie się pogodzić z trudnościami. Przewiduję, że w ciągu tygodnia temat ucichnie i ostatecznie będę robił sam - bo lubię się czasem zmęczyć. Wybraliśmy ciężki styl opisów i nie ma się co dziwić. To nasz problem!Grin
Zamiast się użalać polecam zbierać informacje i pisać. Czas jest nieograniczony i opisy mogą się ciągnąć nawet rok. Trzeba zadać sobie pytanie : chcę się nam?Wink
Mnie na razie tak - oby jak najdłużej. Inna wersja mojego opisu, liczę na komentarze.
Szlachcic - nawet jeśli gołota, to dumny i zadziorny, ukochanej ''Najświętszej Rzeczypospolitej'' oraz ''Złotej Wolności'' będzie bronił, zwłaszcza przed ościennym absolutyzmem. Swojego dochodzić będzie po sądach i szablą, choć ostatecznie ( i bez wstydu) na ugodę przystanie. Na wojnę mu nieśpieszno, jako że są sprawy nieporównanie większej atencyi wymagające - wesela, stypy, sejmiki i gospodarowanie - a gospodarz z niego dobry i gościnny. Lubi gorzałkę, zabawy, polowania i wieści z dalekiego świata. Prowadzi spokojny żywot ziemianina, który niezmiernie sobie chwali. Gdy ''Jegomość Król'' podatki na wojnę zarządza - lepiej nie uchwalać, bo jeszcze w wojnę '' lud pokój miłujący'' wplącze. Z pospolitego ruszenia i tak marna będzie dla władcy pociecha. I przez myśl szlachcicowi nie przejdzie, że czyni ¼le - ''Bo jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?''.
 
Poliuks
Chyba drugi lepszy.
Sagez, jestem pełen podziwu dla twojej pracowitości i zapałuPfft.
 
Arturion
Dobry ten twój opis Smile
 
Sagez
Dochodzę do wniosku że nie ma co Was krępować - możecie pisać opisy nie po kolei, na koniec się jakoś uporządkuje. Tak więc możecie pisać o lisowczykach i wszystkim co Was kręci. Pó¼niej się dopracujeSmile Jak macie jakieś pytania i wątpliwości to najlepiej pytajcie w temacie o pytaniachWink
Czy mój opis szlachcica mogę podczepić? Nie będzie to ostateczne, jeśli ktoś napisze lepszy to zajmie on miejsce starego.
 
inferno8
Dla mnie jest genialnyWink
 
Arturion
Ja w najbliższym czasie poprawie swojego Lisowczyka Wink
 
Sagez
Jak chcesz, to mogę Ci dać kawałek pierwszego zdania i całe ostatnie... są niezłeWink
Zwróć uwagę na ich okrucieństwo, na to, że utrzymywali się z rabunku a nie żołdu i na to, że choć byli najemnikami, to na wojnie zawsze walczyli dla Rzeczypospolitej.

Edit:
Hetman Polny Koronny - Po wielu orężnych przewagach i zasługach, a może i po znajomości bąd? korzystnych koligacjach, dowódca otrzymuje buławę hetmana. W przypadku hetmana polnego zobowiązuje ona do strzeżenia niespokojnych granic, wizytacji umocnień, zwalczania pospolitego bandyctwa, pomagania uciśnionym oraz uczestniczenia w działaniach zbrojnych. Jeśli jej posiadacz zasłynie jako świetny wódz to czeka go świetlana przyszłość i zaszczyty, tym bardziej, że nic nie zapowiada upragnionego nadejścia lat dobrobytu i pokoju. Jeśli jednak spocznie na laurach, prędzej czy pó?niej ( zważając na niespokojnych sąsiadów raczej prędzej ) skończy się to katastrofą nie tylko dla jej posiadacza, ale także połączonych Korony i Litwy.

Hetman Wielki Koronny - Kiedy hetman polny koronny udowodni swoją wartość na polu walki, może awansować na hetmana wielkiego. I choć prostemu ludowi wydawać się może, że znaczy to mniej niż wierna służba w siodle z szablą w ręku, jest to nieprawda. Od szczęśliwego ( albo i nie ) posiadacza buławy zależy bowiem więcej, niż od samego króla. Musi przy tym dbać o interesy wojska koronnego, współpracować ze swoim litewskim odpowiednikiem i nieustannie doglądać rubieży. W jego rękach spoczywa ogromna ( jak na demokrację szlachecką ) władza, a wojska Obojga Narodów, mimo swoich skromnych rozmiarów są siłą, z którą musi się liczyć każdy. I niech hetman pamięta, że spadaniu ze szczytu towarzyszy większy rozgłos, niż jego osiąganiu...

Następny opisik - jak z tymi lisowczykami, Arturion?
Edytowane przez AxeFighter dnia 10-11-2014 15:11
 
Arturion
Lisowczyk - Ciszę w spokojnej wiosce przerywa tętent kopyt. Chłopi znają ten d?więk to LISOWCZYCY pędzą by łupić, gwałcić, grabić, a potem równie ochoczo w wrogami rzeczpospolitej wojować. I już wszystko pochowane w skrzynie zostaje, kobiety w pobliskim lesie się ukrywa, aż wreszcie ten oddział w całej europie znany do wioski wjeżdża, wieśniakom włos na głowach się jeży. Konni litości nie mają swój proceder przestępczy ponawiają, żeby po chwili pędzić prosto na armię wroga.
Lisowczycy mimo iż byli wojskiem najemnym to zawsze pod rzeczpospolitej flagą walczyli, ich szable podziw i strach na wszystkich frontach wzbudzały, a arkebuz w ich rękach zabójczą bronią się okazywał.
Często chłopi zadawali sobie pytanie : co gorsze? Wróg? Czy "nasi" okrutni Lisowczycy?!

To taka nietypowa wersja, taka opowieść, ale jakby co to od razu mogę styl zmienić Smile

Edit:
Szpital polowy - w tym namiocie, uczeni w piśmie i sztukach różnorakich medycy dzielnych wojaków "leczyli". Używali metod które zawsze pomagały... zejść szybciej z tego świata. Krew często się upuszczało, nogę, rękę odcinało. A na rany najlepszy był chleb ugnieciony ze śliną i pajęczyną.
Ilu ludzi udało się wyleczyć? Zapewne nie wielu, ale cóż... takie czasy.

Dobre? Smile
Edytowane przez AxeFighter dnia 10-11-2014 15:13
 
Sagez
Muszę Cię pochwalić, chociaż styl za mocno odbiega od właściwego i jest to opis sytuacji z elementami opisu jednostki. Ale dobry opis Smile
Spróbuj czegoś w stylu opisu hetmana - moim zdaniem osiągnąłem tam cel bez zbytniego używania archaizmów ( bo takim stylem '' kronikarskim'' nie mówiono ).
Pierwsze zdanie powinno być ogólnie wprowadzające :
Lisowczyk - inaczej elear, Die Polnische Kosacken, Teufel und Bluthunde, homo lisovianus... - tutaj Niemcy dali czadu a dalej to już Twoja działkaWink Masz full czasu.
 
Arturion
Lisowczycy - (innaczej elear, Die Polnische Kosacken, Teufel und Bluthunde, czy, homo lisovianus) formacja lekkiej jazdy, zorganizowana przez A.J. Lisowskiego na początku XVII w. Lisowczyków bano się w niejednej wiosce. Tylko słychać było tętent kopyt ich koni, a chowano wszystkie oszczędności do kufrów i skrzyń, kobiety w lesie czym prędzej ukrywano, każdy bał się o swe życie. Gdy już ten oddział nagrabił, nagwałcił i poszalał na potęgę w gospodzie, ruszał by z wrogami rzeczpospolitej szablę krzyżować.
Lisowczyk szablą pięknie wywijał na wszystkie strony i z arkebuza celnie potrafił strzelić. Mimo iż był najemnikiem, to zawsze dla Rzeczpospolitej walczył żwawo.
Mimo ich waleczności, dzielności i przywiązania do narodu, należy pamiętać, że chłopi zadawali sobie pytanie : co gorsze? Wróg? Czy "nasi" okrutni Lisowczycy?!

Jak teraz? Trochę zmieniłem, idę w dobrą stronę? Smile
Edytowane przez Arturion dnia 16-01-2009 17:53
 
Sagez
Lepiej, lepiejSmile Brakuje paru przecinków ( nawet ja widzęWink ) i nie wiem czemu opuściłeś moje piękne epitety niemieckie. Pracuj dalej.
Ja tymczasem pomyślę nad innymi jednostkami, zwłaszcza tymi trudnymi i niewdzięcznymi, typu spieszony dragonWink
Edytowane przez Sagez dnia 16-01-2009 17:48
 
Arturion
Trochę wyedytowałem Wink
 
Sagez
Lisowczycy - (inaczej elearzy, Der Polnische Kosacken, Teufel und Bluthunde, homo lisovianus) formacja lekkiej jazdy, zorganizowana przez A.J. Lisowskiego na początku XVII w. Lisowczyków bano się w niejednej wiosce. Gdy tylko słychać było tętent kopyt ich koni, chowano wszystkie oszczędności do kufrów i skrzyń, kobiety w lesie czym prędzej ukrywano, każdy bał się o swe życie. Gdy już ten oddział nagrabił, nagwałcił i poszalał na potęgę w gospodzie, ruszał prędko, by z niedalekimi wrogami Rzeczpospolitej szablę krzyżować.
Lisowczyk szablą pięknie wywijał na wszystkie strony i z arkebuza celnie potrafił strzelać. Mimo iż był najemnikiem, to zawsze dla Rzeczpospolitej walczył ofiarnie.
Mimo ich waleczności, dzielności i przywiązania do narodu, należy pamiętać, że chłopi zadawali sobie pytanie : co gorsze? Wróg, czy "nasi" okrutni Lisowczycy?!

Też trochę edytowałem ( parę przecinków, mój błąd w niemieckim, małe ''R'' na wielkie) i osobiście przyjmujęPfft Już czujesz o co chodzi Smile
Mam nadzieję, że nasze opisy przypadną reszcie do gustu.
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.20
10,823,385 unikalne wizyty