Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Manga i Anime
kalfat
Chciałbym poruszyć bardzo ciekawy temat a przynajmniej dla mnie. Czyli czy czytacie mangę oglądacie anime. Jeśli tak to liczę na ciekawą dyskusję może mi coś polecicie Pfft. Ja osobiście jestem w trakcie oglądania Bleach'a (Baankai) xD.
D Y E D M Λ G E N T Λ
 
Sagez
Jak byłem mały to oglądałem Dragon Balla na RTL 7 i dosyć mocno mnie to interesowało. Potem jakoś samo przeszło, miewałem też okresy, że już miałem dosyć tej sztampowej (dla mnie), animowej (można tak napisać?) wszędobylskiej kreski. Ale nie lekceważę anime, bo bardzo wielu ludzi to kręci, także wielu moich znajomych. Teraz mam stosunek życzliwie obojętnyPfft
''I śmieszna impotencja słów wobec życia!'' - Witold Gombrowicz, Dzienniki
 
kalfat
No Dragon Ball na RTL był świetny, pamiętam jak go z mamą oglądałem po powrocie z przedszkola Pfft. Króla Szamanów całego nie widziałem ale wiem że był bardzo dobrze spolonizowany. Ja ostatnio skończyłem mushishi. Całe anime ma miejsce gdzieś w Japonii a głównym bohaterem jest Ginko. Ginko jest człowiekiem który chodzi od wioski do wioski, jest tytułowym mushishi. Główny bohater leczy, zajmuje się stworzeniami zwanymi mushi czymś pomiędzy duchami, owadami a grzybami xD. Całe anime opowiada o jego perypetiach. Anime nie jest jakieś wybuchające i strzelające fajerwerkami jak najpopularniejsze tytuły ale widoki pokazane w anime są cudowne i przedstawiają one naturalne krajobrazy Japonii(cudowneSmile. Bardzo polecam dla tych którzy nie lubią jakichś krwawych i wypełnionych akcją anime.
Bardzo często nie wiemy nawet że to co oglądamy jest anime ;P nie tylko po kresce rozpoznaje się gatunek Grin. Nie dawno na TVP Kultura leciała seria anime które zostały stworzone przez studio ghibli, większość nakręcona przez pana Miazakiego. Bardzo cenie sobie jego filmy tj. Księżniczkę Mononoke która chyba nawet u nas w kinach leciała Smile czy Mój sąsiad Totoro. O jejku ale się rozpisałem Grin.
D Y E D M Λ G E N T Λ
 
Richiter
Ja by polecił Naruto, lepiej zacząć od shippuuden'a bo w zwykłym pierwsze odcinki są trochę dziecinne, ale za to będziesz lepiej wiedział o co chodzi w Shippuudeni'e i code geass hangyaku no lelouch.
images40.fotosik.pl/479/60c9049eacf8d030.jpg
 
Cichy
Coś mi się Kalfat zdaje że w podobnym wieku jesteśmyGrin Też po przedszkolu DBGrin I na tym koniec, jeszcze Król Szamanów, ale to ze 4 lata temu, może dawniej...

Na głowie kwietny ma wianek
W ręku zielony badylek
A przed nią bieży baranek
A nad nią lata motylek
 
kalfat
Jakieś pół roku temu natrafiłem na radio puszczające muzykę azjatycką (głównie japońską, koreańską). Otóż to radio nazywa się radio Aoi. Wszystkim fanom klimatów dalekowschodnich polecam i zapraszam.
Dodam także że ostatnio odbył się na antenie radia wywiad z Jjayjokerem, co świadczy że radyjko dociera do szerszej gamy odbiorców.
Tu podaje link do radyjka: http://radioaoi.pl/
@Cichy: Chyba tak. Ja mam w tym roku 16 lat.
D Y E D M Λ G E N T Λ
 
Axtman
Osobiście uważam że Bleach to zbytnia dziecinada i najzwyklejsza tandeta nie anime. Osobiście polecam Code Geass i Death Note.
kontakt:
axtman5@o2.pl
 
ZawaPL
Ja aktualnie oglądam Bleacha i mam wobec niego bardzo pozytywne wrażenia. Nie wydaje mi się on zbyt dziecinny, zapewne dlatego że nie wymagam od anime by było za bardzo poważne. Bleach dostarcza mi dokładnie takiej rozrywki jakiej od niego oczekuję i oglądam go chyba już od dwóch lat.

Poza tym anime, obejrzałem (wręcz jako obowiązek), Dragon Balla Z i GT. Dodatkowo był: Death Note, który też mi się podobał(ale nie tak jak Bleach); Shaman Kinga -to było najbardziej dziecinne, ale znowu, nie oczekiwałem czegoś głębokiego. Zacząłem oglądać Full Metal Alchemist, ale narazie nie mam czasu na kontynuację tego, choć wydaje się ciekawy. Naruto lekko nadgryzłem(początek pierwszej serii), ale szybko mi się znudziło. Wiem że akcja rozkręca się w drugiej, ale po prostu nie lubię przeskakiwać części historii.

Warto tutaj jeszcze wspomnieć o Bobobo-bo Bo-bobo(czy jakkolwiek to się pisze). Z kuzynem puszczaliśmy sobie pojedyncze odcinki, co robiło nam niezłą sieczkę z mózgu.
.
 
kalfat
Ja wymiękam przy tasiemcach, Bleacha chyba do 100 odcinka oglądnąłem a Code Geass jakoś mnie nie uraczyło. Death Note podobał mi się do drugiego sezonu który nie był zły ale nie miał tego czegoś. Full Metal Alchemist gorąco polecam, chociaż muszę powiedzieć że Brotherhood bardziej mi się podobał niż starsza wersja. Zawa ten nowszy Full Metal może ci się bardziej spodobać. Oglądaliście może Ao no Exorcist, podobno fajny?
D Y E D M Λ G E N T Λ
 
ZawaPL
Full Metal Alchemist miałem zacząć od Brotherhood, bo opiera się na mandze, ale po pierwszym odcinku doszedłem do wniosku że najpierw wolę poznać postacie trochę lepiej. Po prostu odniosłem wrażenie że druga seria jest raczej dla osób, które już trochę się we wszystkim orientują. Jak będę miał czas mam zamiar w końcu obejrzeć obydwie.

O Ao no Exorcist nie słyszałem, tak samo jak o Code Geass. O czym to jest?
.
 
kalfat
Pierwsze FMA jest trochę cięższe i mi osobiście nie podoba się kreska w pierwszym FMA. Kwestia gustu.
Code Geass tylko kilka pierwszych odcinków obejrzałem i jakoś mnie nie zachęciły do dalszego oglądania. Ogólnie anime jest o gościu który został uwikłany w atak terrorystyczny przez Japończyków którzy są pod okupacją Wlk. Brytanii. Główny bohater podczas tego ataku otrzymuje moc dzięki której każdy spełnia wydane przez niego rozkazy. Musisz sam zobaczyć kilka odcinków i sam zdecydować ale mogę cię zapewnić że jest to całkiem przyzwoite anime.
Ao no Exorcist nie oglądałem a słyszałem że ciekawe, więc się pytam. Z tego co pamiętam to jet to anime o braciach którzy są synami szatana. Troszkę zakręcone ale za to kocham anime.
D Y E D M Λ G E N T Λ
 
Richiter
Code Geass jest początkowo nudne ale później się rozkręca i jest strasznie wciągające a najlepszy jest koniec, czyli taki jakiego nikt by się nie spodziewał.
Edytowane przez Richiter dnia 23-11-2011 19:30
images40.fotosik.pl/479/60c9049eacf8d030.jpg
 
Mad Hatter
Mój brat ogląda "ONE PIECE", mocno komediowy serial o Luffym "słomianym kapeluszu" który chce zostać królem piratów, serial ma ponad 300 odcinków.
Edytowane przez Mad Hatter dnia 23-11-2011 20:43
Let's madness begin.
 
http://madhatterworkshop.blogspot.com/
Richiter
I tak nic nie przebije NARUTO, YEAH!!.
images40.fotosik.pl/479/60c9049eacf8d030.jpg
 
Aureliusz777
Cóż... Dla mnie to temat rzeka Grin
Anime(muszę jednak powiedzieć, ze interesuje się nim w małym stopniu):
- Naruto(obie serie)
Jak się trzymają fabuły to jest całkiem ok ale fillery powoduję, ze człowiek chce sobie strzelić w łeb. Poza tym nie da sie ukryć, ze od jakiegoś czasu robią wszystko na szybko i na odpi... Odwal się. Niemniej pozwala czasem zobrazować sobie pewne walki. Oczywiście musze też dodać, ze opłaca się oglądać tylko japońską wersje z napisami bo amerykanie są fanatykami cenzury.
- DragonBall
Oglądałem tylko pierwszą serie. Ogólnie wszystko jest jak na tamte czasyWink Wiele akcji z tamtego okresu nie przeszło by teraz w TV(wiecie o czym mówię? Grin ). Ciekawy humor, maksymalna rozwałka i to za co kochamy anime: nieprzewidywalne i absurdalne zakończenia(bo mi nie powiecie, ze rozwalenia księżyca w czasie turnieju się spodziewaliście...).
- Death Note
Cóż tutaj przyczepić się mogę tylko do kaleczenia pewnych postaci względem mangi(lekko ale zawsze) i filerów... Łapka w górę kto przetrwał te akcje po tym jak Raito stracił DT i pamięć? Ja ledwo... Nie mniej fajnie się oglądało.
- Code Geass
Pierwszą serie obejrzałem z zapartym tchem w wakacje. I na tym się skończyło... W pierwszej serii wszystko było nieprzewidywalne i często mnie zaginały pewne fakty a w drugiej serii dotrwałem do 4 odcinka. Polecam na długie deszczowe wieczory Grin
- Pokemon
Czyli niekończąca się opowieść z wiecznie młodym Ashem Ketchumem i jego kompanią. Polecam puszczać młodszemu rodzeństwu by się od nas oczepili kiedy robimy coś wartościowego(jednak polecam zacząć od regionu Sinnoh by nie było problemów kiedy pokemony dostają baty a dziecko płacze... Przerabiałem to i nie polecam).
Manga(czyli to co lubię):
- Naruto
Cóż jest tam wszystko to co lubię: mordobicie, lekka i mało komplikowana fabuła(nie to, ze nie umiem myśleć ale dla rozrywki intelektualnej ja czytam książki) i ciekawe postacie. Nie można jednak ukryć, że od dośc dawna pogorszyła się kreska... I już człowiek ma trudność z rozpoznaniem technik xD
- Flame of Recca
Muszę tutaj zaznaczyć, że to pierwsza prawdziwa manga za jaką się zabrałem i nie żałuję. Ma to samo co Naruto czyli mordobicie, lekką fabułę i ciekawe postacie. Nie da się jednak ukryć, że po zakończeniu pierwszej części fabuły właściwiej coś się pierniczy i człowieka to już tak nie wciąga.
- Psyren
Tutaj oprócz postaci i mordobicia jest ciężka fabuła. Często mnie ta manga zmuszała bym przeczytał poprzednie chaptery 3-4 razy by zrozumieć co się dzieje w aktualnym. Minusem jest, ze się szybko kończy... Ale nie pozwoli się nudzić.
- Blazer Dirve
Manga brata twórcy Naruto. Podoba mi się ze względu na kreskę ale wszystko psuje koncowe robienie wszystkiego na szybko... I człowiekowi odbierają radość z czytania.
- Air Gear
Manga którą czytam aktualnie i pewnie wiecie już z jakich powodów Grin Ma wszystko co bym chciał... Taka bijatyka dla skejtów. Nie, nie jestem skejtem.

I to tyle co mam do powiedzenia w skrócie. Jak by kogoś interesowało to bardziej to zapraszam na GG.

Btw, witajcie Grin
Edytowane przez Aureliusz777 dnia 10-12-2011 13:25
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
 
Elensefar
Jak dla mnie to tylko Code Geass i duel masters ale nie wiem czy duel masters to anime ale wygląda jak anime. Grin
Edytowane przez Elensefar dnia 10-12-2011 14:07

"Głupota ludzka jest jak wyobraźnia- nie zna granic"

Elensefar
 
Heedal
DawidRycerz napisał/a:
nie wiem czy duel masters to anime ale wygląda jak anime. Grin


To anime.
www.wesnoth.com.pl/img/syg3.jpg
Twórca Ery Po Upadku (Prace wstrzymane)
Twórca linii nanokombinezonu

Saurians forever!
Nick na Steam/Uplay/Origin: Heedal
 
Aureliusz777
Dla mnie to raczej podróbka Yu-gi-oh... No ale nie mniej znam dzięki pracy CN.
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
 
AxeFighter
Pokemon - anime mojego dzieciństwa, do którego (po dłuższej przerwie) chętnie się wraca. Król Szamanów i Yo-Gi-Oh sa fajne, ale to właśnie pokemony maja w sobie to coś.
 
http://wesnoth.com.pl
Lord Memik
Nie znam, na pc to może light fighter. Z filmów anime to bardzooo lubię Full Metal Alchemist Smile
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.77
10,822,335 unikalne wizyty