|
Opisy jednostek - Polacy
|
| Jarvis |
Dodany dnia 01-02-2009 22:38
|

Czeladnik

Postów: 64
Data rejestracji: 22/07/2008 14:01
|
Uff...już myślałem że ten nie przejdzie |
| |
|
|
| Vivias Ninque |
Dodany dnia 14-02-2009 20:55
|

Przybysz

Postów: 7
Data rejestracji: 14/02/2009 20:33
|
Chciałbym zwrócić uwagę, oczywiście kłaniając się i chwaląc waszą pracę, iż popełniliście lekki błąd czasowy, mianowicie chodzi mi o piechotę wybraniecką. Nazywana była tak za Batorego, czyli w 2 połowie XVI w., a w XVII nazywano tą formację piechotą łanową. Różnica była także taka, iż brano chłopa z piętnastu, nie dwudziestu łanów.
BTW: deklaruje pomoc i postaram się coś w wyskrobać, albo nawet cosik "zpixelować", troszkę się kiedyś bawiło w pixelarcie.
Edytowane przez Vivias Ninque dnia 14-02-2009 21:24
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 14-02-2009 21:10
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
To mamy problem. EEaW dotyczy ogólnie wieku XVII, a teraz przeczytałem, że łanowi byli od 1655. Warto zmieniać? Jeśli Ci zależy, to możesz napisać w ''pytaniach rodzaju wszelakiego'', będziemy głosować, a ja potem ewentualnie zmienię. Na razie nie, chyba że inni będą za.
Dzięki za zainteresowanie |
| |
|
|
| vul6 |
Dodany dnia 14-02-2009 21:22
|

Adept

Postów: 119
Data rejestracji: 16/08/2008 18:49
|
Zapraszamy - możesz coś naskrobać, obacz se jednostki i namaluj jakąś, w razie problemów zapewne inferno8 Ci pomoże. Co do piechoty - łanową zastąpiła dymowa, nikt się w tym do końca nie połapie. Większość wieku (a wojny i bitwy Rzplitej o których będzie mowa w EEaW to z grubsza do 1683, prędzej zahaczymy o wiek XVI niż XVIII. Nawet jeśli coś zrobimy z XVIII wieku to już prędzej Rosja-Turcja-Szwecja a nie Rzplita) była wybraniecka to powinna być wybraniecka.
Edytowane przez vul6 dnia 15-02-2009 17:29
|
| |
|
|
| Vivias Ninque |
Dodany dnia 14-02-2009 21:26
|

Przybysz

Postów: 7
Data rejestracji: 14/02/2009 20:33
|
Co do hetmanów, to przecież nie od razu ni zostawali, wcześniej pułkownik, a jeszcze wcześniej? Może wachmistrz? Przykładowo.
Wachmistrz: Szlachcic, często gołysz, który jako pachołek i rozporządzający czeladzią wyższego ręką oficera, się zatrudniał. W towarzystwie szarż wyższych przebywał gdzie uczył się fachu dowódcy, a niekiedy zostawał wcielony przez swego pana do wojska, już jako wachmistrz. Podoficer, prawa ręka pułkownika, czy hetmana, posiadający posłuch u czeladzi, a także u chłopstwa, jeśli tylko był ambitny i na tyle cwany mógł zajść wysoko. Oczywiście jako szlachcic, chociaż gołysz, to szablą robił porządnie, a i samopał był mu niestraszny. |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 14-02-2009 21:49
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
To nam zabiłeś ćwieka. Teoretycznie rację masz, ale żeby zachować pełną zgodność, to trzeba zrobić 4 poziomy : Szlachcic, ten Twój wachmistrz, het pol , het koronny. To dość dużo. Mnie szczerze mówiąc jest to obojętne, a nawet lekko na tak. Jeśli zrobiłbyś grafikę wachmistrzowi... No i na opisach się znasz.
Ale to tylko moje zdanie, musi się reszta wypowiedzieć. Fakt, że jak dla mnie to masz sporo racji. |
| |
|
|
| vul6 |
Dodany dnia 14-02-2009 21:52
|

Adept

Postów: 119
Data rejestracji: 16/08/2008 18:49
|
nic z tego, drzewo jednostek jest dobre, zatwierdzone itp. nie ma szans żeby teraz dodawać jakieś nowe awanse, levele czy coś. Jak coś jest złe to zmienimy, ale szlachty czy tego typu jednostek już nie zmieniamy
|
| |
|
|
| Vivias Ninque |
Dodany dnia 14-02-2009 21:56
|

Przybysz

Postów: 7
Data rejestracji: 14/02/2009 20:33
|
Rozumiem. Czyli jako tako, do aktywnej działalności pozostała mi grafika, chod¼ w duszy jestem bardziej poetą, ni¼li malarzem. No, ale troszke talentu po rodzicielce mam, więc może coś się nada z mego pędzla. |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 22-02-2009 19:07
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Moja propozycja Wielkiego Chorążego :
Wielki Chorąży - Szlachetnym i prawym pewnie jest ten, który dostąpił zaszczytu dzierżenia królewskiego sztandaru. Ku niemu spoglądają oczu setki, z nadzieją bąd¼ trwogą w sercu, toteż chorąży winien odpowiednią estymę wzbudzać i pewnie - w razie potrzeby jakowej - szablą robić, na uwadze mając przeto, by drzewce pewnie a mocno stało, dla ogólnej poprawy kondycyi sił walczących opodal, ramię w ramię. Bowiem wżdy sztandar upada, całe wojsko impet i zapał do walki traci, klęski pewnej i niechybnej wypatrując... |
| |
|
|
| Poliuks |
Dodany dnia 23-02-2009 21:14
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 336
Data rejestracji: 28/07/2008 13:50
|
,,Pewnie jest" w pierwszym zdaniu zmieniłbym na ,,być musi" i dodałbym coś o broni palnej.
EDIT: Lepiej, więcej zastrzeżeń nie mam.
Edytowane przez Poliuks dnia 24-02-2009 16:30
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 23-02-2009 21:19
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Wielki Chorąży - Szlachetnym i prawym być musi ten, który dostąpił zaszczytu dzierżenia królewskiego sztandaru. Ku niemu spoglądają oczu setki, z nadzieją bąd¼ trwogą w sercu, toteż chorąży winien odpowiednią estymę wzbudzać i pewnie - w razie potrzeby jakowej - szablą robić, z pistoletu palić, na uwadze mając przeto, by drzewce pewnie a mocno stało, dla ogólnej poprawy kondycyi sił walczących opodal, ramię w ramię. Bowiem wżdy sztandar upada, całe wojsko impet i zapał do walki traci, klęski pewnej i niechybnej wypatrując...
Lepiej? |
| |
|
|
| Poliuks |
Dodany dnia 24-02-2009 16:42
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 336
Data rejestracji: 28/07/2008 13:50
|
Adept husarski r11; zaszczytem zaiste dla szlachcica polskiego być musi wstąpienie do husarii. Elitarni owi kawalerzyści stanowią postrach wrogów Rzeczypospolitej. Atrybutem ich są ekstraordynaryjnie wręcz wielkie skrzydła do pleców przytroczone. Uposażeni w szable i kopie, ławą do boju idąc z pieśnią na ustach trwogę wzbudzić potrafią w najmężniejszym nawet sercu. Wspaniałym zaprawdę jest widok szarży husarii. Nie każdy jednak pozwolić sobie może na dołączenie do owej formacji. Oprócz cnót takich jak odwaga czy siła, kandydat na husarza majątek posiadać także winien, bowiem kosztów ponoszonych przez husarza na zakup i utrzymanie rynsztunku oraz konia małymi nazwać nie można. Adeptowi husarskiemu brakuje jeszcze doświadczenia w boju, jednakże z przyczyny mnogości wojen toczonych przez Rzeczypospolitą może go wkrótce mieć w wielkiej liczbie. |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 24-02-2009 18:31
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
''Adeptowi husarskiemu brakuje jeszcze doświadczenia w boju, jednakże z przyczyny mnogości wojen toczonych przez Rzeczypospolitą może go wkrótce mieć w wielkiej liczbie.''
Podoba mi się, ale:
1. Rzeczpospolitą będzie zgrabniejsze i bezpieczniejsze ;
2. ''doświadczenie'' to rodzaj męski? Na to wskazuje ''go''. Zmień tę część zdania, nieco się poplątałeś. No i doświadczenie w wielkiej liczbie???
Wszystko wcześniejsze jest bardzo dobre. |
| |
|
|
| Poliuks |
Dodany dnia 24-02-2009 18:45
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 336
Data rejestracji: 28/07/2008 13:50
|
Adept husarski - zaszczytem zaiste dla szlachcica polskiego być musi wstąpienie do husarii. Elitarni owi kawalerzyści stanowią postrach wrogów Rzeczpospolitej. Atrybutem ich są ekstraordynaryjnie wręcz wielkie skrzydła do pleców przytroczone. Uposażeni w szable i kopie, ławą do boju idąc z pieśnią na ustach trwogę wzbudzić potrafią w najmężniejszym nawet sercu. Wspaniałym zaprawdę jest widok szarży husarii. Nie każdy jednak pozwolić sobie może na dołączenie do owej formacji. Oprócz cnót takich jak odwaga czy siła, kandydat na husarza majątek posiadać także winien, bowiem kosztów ponoszonych przez husarza na zakup i utrzymanie rynsztunku oraz konia małymi nazwać nie można. Adeptowi husarskiemu brakuje jeszcze doświadczenia w boju, jednakże z przyczyny mnogości wojen toczonych przez Rzeczpospolitą może wkrótce nadrobić ów brak.
Lepiej?
Edytowane przez Poliuks dnia 24-02-2009 18:47
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 24-02-2009 19:30
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Przyjęte. Możesz zacząć robić Wielkiego Husarza, husarza (2) zostaw może na razie Vul6, miał go dokończyć. Jeśli bardzo Ci zależy, to go zapytaj.
Pierwszy post uaktualnię pó¼niej. |
| |
|
|
| vul6 |
Dodany dnia 24-02-2009 21:16
|

Adept

Postów: 119
Data rejestracji: 16/08/2008 18:49
|
hmm z tego co kojarzę to poprawiłem i chyba skończyłem, we¼ zobacz czy coś jeszcze nie leży i trzeba poprawić?
Husarz - najsłynniejsza jednostka kawalerii w dziejach Rzplitej Obojga Narodów, konnicą stojącej. Swą potęgą Husaria sieje strach wszędzie, zabójczą skuteczność zawdzięczając wyjątkowej i doskonałej taktyce bazującej na połączeniu zwinności z impetem uderzenia. Przy szarży nabiera sporej prędkości w szyku lu¼nym pozostając, nie narażona na ostrzał wroga. Zacieśnienie szeregu w ostatniej chwili sprawia, że cały oddział przeciwnika z powierzchni ziemi zmiecion udaje się pospiesznie do Krainy Wiecznej Szczęśliwości (czy to Szwed czy Ruski, Tatar z Turkiem takoż). Znakiem szczególnym anielskie skrzydła oraz długa niczym drzewo kopia która przebija wrogów z łatwością. Po złamaniu kopii Husarze wyciągają nadziaki lub szable i dobijają tych którzy jeszcze utrzymali się na nogach. Mało kto z nimi zadziera, jeśli nie miał przy sobie chłopa z piką zdolną długością dorównać kopii husarskiej. |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 24-02-2009 21:38
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Przyjęte. Zostaje nam tylko Wielki Husarz ( 3 ). Następni będą Kozacy.
Dzięki Wam wszystkim, nawet szybko to idzie |
| |
|
|
| Poliuks |
Dodany dnia 28-02-2009 12:58
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 336
Data rejestracji: 28/07/2008 13:50
|
Wielki husarz r11; niewielu wojowników na całym szerokim świecie zdolnych byłoby dotrzymać pola wielkiemu husarzowi. Wspaniali owi żołnierze to chluba armii Rzeczpospolitej. Jego szarża jest straszliwym orężem, dzięki ogromnemu impetowi kopia może powalić nawet najwytrzymalszego z przeciwników. Wróg na widok atakującego na czele jazdy skrzydlatego je¼d¼ca często łamie szyki. Prócz kopii, do mistrzostwa doprowadzili wielcy husarze umiejętności we władaniu nahajką oraz szablą, a i z pistoletu celnie wystrzelić potrafią. Szarża wielkich husarzy niejednokrotnie przechyliła szalę zwycięstwa na stronę wojsk Rzeczpospolitej, a ich siła, zdyscyplinowanie, wytrzymałość oraz zręczność budzą dumę w szlacheckich sercach, zaś trwogę u nieprzyjaciół. |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 28-02-2009 15:00
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Mam nieco zastrzeżeń :
1. Ogólnie to husarzowi, nie wielkiemu, takiego nie było. Tak się tylko jednostka nazywa.
2. Czy szarża jest orężem? Raczej sposobem, sztuką walki, techniką...
3. Nahajka? Jeśli się nie mylę, husarze nie posiadali biczy.
4. ''a i z pistoletu''. To wyrażenie przewija się przez wiele opisów, zbyt wiele. A i zwariować już przy tym można!
5. Łamie szyki? Niby ok, ale poprawniej byłoby '' przełamuje''. A najładniej - przerywa.
6. Trochę krótko, napisz coś o stroju, bogactwie, ich legendzie...
Poza tym jest w porządku.
Edytowane przez Sagez dnia 28-02-2009 15:19
|
| |
|
|
| Poliuks |
Dodany dnia 28-02-2009 15:40
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 336
Data rejestracji: 28/07/2008 13:50
|
Ups, oczywiście chodziło mi o nadziak, mea culpa . Poprawiona wersja:
Wielki husarz r11; niewielu wojowników na całym szerokim świecie zdolnych byłoby dotrzymać pola tak doświadczonemu husarzowi. Wspaniali owi żołnierze to chluba armii Rzeczpospolitej. Ich szarża jest straszliwą techniką bojową, dzięki ogromnemu impetowi kopia może powalić nawet najwytrzymalszego z przeciwników. Wróg na widok atakującego na czele jazdy skrzydlatego je¼d¼ca często przerywa szyki, takie przerażenie sprawiają mity narosłe wokół zabójczej skuteczności tej formacji oraz widok w pełni opancerzonej olbrzymiej postaci wyglądającej niby anioł na pędzącym wielkim koniu. Prócz kopii, do mistrzostwa doprowadzili owi husarze umiejętności we władaniu nadziakiem oraz szablą. Posiedli też sztukę posługiwania się pistoletem. Szarża husarzy niejednokrotnie przechyliła szalę zwycięstwa na stronę wojsk Rzeczpospolitej, a ich siła, zdyscyplinowanie, wytrzymałość oraz zręczność budzą dumę w szlacheckich sercach, zaś trwogę u nieprzyjaciół. |
| |
|