Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Wesnothowe skrzywienia
rafradek
Jawa to język programowania a sen językiem programowania nie jest. Chyba tego się nie myli
Zawzięty Linuksowiec Wink
Gadu Gadu: 17681770
 
ygbut
Mi się śniło, że byłem magiem-handlowcem i pewnego razu przyszedłem do elfickiego miasta, ale trochę innego, elfy tam były niebieskoskóre, a jak poszedłem do królowej (podobna do elfickiej sylfidy) to pokazała mi niebieski kamień, po pewnym momencie (nieokreślonym momencie) był czarny, wtedy królowa powiedziała do mnie "Ewakuuj miasto", potem na swoim rumaku uciekłem z miasta razem z elfami, z daleka widziałem jak lodowa wieża przewraca się niszcząc miasto. (nie wiem skąd ta wieża się wzięła, bo jak jechałem to jej (raczej) nie widziałem)
 
pathae
Miesiąc temu śnił mi się sen o wielkiej premierze Battle fo Wesnoth 12.0.0!
Tak jak teraz jest 200 jednostek i więcej, to tak było 10 000!
Były Feniks, Czarne Anioł, Mistyczny Mag Światła.
Każda jednostka mogła awansować na poziom 10! Kampanii było z 60.Wszystko co można sobie wymarzyć... Myślałem, że to na serio się dzieje.Szkoda, że się obudziłem...
 
ygbut
Bardzo często chcemy być w naszych snach, ale twórcy powinni już dawno zrobić z domku (czytaj: ówczesnej wioski) kilka domków (nawet na 7 heksów, które tworzyłyby wioskę.
 
Kanapka
Niestety to się nie spełni, jedną z podstawowych zasad rozwoju BfW jest 'Dokładnie jedna rzecz na dokładnie jednym heksie'.
 
ygbut
Ale inferno mógł zrobić gigantów na kilka heksów (o takie wioski mi chodzi).
 
Kanapka
WML jest potężnym narzędziem. Elvish_Pillager w erze The High Seas poszerza mapę jak brakuje miejsca ;p.

[offtopic]
Jest gdzieś lista dodatków stworzonych przez użytkowników tej strony?
[/offtopic]
 
Cichy
Nie no może sporo gram w BfW, ale nigdy nie miałem tą grą snów, no chyba że nie pamiętam. Ale miałem kiedyś taki trochę dziwny sen, mianowicie: Wchodzę do WC patrzę a tam szafa(?)a w szafie siedzi beholder. I rzecze do mnie:'Oddaj mi swój papier toaletowy'. Pó¼niej się obudziłem.
Na głowie kwietny ma wianek
W ręku zielony badylek
A przed nią bieży baranek
A nad nią lata motylek
 
Wolverine
Ja swego czasu gdy mocno fascynowałem się Wesnothem wieczorami w łóżku przed snem obmyślałem najróżniejsze sprawy z nim związane... która rasa na jaką mapę byłaby najlepsza, w jaki sposób przejść wreszcie jakiegoś survivala i podobne Smile ale mi przeszło...
Zapraszam na najlepsze forum ogólnotematyczne (z nieznacznym naciskiem na konsole):
http://d-serious..../index.php
 
Tofik
Macie doś wesołe sny w przeciwieństwie do mnie, pare razy równierz udało mi się kontrolować swój sen ale zakażdym razem przemieniałem się, pamiętam że byłem Wigwangiem z bajki Connana, ale jak już śnie to przeważnie jestem w podziemiach zdany tylko na siebie a otaczają mnie dziwnne trupiaki(jeden był koloru niebieskiego a zamiast rąk miał szpony), pomimo że nie było żadnych lamp i pohodni wszystko było idealnie oświetlone, raz tylko miałem naprawdę piękny sen gdzie wśród baśniowych istot przemierzałem tęczowy las, zarazem był to najdłuszy sen mojego życia, miałem wrażenie że trwał 3 dni bo aż tyle widziałem.

A tak wogóle, zasypialiście kiedyś przy filmie?
Zasnołem przy "Szmarag, krokodyl(i coś jeszcze)" i śniło mi się że byłem tam tylko innacej to wyglądało, np szmaragd był olbrzymim czerwonym klejnocie w małym kamiennej studni.
 
Adam105
Ja kiedyś tak miałem że się zorientowałem że mam sen i wtedy spróbowałem się obudzić bo miałem szkołe i tak się siłowałem z oczami ale wkońcu się udało obudzić i czułem że nie mogę otworzyć a się udało mocno

a obudziłem się o 13 00 i była sobota bo zapomniałem że był piątek wczoraj XD
Wesnoth rządzi!Cool
 
Sylar
Próbowałem wczoraj jak najwięcej myśleć o tej kontroli snu, bo z postów wywnioskowałem, że tak to działa. W wyniku wyszło mnóstwo snów, z czego jeden teraz pamiętam, i to było właśnie o Wesnoth. Wyglądało to tak, jakby bitwa była realna, tyle że były hexy i czekałem, aż komputer zakończy turę ;P Co do ery to chyba z jakiegoś dodatku albo co, pamiętam, że komp grał jakimiś groźnymi robalami, a ja miałem takie jednostki z atakiem obuch tarczy 18-1 szarża i to miotło te robaki. Jak atakowałem jednostkę, to tak, jakbym się wcielał w atakującego. Dość ciekawe uczucie, dzisiaj też się o coś takiego postaram. Życzę wszystkim dobranoc i miłych snów... np. na lekcjach lub za biurkiem Wink

Edit:
Dowiedziałem się dzisiaj, że jeden mój kumpel z klasy pracuje nad WILD'em czyli LD w "stopniu zaawansowanym". Tu macie link do fora, w którym jest zapisany sposób uzyskania WILD. Olejcie wszystkie posty tylko zwróćcie uwagę na 2 post, tam koleś opisuje, jak w 5 banalnych krokach wprowadzić się w ta fazę i opisuje, jak to na prawdę działa itp. Dzisiaj spróbuję, jeśli chce ktoś z was również spróbować, to przeczytać tamtego posta i zapisujmy efekty może tutaj, a jeśli będzie paru chętnych, to osobny temat można założyć.
Edytowane przez AxeFighter dnia 14-03-2015 13:22
 
kalfat
Ciekawe, w sobotę spróbuje Pfft. Może mi się uda. Czasami miałem wrażenie że mi wychodzi ale nie używałem kotwicy i od razu odlatywałem. Grin
D Y E D M Λ G E N T Λ
 
Sylar
No więc zapisując sny, stwierdziłem, że wczoraj w śnie powiedziałem lub pomyślałem coś takiego: fajnie, że to normalny sen, a nie jakiś koszmar o wilkołakach (jeszcze parę lat do tyłu miałem sny tylko i wyłącznie o wilkołakach)xD Jak widać, coś zaczyna załapywać. kalfat nie poddawaj się, mało komu to wychodzi od razu. I staraj się kombinować w taktykach, myśl o tym, np. co byś zrobił w LD, rozmawiaj z kimś o tym, to podobno przyspiesza proces. I na każdego to może działać inaczej, to jest ten ból, inaczej nie było by problemu.
 
toman21
Mi się coś takiego tylko 1 raz zdarzyło.
Intensywnie myślałem o LD, o oblężeniu Minas Thirith(chyba każdy wie o co chodzi)i o taktyce dla orków(podrawiam wszystkich wilelbicieli Smile).
Później zaczął się sen.Dowodziłem armią orków obleganą przez armię elfów
wynajętych za kasę przez ludzi.I nie wiem jak się skończyło, bo musiałem wstawać do szkoły.Jednak łucznicy obu stron nie podchodzili do przeciwnika, tylko strzelali z daleka.
Niech Bóg zlituje się nad mymi wrogami, bo ja tego nie zrobię.-George Patton
"Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska.-Józef Piłsudski
"Największym zwycięstwem jest to, które odnosimy nad nami samymi.-Tadeusz Kościuszko
"Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj.-Winston Churchill
 
kalfat
;P Prawie. Właściwie takie coś to zwykły sen zaś w prawdziwym LD mamy świadomość że śpimy i możemy robić co nam się żywnie podoba natomiast tam uświadomiłeś się że spałeś dopiero po obudzeniu. Ponadto odgrywałeś rolę wyznaczoną przez twoją podświadomość która była zainspirowana\przekształcona przez twoje intensywne myśli o oblężeniu.
Jeśli chciałbyś wiedzieć dlaczego akurat ten sen zapamiętałeś to powiem ci że sen dzieli się na różne fazy jedną z nich jest faza REM. W niej przeżywamy różne historie związane z naszymi przeżyciami lub marzeniami. Jeżeli zostaniesz obudzany w trakcie fazy REM jest bardzo prawdopodobne prawie pewne że ten sen zapamiętasz.
Edytowane przez kalfat dnia 19-11-2010 20:46
D Y E D M Λ G E N T Λ
 
Elensefar
ja miałem kiedyś sen, że grałem w 4-tą kampanie inferna8 co się tam było barbarzyńcami i wygrałem z jaszczurami, ach... to był sen ZzZzZzZzZzZ... xd
 
krasnoludpogromca
Ja niedawno nie mogłem spać. Zachciało mi sie pić więc wstałem i przez cały czas miałem jakieś coś ala halucynacje słuchowe że w domu nekro się lali z lojalistami. To było dziwne. Ogółem od jakiegoś czasu nie moge zasnąć i budze sie za 15 szósta ale tamto przechodzi ludzkie ( i szkieletowe Wink)pojęcie. Adris jak przeczytałem pierwszy raz twój post to myślałem że Sagezowi coś się pomieszało i ci na serio konto usunoł.



Piszemy ściągnął zamiast ściągnoł, usunął zamiast usunoł. Non stop robisz te błędy. Zacznij pisać poprawnie albo będzie źle - niekoniecznie tutaj, ale np. w szkole/ życiu, gdzie wezmą Cię za jakiegoś kretyna. Jesteś chyba młody i jeszcze wiele da się zrobić, więc rób. Byle poprawnie. Jak nie, to będą warny/usuwanie postów/ ban. - Sagez
Edytowane przez Sagez dnia 20-12-2010 19:01
,,Chcę iść do piekła, nie do nieba. W piekle będę miał towarzystwo papieży, królów i książąt, a w niebie są sami żebracy, mnisi, pustelnicy i apostołowie.''
 
Alfadres
Co do wesnothowych snów to raz miałem taki, gdzie cały czas zamieniałem się rolami jako dowódca i i wojownik w takiej srebrnej zbroi. Koło mnie walczyła dziewczyna w czerwonej zbroi (ładna nawet Grin ) i ogólnie wokoło był totalny rozpier...

Jeśli chodzi o same sny to czasami, choć bardzo rzadko udaje mi się je całkowicie kontrolować, są to przeżycia jedyne w swoim rodzaju dzięki czemu raczej je zapamiętuje. Często również zdarzają mi się takie krótkie sny zakończone moją śmiercią, lub wydarzeniem które prawdopodobnie skończyło by się śmiercią np. Dawno temu przez tydzień śnił mi się codziennie sen w którym spadałem w przepaść, a raz śniło mi się, że w mojej szkole był napad i mi gardło podcięli (milusio no nie ?? Grin) ogólnie hardkor można by rzec Smile. Aha i pytanko czy też macie może takie sny jakie teraz opisałem ?? Dodam jeszcze, że kończą się króciutkim potrzęseniem całego ciała (lol, ależ to napisałem).
 
Heedal
Nie mam wesnothowych snów. Mam bardziej dramatyczne.
Raz śniło mi się, że byłem na działce, a na polu obok rozbił się samolot Shock. Było ratowanie tych, którzy przeżyli. Reszty nie pamiętam. Miałem taki sen, ponieważ oglądam "Katastrofy w przestworzach" na National Geographic.

P.S.
"Skrzywienia" - dlaczego?
Edytowane przez Heedal dnia 27-06-2011 18:08
www.wesnoth.com.pl/img/syg3.jpg
Twórca Ery Po Upadku (Prace wstrzymane)
Twórca linii nanokombinezonu

Saurians forever!
Nick na Steam/Uplay/Origin: Heedal
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.28
10,822,036 unikalne wizyty