Przeszukałem co się dało. Grafiki jednostek są w pliku panzer2.dat. Do edytowania tego pliku jest kilka narzędzi, między innymi Panzer2_dat tool od Carla Ankerstjene (freeware): http://www.peachm...v3r0m1.zip
Problem polega na tym, że można tym rozpakować panzer2.dat do plików *.shp. To pliki grafiki wektorowej, w miarę łatwo da się znale¼ć konwerter png -> shp, w drugą stronę już trudniej.
Więc, jeżeli ktoś znajdzie konwerter shp -> png (albo do czegokolwiek), to mamy grafikę. Druga opcja to przeglądanie Panzer2_dat'em tych plików (rysuje je na ekranie), robienie zrzutu ekranu, wycinanie czego trzeba i zapisywanie (koszmarnie pracochłonne, ale chyba zadziała). Można też znale¼ć jakegoś grafika, który napisze program do konwersji shp->png.
Te jednostki z PG2 są małe i nie różnią się wiele od siebie - to też możę być problem.
Co do projektu, na razie nie będę się wypowiadał, nie wiadomo, czy wszystko się nie posypie z braku motywacji i czasu. Pożyjemy, zobaczymy.
Dzięki za pomoc. Powtarzam, ja nawet nie rozpocząłem oficjalnie tego projektu. Może za rok? - Sagez
Widać zasugerowałem się innymi postami, w których wszyscy za wyścigi proponowali swoją pomoc, jak zwykle przy nowym projekcie... Ale skoro ty masz zamiar go tworzyć, są spore szanse, że ujrzy światło dzienne .
Edytowane przez Poliuks dnia 20-07-2010 11:04
Jak widzę, nikomu nie chciało się wydobyć tych obrazków? No cóż, aufwiedersehen, może za rok się komuś zachce to zrobić.
Jak się zachce wcześniej, to niech ten ktoś to zrobi. Ja niestety programistą nie jestem i nie będę.
Jak ktoś nie zdobył tych obrazków to nie pisać bezsensownie, bo polecą warny a posty i tak będę usuwał.
Nie widzę problemu z prawami autorskimi. Nie ma pewności, czy jakiś Dungeon Keeper jest nimi objęty, czy nie i spaceinvader też tego nie wie, on się boi. Abandonware to abandonware. Można ostentacyjnie pokolorować wehrmacht na różowo i wciskać kit, że to nasze grafiki.
A poważniej, PG2 to inna gra, listu do twórców nie ma co pisać, wszystko wskazuje na to, że można robić z tym, co się nam żywnie podoba. Nie widzę żadnych szans na proces. http://www.bolest.../main.html Ten koleś sprzedaje płytki ze swoimi dodatkami do gry... ma z tego korzyści finansowe, choć NIE jest twórcą gry! I co z tego? NIC.
BfW nie jest dla pieniędzy, robi się dla frajdy i po co rzucać sobie kłody pod nogi?
Meine Herren(a w szczególności kanapka), ruszy ktoś tyłek i wyciągnie te grafiki, czy teraz będzie udawał, że nie wolno robić tego dodatku? Tu jest wesnoth.com.pl, nie wesnoth.org.
edit - inni kolesie wypuścili moda do PG2. ¯yją do dzisiaj.
Edytowane przez Sagez dnia 01-08-2010 16:54
Jeżeli taka grafika odpowiada, to ok. Mam plik, który podaje nazwy jednostek, ale jest niekompletny. Może znajdę jakiś lepszy, ale jak nie, to czy ktoś jest w stanie rozpoznać, co jest co?
Edit: Jednostki mechaniczne powiekszylem 150%, wydawały mi się male.
Myśliwec w oryginalnym rozmiarze: /obrazek skasowany/Edytowane przez AxeFighter dnia 27-11-2014 20:54
Świetne, dziękuję Ci bardzo! Aha, nie powiększaj ich proszę, wolę małe, ale bez pikselozy. Na początku i tak nie będzie wielu jednostek, więc nie będą się nam myliły. Ta piechota, chociaż ma berety (pewnie jacyś brytyjscy spadochroniarze) może chwilowo robić za wehrmacht
Grafika mi odpowiada (ale bez powiększenia).
Co jest teraz do roboty? Trzeba zaprogramować ten Wehrmacht poziom 1 i poziom 2 i mieć działający szkielet ery. A potem będziemy dorabiali następne jednostki i frakcje (ale najpierw piechota i pojazdy).
Edytowane przez Sagez dnia 01-08-2010 19:29
@Adris: Wykonalne, i wg. mnie to ciekawy pomysł. Ale sądzę, że najpierw byłoby dobrze określić ogólne opisy frakcji, jednostek itd.
Drzewo awansów:
Ja to widzę tak, że piechta ma 2 poziomy i amla takie, jak Sagez proponował (albo podobne, ale w tym stylu), a pojazdy mają tylko jeden poziom, i potem amla (zwiększenie umiejętności pilota/kierowcy) - bez sensu jest awansowanie jednego bombowca w inny typ bombowca.
Szkielet ery działa, chociaż jest jeszcze parę rzeczy do zrobienia.
Lepiej wyglądają Weterani (oryginalna grafika) czy ¯ołnierze (powiększeni, z trochę poprawioną obwódka)? Oryginalną grafikę mogę zrobić w miarę szybko (dwa tygodnie, chyba że ktoś znajdzie szybki sposób wydobywania grafiki, ja na razie robie Print Screen i obrabiam Paintem), a powiększoną i poprawiona raczej długo.
Adris palnął:
Dajmy na to, że zlikwidują jeden nasz Samolot. Proponuje wstawić Kod, dzięki któremu z zniszczonego Samolotu otrzymamy jednego, czy dwóch Spadochroniarzy. Pomysł nowatorski i nieprzemyślany
Tak wygląda typowa wypowied¼ człowieka, który nigdy nie grał w Erę Magii
A żeby było na temat, to tę pikselozę da się naprawić. W wolnym czasie może się tym zajmę.
Weterani w ogóle nie wyglądają. Pomyślałem sobie, że to jakiś obcy. No i liczba mnoga - myślałem, że na heksie będzie stało trzech gości, a nie jeden. Ataki były robione z myślą o paru jednostkach. Jak możesz, to nie zmieniaj grafik i nie rób pojedynczych żołnierzy. Do poprawek na razie:
obniżyć covery piechoty na górach do 50, podwyższyć na wzgórzach do 60.
wprowadzić ten system upgrade po amla jak możesz
usunąłbym ataki granatami i próbnie wprowadził rój do ataku karabinowego.
weteranów nie można rekrutować
oraz zwiększyć expa wymaganego do awansu
dałbym też normalne grafiki, nie poprawiane (weteran chyba nie ma głowy!) Wolę 3 gości na heksie, dla 1 dałbym inne staty, a tak to wygląda dziwacznie (ataki udziwnione jak w warfare 18 wiek...)
Tyle w ramach wczesnych testów. Jutro wyjeżdżam na jeden dzień, jak wrócę to przedstawię parę innych jednostek. Dzięki za szkielet ery. Co do tych lotników ze zestrzelonych maszyn, to mogą być, ale będą zupełnie nieprzydatni.
Yeah, inferno się odezwał! Noo, to już pełna nobilitacja!Edytowane przez Sagez dnia 01-08-2010 23:42
Sagez napisał/a:
Weterani w ogóle nie wyglądają. Pomyślałem sobie, że to jakiś obcy. No i liczba mnoga - myślałem, że na heksie będzie stało trzech gości, a nie jeden. Ataki były robione z myślą o paru jednostkach. Jak możesz, to nie zmieniaj grafik i nie rób pojedynczych żołnierzy.
Właśnie weterani zostali oryginalni (poprawiłem tych angielskich żołnierzy, co robią za niemieckich szeregowców), w paczce była jedna jednostka na heks, ale to można poprawić.
Amla jest częściowo wprowadzony, poprawię doświadczenie, oddam rój do karabinów (nie wiem, jak to będzie, biorąc pod uwagę, że nie podobały Ci się oryginalne jednostki), nie pamiętam, jaki movetype mają te jednostki - i tak napiszę nowy, biorąc pod uwagę Twoje sugestie. Usunę weteranów z listy rekrutacji, i zwiększę im cenę.
@inferno8: W gimpie podczas powiększania wychodzi mniejsza pikseloza, ale w sumie mógłbyś oglądnąć te jednostki, jak będziesz miał czas - przed wersją 0.6 raczej nie potrzebujemy dobrej grafiki.
Edytowane przez Kanapka dnia 02-08-2010 00:36
Kanapka napisał/a: Podstawowy żołnierz niemiecki, ale zajebistszy.
Kalfat - konwerter masz w moim poprzednim poście.
Adris - to nie miałoby sensu, taka gra byłaby męczarnią, strasznie dużo jednostek do sterowania. Ale twoja uwaga jest słuszna. Co do tego spadochroniarza - to samo jest w Magic ^^.
Myślałem trochę nad sprawą roju i tym, co pisał Adris. Wychodzi na to, że pomysł jest dziurawy. We¼my przykładową jednostkę - oddział jakiejśtam formacji piechoty. Atak karabinowy z rojem. Ta broń polega na tym, że po zmniejszeniu hp do określonej ilości liczba ataków ulega redukcji. We¼my na to, że jednostka trochę dostała i ma 1 atak mniej. Oznacza to, że 1 żołnierz został wyeliminowany. Wszystko ładnie, tylko co, jeśli oddział zostanie uleczony i odzyska ten 1 atak? ¯ołnierz zmartwychwstał i chwycił za broń?
Rozwiązaniem w miarę optymalnym byłoby, aby po zmniejszeniu hp jednostki do określonego poziomu następowało stałe zmniejszenie liczby ataków i życia - jeden z żołnierzy kopnął w kalendarz i nie da się go już odzyskać. Nie mam pojęcia, czy jest to wykonalne, i nie mówię, żeby to od razu wprowadzać. Wskazuję tylko pewien zgrzyt.
DOWN: Ups, no trudno. Postaram się poszukać czegoś innego.
Edytowane przez Poliuks dnia 02-08-2010 14:48
@rój
Poliuks, Twój pomysł jest prawdopodobnie wykonalny, ale w praktyce oznacza brak możliwości leczenia jednostek. Mnie rój nie podobał się głównie dlatego, że jakby nie patrzeć, jest to weapon special, dający bardzo dużo ataków i pewność, że zostaną zadane jakieś obrażenia - przydatny do dobijania. Natomiast ustawienie go jako głównego ataku (miałaby go mieć cała piechota) jest mało intuicyjne - ja jestem przyzwyczajony, że moje główne walczące jednostki zadają tyle samo obrażeń niezależnie od ich życia. Leczenie oddziałów można uzasadnić uzupełnieniami (świeże wojsko).
@konwerter
Szukaliśmy i nie znale¼lismy. Pliki .shp to tylko grafika wektorowa, czyli kształty. Potrzebna jest jeszcze paleta kolorów do pokolorowania rysunku i wiedza o tym, jakie kolory gdzie mają być. Palety są w panzer2.dat, ale nie wiem, jak to kolorować.
Nie będzie mnie przez nieokreślony okres czasu (prawdopodobnie do tygodnia).
Kanapka napisał/a:
@rój
Poliuks, Twój pomysł jest prawdopodobnie wykonalny, ale w praktyce oznacza brak możliwości leczenia jednostek. Mnie rój nie podobał się głównie dlatego, że jakby nie patrzeć, jest to weapon special, dający bardzo dużo ataków i pewność, że zostaną zadane jakieś obrażenia - przydatny do dobijania. Natomiast ustawienie go jako głównego ataku (miałaby go mieć cała piechota) jest mało intuicyjne - ja jestem przyzwyczajony, że moje główne walczące jednostki zadają tyle samo obrażeń niezależnie od ich życia. Leczenie oddziałów można uzasadnić uzupełnieniami (świeże wojsko).
To prawda, ale zależy, jakie byłyby ustalone wartości hp dla 1 żołnierza i wartości ataków.
Trzeba wybrać między prostotą techniczną a realizmem (którego w Wesnoth często brakuje). Niech inni się wypowiedzą.
Też szukałem grafik na różnych stronach by dopomóc, jednak ani na polskich, ani na zagranicznych nie znalazłem nic poza 3 grafikami jednostek które są łatwe do znalezienia w internecie. Wiadomo jednak że jeśli jedna metoda jest nie skuteczna trzeba ją zmienić. Natchnąłem się na programy pozwalające na zmianę statysty jednostek i tworzenia nowych. Idąc dalej, myślę o tym by zmienić jednostki które was interesują na jednostki wodne. Gdyż usunięcie elementów o kolorze niebieskim z wycinka obrazu będzie dużo łatwiejsze. Zatem jeśli pomogłem to niech to zrekompensuje mój wcześniejszy spam. Co do roju i ataku było to omawiane setki razy. Można było by użyć procedury którą kiedyś pokazał inferno do łączenia jednostek i w ten sposób tworzyć nowe, silniejsze i liczebniejsze oddziały. Nie śledziłem jednak jego dokonań na tyle skutecznie by wiedzieć czy przekroczył barierę problemu który napotkał z wczytywaniem zapisanych gier. Jednak jeśli tak jest jak myślę i sobie poradził to ten pomysł w/g mnie był by dużo trafniejszy.
P.S.
Problem tylko z umieraniem pojedynczych jednostek ale nie można mieć wszystkiego
Hmm, zanim ruszymy dalej, trzeba poczekać na poprawioną wersję ery i ustalić, co z tą piechotą.
Mój oryginalny zamysł był taki, by nie było pojedynczych żołnierzy piechoty, bo :
1. uważałem to za oryginalne
2. bardziej realistyczne jak na ww2 (co zdziała jeden człowiek?)
3. umożliwiało dające radochę graczom ulepszenia po 2 poziomie, a nie zwykłe awanse.
Na razie przekonaliście mnie jednak, że ten rój to nie jest dobra sprawa, wycofuję się. Wywalmy go.
Trzeba za to ustalić, czy wolimy pojedyncze jednostki (szeregowiec zamiast batalionu), no i jeśli tak, to napiszę nowe staty.
Proszę o sugestie, dostosuję się do większości. Nie robi mi to większej różnicy, a i
rozgrywka nie ucierpi tylko dlatego, że będziemy sterowali jakimś Hansem z osobna, a nie paroma setkami Hansów
Nie wiem, co wy ludziska macie przeciwko ludziom walczącym i zdychającym w kupie. Podczas ww2 takie rzeczy też się zdarzały
A o kwestii realizmu proszę mi tu nie gadać - miłoby akurat było gdyby trzymać się tamtejszych realiów (czyli oddziały oraz pojazdy zgodne z tymi historycznymi), ale poza tym to nie ma sensu aż tak się troszczyć. W końcu (a powtarzam to po raz n-ty) po co interesować się realizmem w grze, w której trzeba do wroga podejść na zasięg miecza, by ostrzelać go z łuku? Najlepiej zastosować zasadę znaną z fpsów - zabawa>realizm.
Uwaga baroweia na temat odleglosci jest bardzo sluszna. Nastepnie pozwolcie, ze sie wypowiem na temat granatow. Ogladaliscie kiedys ''Jak rozpetalem druga wojne swiatowa?''. W oddziale bylo kilku strzelcow i jeden grenadier (z tego co pamietam). Tu takie zastosowanie nie byloby bez sensu. Poza tym, zolnierze mieli rozna bron, wiec nie robilbym takiego oddzialu jak Wermacht. Np. szturmowcy strzelajacy z MP40 - karabin (kluta [nie podpalaja cie kule tylko przebijaja, co nie?]), noz (kluta), noz (sieczna [a co? RhamiKai moze miec dwa rozne ataki ta sama bronia, a nazista nie?]), ale np. partyzanci sa uzbrojeni w rozne bronie wiec wezmy na to PPSz, DM, granaty. No to dajemy karabin PPSz (kluta) wiele strzalow, niska celnosc, DM (kluta) mniej strzalow, wieksza celnosc (gralo sie w CoD Finest Hour ), granat (zwykly wybuchowy) (ogien). Obrazenia takie same mogl zadac koles strzelajacy z PPSz jak i DM wiec dalbym kazdemu jakies 5 atk (granat wiecej, ale tylko jeden strzal i mala szansa trafienia ]kopniak i granat leci w sina dal]), podczas gdy oddzial mialby 100 HP, ale malo odpornosci (tylko np. w bagnie, na wzgorzach, w lesie by mial).
No i nawiazujacc jeszcze do mojej powyzszej wypowiedzi na temat odpornosci, trzeba byloby stworzyc okopy.
Ostatnie slowa jakie chce dodac, to to, ze jesli ktos z oddzialu padnie, to nie oznacza, ze jego broni nie mozna wykorzystac. Mowie to by uprzedzic wasze teksty w stylu ''ale przeciez jak zginie grenadier, to nie mozesz juz rzucac granatami''.
Edytowane przez Guurahk dnia 03-08-2010 20:27
"Jest niewiele cnót, których Polacy nie posiadają, i niewiele pomyłek, których udało im się uniknąć." - Winston Churchill