|
Opisy jednostek - Polacy
|
| Arturion |
Dodany dnia 16-01-2009 18:19
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
A co sądzisz o tym Szpitalu Polowym co to jest na 2 stronie po lisowczykach? 
PS. A czemu takie małe zainteresowanie opisami jest? Nie chcecie mieć udziału przy tej sztuce?!
Edytowane przez Arturion dnia 16-01-2009 18:21
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 16-01-2009 18:23
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Nic nie sądzę Nie wiem czy on taki trudny. Powinien być banalny.
A co do udzielania się, to ja bym się na innych nie oglądał.
Róbmy swoje! |
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 16-01-2009 18:30
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Tak więc do roboty  |
| |
|
|
| vul6 |
Dodany dnia 16-01-2009 18:41
|

Adept

Postów: 119
Data rejestracji: 16/08/2008 18:49
|
Husarz - najsłynniejsza jednostka kawalerii w dziejach Rzplitej Obojga Narodów, konnicą stojącej. Swą potęgą Husaria sieje strach wszędzie, zabójczą skuteczność zawdzięczając wyjątkowej i doskonałej taktyce bazującej na połączeniu zwinności z impetem uderzenia. Przy szarży nabiera sporej prędkości w szyku lu¼nym pozostając, nie narażona na ostrzał wroga. Zacieśnienie szeregu w ostatniej chwili sprawia, że cały oddział przeciwnika z powierzchni ziemi zmiecion udaje się pospiesznie do Krainy Wiecznej Szczęśliwości (czy to Szwed czy Ruski, Tatar z Turkiem takoż). Znakiem szczególnym anielskie skrzydła oraz długa niczym drzewo kopia która przebija wrogów z łatwością. Po złamaniu kopii Husarze wyciągają nadziaki lub szable i dobijają tych którzy jeszcze utrzymali się na nogach. Mało kto z nimi zadziera, jeśli nie miał przy sobie chłopa z piką zdolną długością dorównać kopii husarskiej.
Edytowane przez vul6 dnia 19-01-2009 16:25
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 16-01-2009 18:50
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Dzięki, dobre Nie mam żadnych zastrzeżeń. Jeszcze chyba nieskończone, ale to bardzo przyjemny debiut |
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 16-01-2009 18:57
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Mi też się podoba  |
| |
|
|
| vul6 |
Dodany dnia 16-01-2009 20:59
|

Adept

Postów: 119
Data rejestracji: 16/08/2008 18:49
|
ano, nieskończone, zastanowię się jeszcze co tam dopisać. |
| |
|
|
| Aureliusz777 |
Dodany dnia 17-01-2009 11:52
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 268
Data rejestracji: 30/12/2008 14:53
|
vul6-coś na temat broni
Armata
Ludzie obsługujący armatę musieli być bardzo odważni i zarazem ostrożni ponieważ mieli wielką siłę ale przez wagę armat byli bardzo wolni i z tego powodu byli łatwymi celami dla szybszych i celnych jednostek wroga.
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 17-01-2009 12:06
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Wow, jedno zdanie...
A to bardzo szybki ( 2, 5 minuty ) opis armatki level 1 :
Na dynamicznym polu bitwy o wiele bardziej przydają się małe armaty niż potężne działa używane przy oblężeniach. Armatki takie szybko przerzedzają szeregi wroga, wprowadzając panikę i chaos. Są wielką pomocą zarówno w ataku, jak i w obronie, zniechęcając wroga do walnego szturmu. Jeszcze nigdy zabijanie na odległość nie było tak proste! - ostatnie zdanie to tekst z fallouta, z jakiegoś perka.
Z jednym zdaniem nie zwojujesz zbyt wiele.
A ja wracam do pancernych, dragonów i innych
Edytowane przez Sagez dnia 17-01-2009 12:07
|
| |
|
|
| Aureliusz777 |
Dodany dnia 17-01-2009 12:41
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 268
Data rejestracji: 30/12/2008 14:53
|
Armata
Ludzie obsługujący armatę musieli być bardzo odważni i zarazem ostrożni ponieważ mieli wielką siłę ale przez wagę armat byli dość wolni .Jednak w wielkiej bitwie były bardziej skuteczne niż wielkich rozmiarów działa oblężnicze jednak wielka siła wiąże się z wielką odpowiedzialnością ponieważ kule armatnie o wielkiej sile zabijały też wojaków ze swoich szeregów .
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 17-01-2009 13:04
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Głupota, nikt nie strzelał swoim w plecy, tym bardziej, że nasze wojska były bardzo nieliczne i liczył się każdy człowiek.
Daj sobie więcej czasu, ja długo myślę zanim coś napiszę. Nie śpieszyć mi się, bo będę musiał niestety Was temperować.
Popracowałem od wczoraj nad linią Pancernego - dla 3 jednostek będą 2 opisy. Ten dla p. i tow. p a inny dla Zagończyka.
Pancerny - Z Kozakami zawsze były problemy, co jakiś czas na żyznej Ukrainie wybuchały krwawe, bratobójcze walki. Były tym niebezpieczniejsze, że wielu Kozaków wydatnie pomagało obrotowi spraw, służąc na kilku frontach w lekkich formacjach jazdy, jako rejestrowi. Wobec gro¼by nielojalności z ich strony, utworzono polski odpowiednik - pancernych. Ich zadania są wyjątkowo niewdzięczne - muszą gonić wrogów Rzplitej po bezkresnych i bezludnych stepach, nie zaznając wiele odpoczynku. Świetnie nadają się do działań dywersyjnych i rajdów głęboko poza granicami ziem Obojga Narodów. Nie posiadają wymyślnych strojów ; noszą się prosto, ubrani w kolczugi, w misiurkach, z szablami i łukami, czasem lancami, obuszkami i pistoletami. W niczym nie przypominają majestatycznych husarzy, choć są równie ważni dla bezpieczeństwa Kresów. Oby ich poświęcenie było hojnie wynagradzane.
Zagończyk - Każdy żołnierz, a już szczególnie weteran liczy się na niespokojnym pograniczu. Niejeden zdobył bezcenne doświadczenie w licznych walkach z Tatarzynami, Turkami, kozaczyzną i Moskalami. Wielu z nich specjalizuje się w zagonach, czyniących moc szkód i prowadzących do całkowitego rozbicia osłabionego wroga, a przynajmniej zahamowania jego postępów. Zwą ich zagończykami - lud¼mi, którzy świetnie pasują do powiedzenia : '' Lach bez konia to jak ciało bez duszy ''. Zagończyk bardzo wiele czasu spędza w siodle i siła z jego poczynań ogrom pożytku głównemu natarciu przynosi, a utrapionemu nieprzyjacielowi spać w nocy spokojnie nie pozwala...
Edytowane przez Sagez dnia 17-01-2009 14:11
|
| |
|
|
| Aureliusz777 |
Dodany dnia 18-01-2009 21:06
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 268
Data rejestracji: 30/12/2008 14:53
|
Piechota wybraniecka
Składała się głównie z chłopów uzbrojonych w szable i inne bronie które im wpadły w ręce.Z tworzenie tego rodzaju wojska było koniecznością wypełnienia luki w armii Rzeczypospolitej Obojga narodów. Jednak prości mężowie ze wsi niebyli chętni do niebezpiecznej służby wojskowej a ich panowie nie chcieli tracić taniej siły roboczej i dlatego nie dbali o ich szkolenia a także wyposażenie .Dlatego z biegiem czasu te jednostki traciły wartość na polu bitwy i dlatego zaczęto częściej używać ich do prac inżynieryjnych.
proszę cie sagez bez krytyki siedziałem pół niedzieli na wikipedi.
poprawa dodana jak coś planuje jej przedłużenie
Edytowane przez Aureliusz777 dnia 18-01-2009 21:28
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 18-01-2009 21:13
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
''Składała się głównie z chłopów uzbrojonych w szable.Jednak prości chłopi niebyli chętni do niebezpiecznej służby wojskowej a ich panowie nie chcieli tracić taniej siły roboczej i dlatego nie dbali o ich szkolenia a także wyposażenie .Dlatego z biegiem czasu te jednostki traciły wartość na polu bitwy.''
Doceniam ten czas, nie ma się co obawiać krytyki Jak widzę, część z nas zdecydowała się pisać w czasie tera¼niejszym, część w przeszłym. Ja piszę w tera¼niejszym. Twój tekst jest już lepszy, ale dalej krótki i ogólny. Są błędy i w ogóle nie ma archaizacji. Mogę go nieco przerobić za jakiś czas. Tak, będziesz w creditsach Pracuj dalej. |
| |
|
|
| Aureliusz777 |
Dodany dnia 18-01-2009 21:17
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 268
Data rejestracji: 30/12/2008 14:53
|
poprawie zaraz i i trochę przedłużę.
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 18-01-2009 21:53
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Jest lepiej Dalej parę błędów, ale Twój ogólny szkic bardzo mi pomógł. Dodałem stylizację na dawny język. Wierz mi lub nie, ale poprawiałem patrząc na pierwowzór i wyszło chyba całkiem zgrabnie i zachowując pierwotny sens. Dzięki, zajrzyj na pierwszą stronę wątku
Piechota wybraniecka - Składa się głównie z chłopów w płaszcze odzianych, z szabliskami, rusznicami i toporkami. Prostemu ludowi, do spokojnego zazwyczaj żywota przywykłemu, wojna to beznadziejność ''jak w jasyr tatarski wpaść'' niemalże i nie przykłada się on do wszelkiego obowiązku. Im większe w obozie rozprężenie, tym mniej chłop - wybraniecki zdziałać potem może, przeto przezorniej go do pracy z inżynieryą przydzielać, a ucieczek z pola walki i dezercyi za wszelką cenę unikać.
Aha, piszmy ostatecznie w czasie tera?niejszym ; w końcu grając w tą erę, wszystko będzie się działo ''teraz''. Po co smęcić, że to już było
Edit:
Uporałem się z litewskim dragonem, zamierzam z felczerem.
Dragon litewski - Dragonia to powszechny rodzaj wojska w armiach Obojga Narodów. Wojujący pieszo i konno, w zwarciu i na dystans - są przydatni w każdej potyczce. Mogą też we fortach, zamkach i stanicach zbrojnie stawać, by z obozu zamkniętego wycieczki robić. Ichnie walki zdolności moc korzyści przyjaciołom przydają, a wrogom na utrapienie działają.
i jest...
Felczer - człowiek znający się dobrze na medycynie nie musi najczęściej obawiać się zbytnio o swój żywot. Nawet jako jeniec z pewnością wynajdzie sobie robotę. Jego umiejętności są drogocenne w czasach, w jakich przyszło mu żyć, a wyrzynanie się nawzajem zwaśnionych stron pozwala udoskonalać sztukę leczenia w wyśnionych wprost warunkach.
dziś jest jakoś dziwnie, więc popełniłem...
Wojownik litewski - Litwini od dawien dawna słynęli z męstwa połączonego z niebywałą dzikością. Szlachcic taki, który zasmakował w sztuce wojennej, staje się jeszcze gwałtowniejszy i do rychłej rozprawy z wrogiem skory. Przodkowie jego krzyżaków ze swej ziemi gonili, nie szczędząc ciosów miecza i okupem za panów gardząc ; jakże więc można tradycję z rodziny płynącą zdeptać?
Edytowane przez AxeFighter dnia 10-11-2014 15:13
|
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 19-01-2009 15:28
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Mam medyka!
Medyk to człowiek mądry i inteligentny. Przez wiele lat bycia felczerem swoje umiejętności poszerzał i jeżeli los pozwolił to i nauki u wielkich lekarzy pobierał. Nie straszny mu krwi widok, ani trudne operacje. Gdy w niewolę się dostanie to z życiem zapewne ujdzie, gdyż dobry medyk jest na wagę złota.
Jednak bronić się też potrafi i sztyletem wywija równie dobrze jak przy amputacjach wszelakich, a w dodatku wroga różnymi truciznami zatruć może, a nawet do śmierci doprowadzić.
Z czasem medyk może tak dobrze swej sztuki się wyuczyć, że poważanym i wielkim lekarzem może się stać.
Dobre?  |
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 19-01-2009 15:32
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Po raz pierwszy nie mam żadnych uwag. Gratulacje! |
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 19-01-2009 15:36
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Hura! 
Jak widać idzie mi coraz lepiej! 
edit:
Lekarz to medyk który wniósł się już na wyżyny swych umiejętności. Nie ma już dla niego chorób z którymi by się nie spotkał, chociaż z leczeniem ich jest już gorzej. Mimo to udaje mu się sprawniej przeprowadzać różnorakie operacje, czy zabiegi wymagające sporej precyzji. Ci wybitni lekarze leczą zazwyczaj tych żołnierzy którzy są wyżej w wojskowej hierarchii.
Jego sztylet nasączony trucizną jest zabójczy, nie mówiąc już o idealnie wycelowanym ciosie w plecy.
Edytowane przez Arturion dnia 19-01-2009 15:45
|
| |
|
|
| Sagez |
Dodany dnia 19-01-2009 16:18
|

Główny Zarządca

Postów: 924
Data rejestracji: 04/07/2008 16:32
|
Bardzo dobrze, przyjmuję |
| |
|
|
| Arturion |
Dodany dnia 19-01-2009 16:51
|

Adept

Postów: 132
Data rejestracji: 30/12/2008 21:16
|
Dużo już mamy tych opisów! |
| |
|