Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Ulubione kampanie i dodatki
Arcturus
Ja lubię tylko jedną kampanię: Odrodzenie Północy.
Nie dość, że świetna fabuła to jako jedyna kampania ma sens, a to dlatego że, cała reszta kampanii, może też ma całkiem, całkiem fabułę, ale żałosną rozgrywkę w której jedyne co robimy to awansujemy jednostki i zbieramy fundusze na następne beznadziejne misje (Myślałem, że Pod Palącymi Słońcami będzie lepiej, ale ona również okazała się strasznie prosta). W Odrodzenie Północy grałem kilka dni, z czego każda misja zajęła mi trochę czasu i wysiłku. Nie pobieram kampanii z dodatków, ale jak ktoś by znał coś o podobnym charakterze to proszę o PW.
Arcturus

Nie zadawajmy pytania, czy są, ale gdzie są. Ta iskra życia jest tak mała, ale tak piękna, choć niszczona...
 
Sulik
Moimi ulubionymi kampaniami są:
Następca Tronu - jedna z pierwszych kampanii więc wady można wybaczyć
Pod Palącymi Słońcami - przypomina trochę Fallouta Smile, ciekawy świat, jednostki i fabuła
Syn Czarnego Oka - nareszcie orkowie mieli swoją kampanię
Legenda Wesmere - świetna kampania, a bitwa pod fortem Tahn zarąbista
Nie podobały mi się:
Wspomnienia Delfadora, Najazd Orków - fabuła słaba, lub zerowa.
 
Elensefar
KAMPANIE:
Ja wymienię wszystkie kampanie:
Następca Tronu-Traktuje ją jako główną kampanie Wesnotha, tak jak wyżej.
Opowieść o dwóch braciach-krótka i łatwa kampania i trochę mi się nie podoba portret naszego głównego bohatera w wersji 1.10.0.
Najazd orków-Prawie nie widać żeby była w niej jakaś fabuła, oprócz tej żeby obronić lasy przed orkami.
Południowa Straż-Kolejna łatwa kampania, ale fajne jest w niej to, że Deoran w wersji 1.10.0 ma inny portret w zależności, od tego co mówi. W innych kampaniach tego nie zauważyłem, ale jeśli tak było, to serdecznie przepraszam. Smile
Wolność-fajne jest w niej to, że można wybierać decyzje, która w ostatnim scenariuszu się okaże, czy podjęliśmy dobrą decyzje .
Legenda Wesmere-Jeśli chodzi o trudność, to jak dla mnie jest to najtrudniejsza kampania (oczywiście normalną, bo Pod Palącymi Słońcami ja traktuję jako dodatek Grin). Zwłaszcza najtrudniejsza była misja, w której trzeba było spalić wioski jaszczurów, czyli nie było regeneracji życia, bo szamanek nie można było rekrutować, nawet dochodu nie było, jednak jest bug, że Kalenz nie niszczy tych wiosek, czyli może on przejmować dochód.
inwazja ze Wschodu- Kolejna trudna kampania, jednak nie mam co się w niej rozpisywać, bo grałem w nią tylko w wersji 1.4.
Młot Thursagana-Ciekawa kampania, jedna z dwóch kampanii krasnoludów, które bardzo mi się mylą tytułami Smile, ale to co mi się w niej spodobało, to to, że nie tylko rekrutuje się w niej krasnoludów, ale także magów, którzy przydadzą się w ostatniej misji, bo krasnoludy, jak wiadomo, nie mają ataków astralnych, więc trudno ich zabić kimś innym od magów. Grin
Zejście w Mrok-Fajna kampania, bardzo podobała mi się fabuła i ostatnie 100000000000000000000000000000000000000000 jego misji( grało się dopóki nasz bohater nie zginął).
Wspomnienia Delfadora-Cały czas się zastanawiam, dlaczego były cztery wyrocznie, a sylab w imieniu ma tylko trzy, a trzecia wyrocznia powiedziała FA tak samo jak druga, a więc dlaczego jego imię nie brzmi DELFAFADOR? Grin Nie wiem o co chodzi Sulikowi, mnie się fabuła w niej bardzo podobała.
Dead Water- jak spolszczą to zagram. Wink
Berło Ognia- podobało mi się w niej, że nasz kochany Krawg faiiiiniiije ggaadddddaaaa. Pfft
Syn Czarnego Oka- Jedyna (jak na razie) kampania orków. Podoba mi się w niej to, że jest fajna. (nie chcę mi się rozpisywać w kampanii, którą przeszedłem tylko jeden raz) Wink
Powstanie Wesnoth-tak samo jak z Następcą Tronu.
Odrodzenie Północy- według mnie najnudniejsza kampania, nigdy jej nie przeszedłem, ponieważ mnie strasznie nudziła.
Pod Palącymi Słońcami-Najlepsza i najtrudniejsza kampania w jaką grałem, nie będę się w niej rozpisywał, bo jestem tak zafascynowany tą kampanią, że zawierało by to tyle samo wyrazów, co opisywanie poprzednich kampanii. Grin
DODATKI:
EoMa (oraz TLU), EEAW, Agelles Era, mapy Colloseum i Creep War.
ULUBIONE FRAKCJE:
Elfy (w default), Przywoływacze (w EoMie), Polska (w EEAW).
Edytowane przez Elensefar dnia 12-02-2012 00:21

"Głupota ludzka jest jak wyobraźnia- nie zna granic"

Elensefar
 
Cerber24
Kampanie:
-Następca Tronu(w tokuSmile)

Rasy:
-Elfy
-Ludzie
 
Sulik
Elensefar napisał/a:
Następca Tronu-Traktuje ją jako główną kampanie Wesnotha, tak jak wyżej.

Dobra, przekonałeś mnie, żeby po niej pojechać. Fajnie, bo w żadnej kampanii nie miało się tak silnej jednostki początkowej jak Delfador. jednak, ta kampania w ogóle nie ma sensu.
Na cholerę nam to Berło Ognia, skoro i tak po jego zdobyciu musimy walczyć o tron z armią Ashviere. Pędzimy przez cały świat Wesnoth, jaki David sobie wymażył, aby zdobyć kawałek Żelaza Miotającego fireballe. Na dodatek okazuje się, że to blond-jędza, która wystawiła nas do wiatru w scenariuszu "Dolina Śmierci - Zemsta Księżniczki", gdzie na najtrudniejszym poziomie musiałem JAKOŚ to przejść, zostanie królową Wesnoth. Nawrót księżniczki na Jasną Stronę Mocy, jest tak chory, że widać od razu, że scenarzysta nie wiedział co to portret psychologiczny. W tej całej kampani jeśli chodzi o same bitwy, nie ma nic ciekawego poza eventami z nieumarłych, jak np. opisane wyżej.

Opowieść o dwóch braciach-krótka i łatwa kampania i trochę mi się nie podoba portret naszego głównego bohatera w wersji 1.10.0.

Wiesz, gdyby zamiast portretu była tam zabawka dla dorosłych dziewczyn, mi nie robiłoby to istotnej różnicy.

Inwazja ze Wschodu- Kolejna trudna kampania, jednak nie mam co się w niej rozpisywać, bo grałem w nią tylko w wersji 1.4.

Ta kampania to DNO. Uciekamy przez pół kampanii przed wszystkim co się rusza (nieumarli, orkowie, potwory), bo "nie mam z nimi szans". Na koniec i tak wracamy do atakowanego przez "niepokonanych nieumarłych" Wesnoth, bo Orkowie z Północy niebyliby dobrymi sąsiadami naszych "uchodźców". Ostatecznie pokonujemy naszymi tchórzliwymi bohaterami, "niewyciężone hordy trupków". I takie tam...ble, ble, ble...

Zejście w Mrok-Fajna kampania, bardzo podobała mi się fabuła i ostatnie 100000000000000000000000000000000000000000 jego misji( grało się dopóki nasz bohater nie zginął).

Trzeba było zobaczyć minę, mojego brata, jak lał się z niego pot, aby przejść te "ostatnie scenariusze" i nagle uświadomił sobie, jaki jest faktyczny koniec tej kampanii. HA...Ha...ha...

Wspomnienia Delfadora-Cały czas się zastanawiam, dlaczego były cztery wyrocznie, a sylab w imieniu ma tylko trzy, a trzecia wyrocznia powiedziała FA tak samo jak druga, a więc dlaczego jego imię nie brzmi DELFAFADOR? Grin Nie wiem o co chodzi Sulikowi, mnie się fabuła w niej bardzo podobała.

O co mi chodzi? Pytasz się mnie o co mi chodzi? Ja ci powiem o co mi chodzi. Otóż, uważam, że tak znamienita osoba, jaką jest zdecydowanie Delfador, zasługuje na "lepsze wspomnienia". Przejdź tą kampanię jeszcze raz i powiedz mi, dlaczego Delfador jest Delfador jest nazywany Wielkim? Ja Ci powiem... Dostał różdżkę miotającą "Dino Grzmotami" od Niebieskiej Twarzy(Zordona?) i został purpurowym Power Rangerem. Zaprawdę godne to i sprawiedliwe.

Dead Water- jak spolszczą to zagram. Wink

Najnowsza szmira Single Player w Wesnoth. Jak pobierzecie 1.10, to od razu wyrzucić ją do szalety. Szkoda wysiłku pisać o niej, więc zacytuję "perełkę" ze wstępu, który ma "zachęcić do gry". "Jakiś nekromanta zamienia twoich poddanych w nieumarłych niewolników". Och...

Berło Ognia- podobało mi się w niej, że nasz kochany Krawg faiiiiniiije ggaadddddaaaa. Pfft

Dlaczego "nasz kochany" Krawg nie wziął berła od Thursagana
i nie poleciał z nim do Weldyn. Tylko pozwolił aby, "zaginęło i przyleciał z pustymi szponami?

Syn Czarnego Oka- Jedyna (jak na razie) kampania orków. Podoba mi się w niej to, że jest fajna. (nie chcę mi się rozpisywać w kampanii, którą przeszedłem tylko jeden raz) Wink

Mi też się podoba, bo jest fajna. Nie podobają mi się natomiast rzeczy, które są niefajne. Kto lubi niefajne rzeczy? Czy fajność nie jest przypadkiem subiektywna? Nie ma to jak sensowna argumentacja Pfft

A teraz cześć i czołem i nie pytajcie skąd się wziąłem.

P.S Może po powyższym poście, w którym wyzwoliłem swoje negatywne emocje, nie widać tego, ale... Tak jestem entuzjastą Wesnoth.
Edytowane przez Sulik dnia 22-04-2012 16:59
 
Poliuks
No cóż, fabuła nie jest mocną stroną Wesnoth (tak, lubię używać eufemizmów). Nie tylko nie jest oryginalna, ale często zupełnie bezsensowna. Są wyjątki, ale raczej nie w linii głównej - może PPS się ratuje pod tym względem. Ogólnie kampanie w podstawce są robione raczej pod przyjemność z przechodzenia, a dodatki zazwyczaj idą tym torem.
 
jozio
Moją ulubioną kampanią z głównej linii było Zejście w Mrok, a to dlatego, że uwielbiam frakcję nieumarłych (może to dziwne, ale czasami mi nawet jest szkoda, że Licze nie istnieją w rzeczywistości - gdyby mieli odrobinę chęci mogliby przekazywać swoją wiedzę zdobywaną przez lata wielu ludziom, denerwuje mnie to, że w większości kampanii jak są nieumarli to koniecznie nekromanta musi być zły, wredny, zdradziecki, znienawidzony i tym podobne). Z podobnego powodu polubiłem Invasion from the Unknow, którą przeszedłem już całą i After the Storm (tutaj jestem po przejściu pierwszej części i będzie mi bardzo brakowało Mal Keshara i jego nieumarłych). Przeszedłem też do ostatniego scenariusza Pod Palącymi Słońcami (jak zobaczyłem tyle szkieletów do pokonania moimi łucznikami i wojownikami, to odechciało mi się walczyć, ale chyba odkopię tego save'a i to przejdę). Wracając do nieumarłych - przez nich polubiłem też The Dark Hordes, które przeszedłem aż do momentu, w którym zostały na razie zakończone i grałem też trochę w Shameless Crossover Excuse. To na razie tyle, jak złapię jeszcze jakąś ciekawą kampanię, to tutaj o niej napiszę.
 
preter
Ulubiona kampania - Zejście w Mrok - idealny przepis jak zostać liczem
- Legenda Wesmere - elfem być i śpiewać przez dzień cały
Ulubiony dodatek - Era Magii - uwielbiam zapach i muzykę magii
Spotkamy się znowu, gdy liście zagrają melodię wiatru
 
Lord Memik
Ja b. lubię z kampanii TLU i Zejście w mrok. Z er to ageles era i EOMA.
A, MIS, wiem trochę cie szmacę, ale WSZYSCY wiedzą już jak lubisz EEaWPfft
 
Piko
Z defaulta najbardziej lubię Pod Palącymi Słońcami. Powód oczywisty. Pfft Młot Thursgana też całkiem całkiem... Natomiast Zejścia w Mrok nie trawię. Pierwszy scenariusz da się przejść bez korzystania z martwiaków (Ba! Nawet nie wygonią Malinę wtedy z miasta, tylko sam pójdzie polować na orki! (Niestety ten alternatywny ciąg wydarzeń nie jest dokończony, poza 1. scenariuszem teksty są takie same, jak w opcji z nieumarłymi)), więc cały powód zejścia w mrok jest beznadziejny. Główny bohater w dodatku jest z leksza przygłupawy... No bo kto takie coś praktykowałby na oczach innych? Przecież mógł, przykładowo, ożywić te trupy w jakimś lesie, tak, aby mieszkańcy nie widzieli że to on je przywołał (dla tych, którzy uważają że w lesie nie ma żadnych martwych ciał - w zamku też nie). Prachirurdzy zajmowali się zwłokami w ukryciu, nie informowali o tym, jak to Malina zrobił, całego miasta. A orkami też niezbyt dobrze się zajął - zamiast zabić te które napadały na jego wioskę, pozbył się jakichś z zupełnie innego miejsca. A przed powrotem mógł się chociażby upewnić, że owych orków napadało mniej, nie więcej. A zamiast zabijać tego generała, nastawiając przy tym pospólstwo jeszcze bardziej wrogo do siebie, mógł po prostu się wycofać. Ogólnie był z niego niezły kretyn...

Z dodatków oczywiście lubię TLU, co raczej nikogo nie zdziwiło... Po prostu - kampania świetna! Już sama fabuła bardzo dobra, o grafice nie wspominając! Jedyną rzeczą, której w niej nie lubię, jest nieśmiertelność Rashti. Psuje to rozgrywkę, gdyż nie potrzebne są wtedy żadne inne jednostki. Moim zdaniem lepiej byłoby, gdyby po śmierci połówki Rashti byłaby porażka.
Poza nią, w oko wpadła mi kampania o nazwie "Grnk the Mighty". Jest ona bardzo dobra, mimo iż gramy w niej... goblinem. Z niecierpliwością czekam na jej drugą część.
 
Cross
Piko napisał/a:Z dodatków oczywiście lubię TLU, co raczej nikogo nie zdziwiło... Po prostu - kampania świetna! Już sama fabuła bardzo dobra, o grafice nie wspominając!


Bardzo dobra rzecz. Urozmaicenie jednostek, grafiki plansz, przerywniki fabularne (a i sama historia w porządku). Jedyny dysonans wprowadzają dialogi, które są na poziomie wręcz tragicznym...
 
Piko
A tam, przesadzasz. Czasem trochę przydałyby się, ale są w przyzwoitej ilości. Zależy też co uważasz za "tragiczne" - kiedyś grałem w kampanię, w której dialogi ograniczały się do 1-2 zdań na scenariusz...
 
Cross
Nie rozumiemy się. Nie chodzi mi o ilość wypowiedzi, tylko o ich poziom stylistyczny.
Edytowane przez Cross dnia 29-12-2012 21:41
 
Piko
Ach, no chyba że o to chodzi. Nie zwróciłem za bardzo uwagi na to - myślę jednak, że aż tak źle nie jest. Wryło mi się w pamięć, gdy grałem jakiś rok temu, że przywódca wyganiaczy palnął pod koniec scenariusza dziecinne "hurra", ale gdy zagrałem trochę później, już tego nie było. Możliwe że po prostu grałeś w nieaktualną wersję.
Edytowane przez Piko dnia 29-12-2012 22:21
 
Elensefar
Tak, albo w pierwszej wersji żeby otworzyć tamte wrota w Al-Kamiji Mehir powiedział "Sezamie otwórz się", a jak się obroniło Mag-Magar to tamten przywódca powiedział "Mehir, mordo ty moja!". Grin

"Głupota ludzka jest jak wyobraźnia- nie zna granic"

Elensefar
 
Cross
Ano właśnie, w oczy rzuciła mi się spora liczba dziecinnych tekstów, psujących raczej atmosferę gry Smile
 
Kopernik
Ja lubię nieumarłych, krasnoludy i elfy. Ulubione kampanie to: Wolność,
Zejście w mrok i Południowa straż prosta, ale ją lubię bo to pierwsza w jaką grałem.
 
Hasus
Osobiście z kampanii lubię: Wolność(za jednostki które po prostu uwielbiam Grin ) najazd orków(przyjemna gra elfami)


co do ras: lubię elfy, i lojalistów choć ubolewam że w domyślnej nie ma frakcji podobnej do tej z wolności

ulubiona jednostka: chyba Uciekinier, Shadow Mage i Zbójca

co do dodatków: Era Magii, colosseum

 
RzeznikDusz
Moje ulubione kampanie to:Wolność(Bardzo patriotyczna),Legenda Wesmere(Doskonała fabuła z elfami+historia Kalenza)i Odrodzenie Północy(Najcięższa kampania i dodatkowo doskonała fabuła).Ulubione rasyShockrkowie,Elfy i nieumarli.
 
szpiczek
Moimi ulubionymi kampaniami są to zejście w mrok i Wspomnienia Delfadora a rasy to orkowie gobeliny i trolle Pfft
Edytowane przez szpiczek dnia 10-07-2014 14:21
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.27
10,822,282 unikalne wizyty