Piszę do was z prośbą o pomoc. Od niedawna z grupą osób pracujemy nad nowelą wizualną. Akcja gry będzie dziać się w kosmosie. Główny bohater będzie uczęszczał do szkoły, gdzie pozna kilka dziewczyn z którymi później będzie randkować.
Czego od was oczekuję? Chciałbym, żebyście ocenili koncepty postaci, które pojawią się w grze (chodzi wyłącznie o wygląd). Co o nich myślicie? Jakie wrażenie na was sprawiają? Czy uważacie, że są atrakcyjne? Czy umówilibyście się z taką osobą? Jakiego charakteru się po nich spodziewacie?
Nie, żeby grał w takie gry, ale rozumiem, że to jedna z produkcji typu: wybieraj dialogi w odpowiedni sposób, a następnie skończysz z dziewczyną w łóżku? Cóż... Wiele anime opiera się na czymś podobnym, mówi się na to chyba żeński harem, ale nie jestem pewien. Chodzi o ten specyficzny rodzaj serialu, w którym główny bohater jest zwykłym chłopakiem i poznaje mnóstwo fajnych dziewczyn, zwykle jedna po drugiej, po czym one się w nim zakochują, a on spędza z nimi czas. Zwykle takie produkcje przestawały mi się podobać, gdy autorzy wprowadzali drugą bohaterkę i więź między pierwszymi bohaterami zostawała zachwiana bądź odchodziła na dalszy plan.
Trudno jednak odmówić takim anime i grom uroku. Wiele zależy od tego, jak dobrze zamieści się charakter, mimikę, sposób bycia i wszystkie inne aspekty, które tworzą postać. Przykładem całkiem aseksualnej moim zdaniem postaci, która została bardzo nijak napisana, jest Sakura z Naruto. Znacznie lepiej zrobiło to Fairy Tail z Erzą Scarlet bądź Kagurą, która pojawia się w zaledwie kilku odcinkach, a w pewien sposób wstrząsnęła... Yy... Pewnymi kręgami rysowników.
Teraz trochę o postaciach, które przedstawiłeś. Celiya prezentuje się nam bardzo nijak i podejrzewam, że to ona ma być główną bohaterką, kochanką i przyjaciółką naszej postaci. W większości takich produkcji postać taka musi być uśmiechnięta, sympatyczna i tryskająca optymizmem, a związek z nią (jeśli gra wchodzi na strefę erotyczną) bardzo waniliowy.
Cetia przypomina mi nieco mroczną elfkę. Wydaje mi się, że powinna być mroczna, tajemnicza. W pewien sposób musi wciągać gracza w swój własny świat i przekonania, by gracz miał myśli typu: "od teraz nie gadam z żadną inną laską w tej grze, tylko z nią!". Zdecydowanie zmazałbym jej uśmiech z twarzy, uspokoił oczy i gesty, wydłużył szatę. Nie może być tak, że dwie pierwsze postacie to Czarodziejki z Księżyca. Nie wiem dokładnie, w co celujecie, ale tak radzę wam zrobić.
Opal wydaje się najciekawsza. O ile Cetia powinna być mroczna, tajemnicza i pociągająca, ta tutaj mogłaby budzić w graczu grozę. Można by ją zrobić na dwa sposoby: w pierwszym byłaby silną dominą pragnącą nas wykorzystać, a w drugim... Cóż... W drugim zwracałaby się do nas per Panie po tym, jak zdobylibyśmy jej cyrograf, czy jakiś jego kosmiczny odpowiednik. W każdym razie, stawiałbym tutaj na obsesyjne zachowanie.
Nishanora to typ wojowniczki bądź tej, która ma na wszystko wyje... Ekhm... W obu przypadkach prezentowałaby się super. W pierwszym mogłaby mieć pazur, uśmiechać się dziko i dawać się okiełznać, a w drugim przechadzałaby się po statku kosmicznym z kawą i prosiła o masaż, podczas którego by zasypiała... Historia sama się pisze.
Belladonna... Prawdę mówiąc, lubię dominujące kobiety, z silnym charakterem. A ta tutaj... Nie wiem, jakie wzorce kobiecości bądź fetysze symbolizuje. Podejrzewam, że ma robić za kucharkę bądź coś typu: zabiłam królika, hihi, był taki słodki, prawie jak TY! Mogłaby być ciekawa, choć jej strój jest nieco niedopasowany. Zmieniłbym też kolor skóry na jaśniejszy.
Te dwie postacie, które pokazałeś na przedostatnim obrazku, wydają się najciekawsze, choć to już sprawdzony motyw. Obie to rodzaj potwora, który trzyma nas w swojej sieci/mackach i wykorzystuje, ma nad nami przewagę, a my nie bardzo możemy nawet stawiać opór. Pierwsza wygląda młodo i można by tu pójść w dwóch kierunkach: jeszcze bardziej odmłodzić, na granicę przyzwoitości bądź dodać większe macki i zrobić większego potworka. Druga... Druga wygląda staro. Rozumiem, że byłby to związek z milfem. Według mnie jednak dużo lepiej byłoby, gdyby milfem była tutaj Cetia, a pajączek był względnie młody i ciągle głodny.
Te cztery ostatnie są jak ta pierwsza: zero kreatywności i charakteru. Nie wiem, co miałby symbolizować, czym przyciągać do siebie gracza. Nawet, jeśli nie celujecie w erotykę, zabawa w randki często wiąże się z takimi myślami. Mężczyźni lubią wyobrażać sobie różne scenariusze, a z tymi byłoby ciężko, bo nic sobą nie reprezentują.
Poza tym pozostaje temat kreski. Wszystkie postacie i tła powinny być utrzymane w jednym, miłym dla oka szyku. Nie wiem, czy to gra typu tylko dialogi, czy też dialogi i chodzenie po statku kosmicznym. To drugie byłoby lepsze, jeśli zrobić je w nowy, bardziej wymagający sposób, zawrzeć w nim mechanikę znaną z pierwszych Fallotów bądź Tormentów: klikając na przedmiot w tle otrzymywalibyśmy o nim opis. W ten sposób można opisać ciekawie nie tylko zwyczajne przedmioty, ale także te bardziej osobiste: porozrzucaną po pokoju bieliznę, kosmetyki, perfumy... W ten sposób dużo lepiej można by opisać te dziewczyny, wchodząc im do pokoju i "grzebiąc w rzeczach".
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
Dziękuję wam obu za odpowiedź, szczególnie tobie Deidara za bardzo wyczerpującego posta.
Co do poruszanych przez ciebie problemów, to nie ma się co tym martwić, bo wiemy już jak rozwiązać.
Jeszcze raz zachęcam do wypowiadania się przez was. Chcemy wiedzieć, co gracze będą myśleć, widząc nasze postacie w grze i wprowadzać w nich zmiany, które doprowadzą do zamierzonego efektu. Nie chcielibyśmy, aby np. niektóre postacie były wybierane rzadziej, ze względu na ich wygląd itp.
Edytowane przez Sulik dnia 18-08-2017 16:56
Gdybym Ja to robił, to bym wywalił scenariusz do kosza. "Główny bohater poznaje dziewczyny i po kolei z nimi randkuje"? xD Co za dupa wołowa, tylko jak ten truteń z kwiatka na kwiatek (można się domyślać, że po 9miesiącach nasz heros po swoich randkach zostanie multi-ojcem xD), a te dziewczyny w takim układzie też bystrością nie grzeszą. Dno. Oscara nie będzie. xD Przewidywalne i nudne. xD Mała modyfikacja w stylu np: TE dziewczyny poznają głównego bohatera, interesują się nim i to ONE zaczynają rywalizować między sobą o jego względy, a póki co bohater może być niezdecydowany, nieśmiały, czy coś i teraz: którą z nich wybierze i którą w końcu pokocha nasz Don Juan? Jak zakończy się ta bajka?...- ta wersja brzmi dla mnie ciekawiej i jest bardziej intrygująca..@Sulik będę jutro edytował tego posta jak przyjrzę się tym paniom. xD Pozdro
-,, W miarę starzenia się mężczyznom rośnie broda, a kobietom język,, - Pierre Beaumarchais.
craken1 napisał(a):
Gdybym Ja to robił, to bym wywalił scenariusz do kosza. "Główny bohater poznaje dziewczyny i po kolei z nimi randkuje"?
A gdzie jest napisane, że będzie z nimi wszystkimi po kolei randkować? Możliwe że niejednoznacznie się wypowiedziałem, więc napiszę jeszcze raz.
Protagonista na wstępie pozna kilka dziewczyn, po czy wybierze tylko jedną z nich i od tej pory akcja gry będzie dziać się wokół tej jednej dziewczyny. Wszystkie pozostałe jeśli się będą pojawiać, będą postaciami drugoplanowymi.
Cieszy mnie natomiast wasze zaangażowanie. Prosiłem o ocenę kandydatek a dostałem krytykę fabuły, której w sumie nawet nie zdradziłem. Podałem wyłącznie koncept, który miał wyjaśniać o co będzie chodzić w grze.
Już szykuję tobie i pozostałym lożę dla sędziów craken1. Liczę na same 10-ątki.
Problem z ocenianiem tych dziewczyn jest taki, że nie znamy ani wstępnych dla nich założeń (jeśli jakieś są), ani przybliżonej wersji tego, co planujecie stworzyć. Wydaje mi się jednak, że celowanie w coś typu: wybierz jedną, resztę zostaw, naprawdę nie jest dobrym pomysłem. Tworzycie grę opartą na dialogach, jednak musicie pamiętać, że każda podjęta przez gracza decyzja powinna mieć swoje konsekwencje nie tylko w teraźniejszości, ale i przyszłości rozgrywki. Przy tworzeniu Ucieczki Marbusa pozwoliliśmy sobie z Pikiem na zrobienie większej ilości wyborów, niż początkowo planowaliśmy. Ma to ogromny wpływ na dialogi w niemalże każdym następnym scenariuszu i dostarcza nam sporo dodatkowej pracy. Macie jakieś osiem dziewcząt, tworząc osobne scenariusze dla każdej z nich nie wyrobicie się z całością. Nie mówiąc już o tym, że gracz będzie przechodził grę więcej, niż raz, by odkryć wszystko. Zdaje się to zachęcające, jednak są lepsze... Hmm... Sposoby, by gracz mógł "zasmakować" każdej z dziewcząt nie musząc przy tym tworzyć nowej postaci. W każdym razie, jeśli naprawdę zależy wam na randkowaniu tylko z jedną dziewczyną, radzę wybrać tylko jedną partnerkę i skupić wokół niej całą grę, dając graczowi... No właśnie. Tutaj można dać graczowi naprawdę wiele: rozpieszczać ją, poniżać, spełniać swoje fetysze bądź starać się minąć zasady gry i sprawdzić, co się stanie, gdy ciągle będziemy ją olewać. Jak jednak pisałem, trudno jest mówić o czymś konkretnym, gdy nie zna się podstawowych założeń.
Co do postu crakena1, to całkowicie się nie zgadzam. Scenariusz "główny bohater poznaje dziewczyny i po kolei z nimi randkuje" sprawdzał się już wielokrotnie zarówno w grach, jak i anime. Wiele z takich pozycji przyniosło naprawdę duże zyski i stały się hitami poza granicami Japonii. Widać, że ktoś tu nie zna tematu.
Hejnewar, z Belladoną chodziło mi o to, że lubię dominujące kobiety, a ona zdecydowanie na taką nie wygląda, więc trudno mi ją ocenić jakoś super pozytywnie.
No, to chyba tyle. Niewiele można jeszcze napisać, póki sam nam czegoś więcej nie ujawnisz. Jestem ciekawy tego projektu. Mógłbym pomóc w pisaniu linii dialogowych i scenariusza, gdybyście byli zainteresowani. Wciąż nie powiedziałeś nam też, czy produkcja będzie w pewnym stopniu grą erotyczną, czy po prostu opowieścią romantyczną.
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
@Sulik podoba się dla mnie Railean, Zina, Ariane... and the winner is Celiya! Tutaj tylko ostrą zieleń włosów bym zmienił. Pozostałe grafiki dla mnie się nie podobają i nie będę ich oceniał, no może Cetia i jej nekro-kosmiczna uroda jest niczego sobie. Cała akcja dzieje się w kosmosie, także tutaj można popuścić wodze fantazji i zapomnieć o atrybutach które są znane ziemianom (voodoo i ćpanie ), a wymyślać nowe, nawet niech będą przefajnowane a co. Btw: mój typ dla ,,animowanego ideału dziewczyny,, to Jade z gry Beyond Good&Evil którą grałem wiele lat temu (wspominki ) @Sulik to bardzo ciekawie zapowiadający projekt, życzę powodzenia. @Deidara dwa słowa: bądź bardziej ostrożny ze zdaniami w stylu ,,ktoś tu nie zna tematu,, , uznam to za twój nietakt i tylko tym razem tego nie skomentuję , ale wiedz, że piszesz to do kogoś kto zjadł wszystkie dragonballowe kule i doskonale zna klimat japońskich produkcji w których ciężko znaleźć logikę, szybciej absurdalny dowcip, fun z przymrużeniem oka i w których grafikach największy nacisk pokłada się na przeogromnych oczach. W swoim ,,PC-towym życiu,, dużo tego zdążyłem zobaczyć przez tyle lat, także nie martw się o moje kompetencje.
-,, W miarę starzenia się mężczyznom rośnie broda, a kobietom język,, - Pierre Beaumarchais.
Mam podobne zdanie jak craken1. Dopracuj trochę prototypy, przysiądź nad głębszą historią postaci i może wyjść całkiem niezła VN
__________________ montaż rekuperatorów w Krakowie