Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Opisy jednostek - Szwedzi
Sagez
Oto zimni profesjonaliści, spadkobiercy tradycji wikingów, rozbójnicy Europy.
Do dzieła, na pewno będzie ciekawie Cool

Strzelec - Armii szwedzkiej solidna podstawa. Nie grzeszy wytrzymałością i na ból odpornością, ale także żołd jego dosyć niski w porównaniu z innymi. Strzelec oczywiście w muszkiecie jest sprawny, jak we wroga trafi ,co jednak rzadko się zdarza, to go rani poważnie, jednak nie zawsze, żeby nie rzecz w ogóle śmiertelnie, rapierem również swoje potrafi zrobić. Na tle piechoty innych krajów karnością niesłychaną się wyróżnia.

Muszkieter - Muszkieter jest strzelcem bardzo zasłużonym, ze służbą obytym, broń lepszą otrzymał, a i umiejętności samego strzelca są można by rzec wyborowe. Również ostry jak brzytwa rapier dosyć mocno wroga okaleczy i co gwałtowniejszego pohamuje. Za żołd swój zacny stroju drogiego się dorobił i zazdrość nim budzi, motywując tym samym towarzyszy do wysiłku większego. Muszkieterzy są jednymi z najznakomitszych piechurów w europejskich armiach.

Pułkownik muszkieterów Strzelec wyborny, muszkietem śmierć i zamieszanie wśród wrogów siejący. Dzięki eksperiencji nabytej w wojnach rozmaitych dowódcy przyznali mu zaszczyt komenderowania pułkiem strzelców, których wspomaga swymi radami. Dzierży najlepszą broń, jaka jest dostępna, a rapierem też dobrze robi. Świetne umiejętności i wyposażenie sprawiają, że mało kiedy chybia celu. Wynajęcie go nie jest z pewnością tanie, lecz opłacalne, gdyż jest on najlepszym profesjonałem w strzelectwie w całej Europie, i mało kto zdoła dotrzymać mu pola.

Poborowy - Poborowi to podstawowa jednostka do walki w zwarciu, może rapierem nie wymachuje śmiało, ale za to jego pika, którą niejednego wrogiego wojaka na wylot przebije, na wielu frontach respekt budzi. Poborowi są tani w utrzymaniu, wielkich wymagań nie mają, ale wytrzymali są dostatecznie, by ważną częścią armii być.

Pikinier - Zwykły poborowy staje się z czasem dobrze wyszkolonym i w boju pikinierem. Oczywiście jego najsilniejszą bronią jest sama pika, którą atakuje przeciwnika szybko i bardzo boleśnie, co jednak nie oznacza, że tylko w tym orężu jest sprawny, rapierem także swoje zrobić potrafi. Pikinierzy są z pewnością jedną z najgro¼niejszych jednostek armii szwedzkiej i niejednego kawalerzystę na ziemię powalą.

Ciężki Pikinier - Ten zasłużony wojak twarz ma niejedną blizną przeoraną. Pika, którą w dłoniach dzierży, wspaniale jest naostrzona, niejednego przebije, rapierem również walczyć dobrze potrafi. Ciężki pikinier zbroję ma wspaniałą, ze szwedzkiej stali, co potężnie wzmacnia odporność na wraże ciosy, przez co żołnierz ten dużo śmielej nawet na najgro¼niejszych przeciwników naciera i wzór do naśladowania dla innych stanowi.

Oficer piechoty¯ołnierz z wojną obeznany, innymi dowodzący. Wojownik z niego zawołany, partyzaną i rapierem śmierć z wprawą wielką zadaje, a z pistoletu wystrzał celny oddać umie. Komenderuje żołnierzami niższej rangi, koordynując ich działania i wspomagając w boju. Posiada umiejętności w wielu dziedzinach wojny i dowodzenia, inżynierią często się para. Jest nadzwyczaj wykształcony, gdyż akademie oficerskie w Szwecji duże stawiają wymagania, którym nie każdy sprostać potrafi. Szwedzcy oficerowie piechoty to zawodowcy, fach swój świetnie znający i umiejętni w dowodzeniu.

Szwedzki generał Jest żołnierzem już starszym, bardzo doświadczonym i zasłużonym, przez co podlegli mu ludzie walczą o wiele sprawniej i odważniej. Sam jego wygląd dostojny oraz oręż wyśmienity przestrach budzi. Choć starszy już, w razie czego rapierem wciąż potężne, ciosy zadaje, na partyzanę potrafi nadziać, z pistoletu ustrzelić. Pod spokojnym okiem generała każdy walczy z oddaniem i większym morale, szeregi maszerują w prostych liniach ku nieprzyjaciołom. Dodać należy również, że generał na wspaniałym koniu się porusza, przez co jest jeszcze bardziej majestatyczny i gro¼ny, a Szwedzi z dumą prą do przodu, zwycięstwa wyglądając.

Armata Działo szwedzkie stosowane głównie w otwartym polu. Jego ogień być może skuteczną zaporą dla napierających wrogów, a jako że obsługa jego jest dość szybka, dwuosobowa załoga może bronić jej rapierami i z muszkietów nieprzyjaciół razić. Szwedzcy fabrykanci dział to mistrzowie w swym kunszcie, armaty ich to prawdziwe arcydzieła, nie mające sobie równych, a puszkarze najlepiej są wyszkoleni i prawie zawsze do celu trafiają. Działo to nie jest dużego kalibru, ale wśród przeciwników wyrządzić może znaczne szkody, wytworzenie jej nie jest drogie i trudne, a załoga żołdu wielkiego nie żąda.

Armata bitewna Jest bronią potężną, na polu bitwy wiele zdziałać mogącą. Działo to uczynić może prawdziwe spustoszenie w wojsku wrażym, a obsługują ją puszkarze wyborni, którzy nie raz proch wąchali. Załoga jej powiększona jest do trzech żołnierzy, gdyż utrata jej daleko większą przynosi szkodę od utraty zwyczajnej armaty małego kalibru. Rapierami potrafią oni dobrze robić, a wyposażeni są w dwa muszkiety, z których strzelają wprawnie. Produkcja tej armaty wymaga dużego ekspensu, czasu i umiejętności, ale efekty, z jakimi Szwedzi jej używają, w pełni rekompensują te wady.

Działo oblężnicze Machina, bez której na sukcesy w twierdz dobywaniu nie ma co liczyć. Używanie jej wymaga umiejętności i czasu, zatem zaabsorbowana obsługą załoga nie może go bronić rapierami ni muszkietem, lecz jej siła ognia znacznie przewyższa moc armat bitewnych. Kaliber pocisku owego działa jest tak wielki, że schronienie się przed nim jest zadaniem trudnym niezwykle, gdyż siła wybuchu jest odczuwalna daleko od miejsca padnięcia kuli. Arkana wytwarzania tych armat są znane jedynie najwytrawniejszym fabrykantom, ale zaprawdę warto opłacić jej wytworzenie, ponieważ stanowić one mogą ¼ródło przewagi znacznej przeciw twierdzy obleganej.

Kolubryna królewska Jest armatą najpotężniejszą w całej Europie. Jej pociski mają ciężar i impet olbrzymi, porazić zdolne są najpotężniejsze twierdze i zniszczyć mury grube. Nabijanie jej, rychtowanie i wystrzeliwanie trwa bardzo długo, lecz efekty jednego nawet trafienia są potworne. Kule z działa owego zawsze niemal trafiają celu, gdyż załogę jego stanowią puszkarze wybrani z całego wojska szwedzkiego, a siła wybuchu pocisku niszczy wszystko w promieniu metrów paru. Kolubryny spotykane są rzadko bardzo, gdyż zachowywane są do najważniejszych i najtrudniejszych oblężeń, a wytworzenie i utrzymanie ich wymaga ekspensu nieprzeciętnego.

Rajtar - Je¼dziec szwedzki, żołnierz zawołany, z wojen żyjący. Wyśmienicie wyszkolony wedle zacnych standardów zachodnich. Na polu bitwy przez zimną stal śmierć swe żniwo zbiera, jego salwami z pistoletów i ciosami rapiera się posiłkując. Rajtarzy porządek w szeregach utrzymują, by nie nastąpiło gotowości rozlu¼nienie, co mogłoby hańbę armii szwedzkiej przynieść. Przykłada się więc on do zawodu swego i z towarzyszami kule w stronę nieprzyjaciela śle, by następnie ostrzem go bezlitośnie rozbić, jak na potomka łupieżczych wikingów przystało.

Ciężki rajtar - Weteran rajtarski w wielu wojnach sprawdzony. Z niejednej sieczki żyw uszedł, zdrowie wyłącznie umiejętnościom zawdzięczając - parze pistoletów dobrych i twardej stali w garści. Morale jego i dyscyplina prawie nie ma równych sobie i pola łatwo nikomu nie odda. Setki takich jak on zbrojne pułki w proch obracają i w pień wycinają, tak, iż niewielu ujść się udaje. Do bitwy zmierza ra¼no i pewnie, że jeszcze wiele ujrzy i niejednego powali, by fortuna uśmiechem Szwedów obdarzyła i Łaska Boża na nich spłynęła.

Królewski rajtar - Chluba surowej ziemi Szwecji. Przez lata wartość swą wielką wykazał i do zwycięstw znacząco się przyczynił, za co wiele zaszczytów i bogactw otrzymał, by wreszcie Króla samego ochraniać i wybornej kompanii służyć. Weterani tacy to w bitwie nieprzyjaciela przekleństwo a przyjaciół ratunek. Ich salwy żywoty wielu kończą szybko, rapier sprawnie krew i ducha upuszcza na stratowaną ziemię. Rajtar taki strachu prawie nie czuje i wart jest po stokroć więcej od zwykłego zbrojnego, nie ucieka z pola bitwy, szyk za wszelką cenę utrzyma. I choć żołdu coraz znaczniejszego żąda, jest go wart jak nikt inny, a ojczyzna jego niezmiernie wiele mu zawdzięcza.

Ratownik To niedoświadczony jeszcze eskulap, w armii szwedzkiej służący. Kształcony w akademiach, arkana sztuki swej zna tylko od strony teorii, zaś praktyki mu brakuje. W wojsku jednak, gdzie zranienia i choroby są chlebem powszednim, na brak pracy narzekać ratownik nie może i wciąż uwijać się musi wśród żołnierzy, salwując ich od rozmaitych dręczących ich niedyspozycji. Przyzwyczajony jest od śmierci ratować, nie zaś ją zadawać, i rapierem nie włada umiejętnie. ¯ołd otrzymuje raczej nikczemny, choć jego praca znaczy więcej od pracy niejednego wojaka. Ratownik w armii zdobyć może głównie eksperiencję, dzięki której Szwecji mógł będzie służyć bardziej efektywnie.

Szwedzki medyk Jest doświadczonym już lekarzem, który niejedno życie uratował. Z widokiem tryskającej posoki jest obeznany i niewiele już sobie z niego robi. Medyk opatrzyć potrafi ranę, a i co prostsze operacje wykonać umie. Władanie bronią dalej jego mocną stroną nie jest, chociaż rapierem robi nieco lepiej od ratownika zwykłego. Dzięki umiejętnościom nabytym w armii pozycję wyższą wśród żołnierzy zajmuje, a żołd otrzymuje wyższy. Szwedzki medyk przydatnym jest wielce wojsku, gdyż arkana sztuki jego wybawić mogą od zejścia z tego świata wielu spośród dzielnych wojaków.

Chirurg Jest obeznanym już ze wszystkimi tajemnicami swej sztuki medykiem. Eksperiencję posiada nieprzeciętną, w ciągu wielu lat służby w armii nabytą, a również wiedza teoretyczna jego zaiste może imponować. Chirurg nic sobie nie robi z widoku rany, tyle już ich w ciągu długiego swego życia widział. Oprócz doskonałych opatrunków potrafi też nawet w warunkach polowych z dobrym skutkiem przeprowadzać skomplikowane operacje. W wielu już bitwach proch wąchał i wcale dobrze rapierem robi. Chirurg jest dla wojska cennym wielce, dlatego żołd otrzymuje wysoki. Niewielu medyków na świecie całym umie tyle, co on, i mało jest takich ran, których by wykurować nie potrafił.

Szpital polowy - Tajemna dla wielu sztuka przywracania pozornie już umarłych do świata żywych jest wydatnie jeszcze bardziej niezwykła wówczas, gdy dokonuje się w zabarwionym delikatnie na czerwono namiocie chirurgów polowych. I choć krzyki stamtąd wypływające niejednego zmarłego postawiłyby na nogi, ilość rannych zdolnych po niedługim czasie do dalszej walki świadczy o ekstraordynaryjnej wprost przydatności tego przybytku, wydatnie wspierającego wojenny wysiłek Szwecji.
Edytowane przez Sagez dnia 03-05-2009 14:05
 
Arturion
Strzelec - armii szwedzkiej podstawa. Nie grzeszy wytrzymałością i na ból odpornością, ale także żołd jego niski w porównaniu z innymi. Strzelec oczywiście w muszkiecie jest sprawny, jak we wroga trafi co jednak rzadko się zdarza to go rani poważnie jednak nie zawsze, żeby nie rzecz w ogóle śmiertelnie, rapierem również swoje potrafi zrobić.

Muszkieter - Muszkieter jest strzelcem zasłużonym, ze służbą obytym, jego muszkiet już jakościwo lepszy, a i umiejętności samego strzelca można by rzec wyborowe. Również rapier dosyć mocno wroga okaleczy. Warto także o jego pięknej szacie wspomnieć, którą na polu walki wyróżnia się spośród walczących
 
Sagez
Dodaj po jednym zdaniu obydwóm i będzie okSmile W końcu to była piechota najlepsza z najlepszych.
 
Arturion
Strzelec - armii szwedzkiej solidna podstawa. Nie grzeszy wytrzymałością i na ból odpornością, ale także żołd jego dosyć niski w porównaniu z innymi. Strzelec oczywiście w muszkiecie jest sprawny, jak we wroga trafi ,co jednak rzadko się zdarza, to go rani poważnie jednak nie zawsze, żeby nie rzecz w ogóle śmiertelnie, rapierem również swoje potrafi zrobić.

Muszkieter - Muszkieter jest strzelcem bardzo zasłużonym, ze służbą obytym, jego muszkiet już jakościwo lepszy się stał, a i umiejętności samego strzelca można by rzec wyborowe. Również ostry jak brzytwa rapier dosyć mocno wroga okaleczy. Warto także o jego pięknej szacie wspomnieć z drogich materiałów z daleka przywożonych. Strojem tym na polu walki postrach budzi i wyróżnia się spośród walczących

Ok? Wink

Edit:
Pułkownik muszkieterów - dawniej zwykły strzelec, pó?niej muszkieter, ale dzięki ciężkiej pracy, walce i zapewne znajomością, pułkownikiem mianowany został. Swój żołd solidnie zwiększyć kazał, ale to opłacalny wydatek. Pułkownik zdolności przywódcze ma duże, u jego boku każdy walczy z większą siłą i nadzieją na wygraną. Z muszkietu strzela tak wybornie, że niejednego jednym strzałem zabije.


Poborowy - poborowi to podstawowa jednostka do walki w zwarciu, może rapierem nie wymachuje zbyt sprawnie, ale za to jego pika na, którą niejednego wrogiego wojaka nadział, na wielu frontach przeogromny strach budzi. Poborowi są tani w utrzymaniu, wielkich wymagań nie mają, ale i wytzymali są dosyć.


Pikinier - Zwykły poborowy staje się z czasem dobrze wyszkolonym i w boju i w taktyce pikinierem. Oczywiście jego najsilniejszą bronią jest tytułowa pika, która atakuje przeciwnika szybko i bardzo boleśnie, co jednak nie oznacza, że tylko w tym orężu jest sprawny, rapier także swoje zrobić potrafi. Pikinier jest z pewnością jedną z silniejszych podstaw armii Szwedzkiej

Ciężki Pikinier - Ten wojak twarz ma niejedną blizną przeoraną. Pika którą w dłoniach dzierży wspaniale naostrzona, niejednego przebije, rapierem również walczyć dobrze potrafi. Ciężki Pikinier zbroję ma wspaniałą co poteżnie wzmacnia jego odporność na ciosy, przez co żołnierz ten dużo śmielej nawet na najgro?niejszych rywali atakuje.
Edytowane przez AxeFighter dnia 09-11-2014 12:14
 
Poliuks
Pułkownik muszkieterów to strzelec wyborny, muszkietem śmierć i zamieszanie wśród wrogów siejący. Dzięki eksperiencji nabytej w wojnach rozmaitych dowódcy przyznali mu zaszczyt komenderowania pułkiem strzelców, których wspomaga swymi radami. Dzierży najlepszą broń, jaka jest dostępna, a rapierem też dobrze robi. Świetne umiejętności i wyposażenie sprawiają, że mało kiedy chybia celu. Wynajęcie go nie jest z pewnością tanie, lecz opłacalne, gdyż jest on najlepszym profesjonałem w strzelectwie w całej Europie, i mało kto zdoła dotrzymać mu pola.

EDIT: O, przepraszam, nie zauważyłem, że Arturion już napisał ten opis, wybierz lepszy.
Edytowane przez Poliuks dnia 22-03-2009 10:55
 
Sagez
Dobra, popoprawiałem nieco parę opisów, upodobniłem wasze style, parę przecinków ( w których sam nie jestem mocny )...
Jest fajnie, spodziewałem się takiego ''wybuchu'' przy SzwedachWink
 
Arturion
Szwedzki generał jest żołnierzem już starszym, bardzo doświadczonym i zasłużonym. Mimo to ciągle jest bardzo ale to bardzo gro¼ny. Sam jego oręż przestrach budzi. Rapierem potężne, zabójcze ciosy zadaje, na partyzanę potrafi kilku wrogów naraz nadziać, a jego pistolet okazuje się być często zabójczy. U boku generała każdy walczy żwawej i z większym morale. Dodać należy również, że generał na wspaniałym koniu się porusza przez co jest jeszcze bardziej majestatyczny i potężny.
 
Poliuks
Oficer piechoty to żołnierz z wojną obeznany, innymi dowodzący. Wojownik z niego zawołany, partyzaną i rapierem śmierć z wprawą wielką zadaje, a z pistoletu wystrzał celny oddać umie. Komenderuje żołnierzami niższej rangi, koordynując ich działania i wspomagając w boju. Posiada umiejętności w wielu dziedzinach wojny i dowodzenia, inżynierią często się para. Jest nadzwyczaj wykształcony, gdyż akademie oficerskie w Szwecji duże stawiają wymagania, którym nie każdy sprostać potrafi. Szwedzcy oficerowie piechoty to zawodowcy, fach swój świetnie znający i umiejętni w dowodzeniu.

Edit:
Armata to działo szwedzkie stosowane głównie w bitwach w polu. Jego ogień być może skuteczną zaporą dla napierających wrogów, a jako że obsługa jego jest dość szybka, dwuosobowa załoga może bronić jej rapierami i z muszkietów nieprzyjaciół razić. Szwedzcy fabrykanci dział to mistrzowie w swym kunszcie, armaty ich to prawdziwe arcydzieła, nie mające sobie równych, a puszkarze najlepiej są wyszkoleni i prawie zawsze do celu trafiają. Działo to nie jest dużego kalibru, ale wśród przeciwników wyrządzić może znaczne szkody, wytworzenie jej nie jest drogie i trudne, a załoga żołdu wielkiego nie żąda.
Edytowane przez AxeFighter dnia 09-11-2014 12:15
 
Sagez
DziękiSmile
 
Poliuks
Armata bitewna jest bronią potężną, na polu bitwy wiele zdziałać mogącą. Działo to uczynić może prawdziwe spustoszenie w wojsku wrażym, a obsługują ją puszkarze wyborni, którzy nie raz proch wąchali. Załoga jej powiększona jest do trzech żołnierzy, gdyż utrata jej daleko większą przynosi szkodę od utraty zwyczajnej armaty małego kalibru. Rapierami potrafią oni dobrze robić, a wyposażeni są w dwa muszkiety, z których strzelają wprawnie. Produkcja tej armaty wymaga dużego ekspensu, czasu i umiejętności, ale efekty, z jakimi Szwedzi jej używają, w pełni rekompensują te wady.
 
Sagez
Dziękujemy pięknieSmile
 
Poliuks
Działo oblężnicze to machina, bez której na sukcesy w twierdz dobywaniu nie ma co liczyć. Używanie jej wymaga umiejętności i czasu, zatem zaabsorbowana obsługą załoga nie może go bronić rapierami ni muszkietem, lecz jej siła ognia znacznie przewyższa moc armat bitewnych. Kaliber pocisku owego działa jest tak wielki, że schronienie się przed nim jest zadaniem trudnym niezwykle, gdyż siła wybuchu jest odczuwalna daleko od miejsca padnięcia kuli. Arkana wytwarzania tych armat są znane jedynie najwytrawniejszym fabrykantom, ale zaprawdę warto opłacić jej wytworzenie, ponieważ stanowić one mogą ¼ródło przewagi znacznej przeciw twierdzy obleganej.

 
Sagez
Dzięki Smile
 
Poliuks
Kolubryna królewska jest armatą najpotężniejszą w całej Europie. Jej pociski mają ciężar i impet olbrzymi, porazić zdolne są najpotężniejsze twierdze i zniszczyć mury grube. Nabijanie jej, rychtowanie i wystrzeliwanie trwa bardzo długo, lecz efekty jednego nawet trafienia są potworne. Kule z działa owego zawsze niemal trafiają celu, gdyż załogę jego stanowią puszkarze wybrani z całego wojska szwedzkiego, a siła wybuchu pocisku niszczy wszystko w promieniu metrów paru. Kolubryny spotykane są rzadko bardzo, gdyż zachowywane są do najważniejszych i najtrudniejszych oblężeń, a wytworzenie i utrzymanie ich wymaga ekspensu nieprzeciętnego.

 
Sagez
Rajtaria :

Rajtar - Je¼dziec szwedzki, żołnierz zawołany, z wojen żyjący. Wyśmienicie wyszkolony wedle zacnych standardów zachodnich. Na polu bitwy przez zimną stal śmierć swe żniwo zbiera, jego salwami z pistoletów i ciosami rapiera się posiłkując. Rajtarzy porządek w szeregach utrzymują, by nie nastąpiło gotowości rozlu¼nienie, co mogłoby hańbę armii szwedzkiej przynieść. Przykłada się więc on do zawodu swego i z towarzyszami kule w stronę nieprzyjaciela śle, by następnie ostrzem go bezlitośnie rozbić, jak na potomka łupieżczych wikingów przystało.

Ciężki rajtar - Weteran rajtarski w wielu wojnach sprawdzony. Z niejednej sieczki żyw uszedł, zdrowie wyłącznie umiejętnościom zawdzięczając - parze pistoletów dobrych i twardej stali w garści. Morale jego i dyscyplina prawie nie ma równych sobie i pola łatwo nikomu nie odda. Setki takich jak on zbrojne pułki w proch obracają i w pień wycinają, tak, iż niewielu ujść się udaje. Do bitwy zmierza ra¼no i pewnie, że jeszcze wiele ujrzy i niejednego powali, by fortuna uśmiechem Szwedów obdarzyła i Łaska Boża na nich spłynęła.

Królewski rajtar - Chluba surowej ziemi Szwecji. Przez lata wartość swą wielką wykazał i do zwycięstw znacząco się przyczynił, za co wiele zaszczytów i bogactw otrzymał, by wreszcie Króla samego ochraniać i wybornej kompanii służyć. Weterani tacy to w bitwie nieprzyjaciela przekleństwo a przyjaciół ratunek. Ich salwy żywoty wielu kończą szybko, rapier sprawnie krew i ducha upuszcza na stratowaną ziemię. Rajtar taki strachu prawie nie czuje i wart jest po stokroć więcej od zwykłego zbrojnego, nie ucieka z pola bitwy, szyk za wszelką cenę utrzyma. I choć żołdu coraz znaczniejszego żąda, jest go wart jak nikt inny, a ojczyzna jego niezmiernie wiele mu zawdzięcza.
 
Poliuks
Ratownik to niedoświadczony jeszcze eskulap, w armii szwedzkiej służący. Kształcony w akademiach, arkana sztuki swej zna tylko od strony teorii, zaś praktyki mu brakuje. W wojsku jednak, gdzie zranienia i choroby są chlebem powszednim, na brak pracy narzekać ratownik nie może r11; wciąż uwijać się musi wśród żołnierzy, salwując ich od rozmaitych dręczących ich niedyspozycji. Przyzwyczajony jest od śmierci ratować, nie zaś ją zadawać, i rapierem nie włada umiejętnie. ¯ołd otrzymuje raczej nikczemny, choć jego praca znaczy więcej od pracy niejednego wojaka. Ratownik w armii zdobyć może głównie eksperiencję, dzięki której Szwecji mógł będzie służyć bardziej efektywnie.

Szwedzki medyk jest doświadczonym już lekarzem, który niejedno życie uratował. Z widokiem tryskającej posoki jest obeznany i niewiele już sobie z niego robi. Medyk opatrzyć potrafi ranę, a i co prostsze operacje wykonać umie. Władanie bronią dalej jego mocną stroną nie jest, chociaż rapierem robi nieco lepiej od ratownika zwykłego. Dzięki umiejętnościom nabytym w armii pozycję wyższą wśród żołnierzy zajmuje, a żołd otrzymuje wyższy. Szwedzki medyk przydatnym jest wielce wojsku, gdyż arkana sztuki jego wybawić mogą od zejścia z tego świata wielu spośród dzielnych wojaków.

Chirurg jest obeznanym już ze wszystkimi tajemnicami swej sztuki medykiem. Eksperiencję posiada nieprzeciętną, w ciągu wielu lat służby w armii nabytą, a również wiedza teoretyczna jego zaiste może imponować. Chirurg nic sobie nie robi z widoku rany, tyle już ich w ciągu długiego swego życia widział. Oprócz doskonałych opatrunków potrafi też nawet w warunkach polowych z dobrym skutkiem przeprowadzać skomplikowane operacje. W wielu już bitwach proch wąchał i wcale dobrze rapierem robi. Chirurg jest dla wojska cennym wielce, dlatego żołd otrzymuje wysoki. Niewielu medyków na świecie całym umie tyle, co on, i mało jest takich ran, których by wykurować nie potrafił.
 
Sagez
Została nam tylko linia okrętów, którymi zajmie się Vul6 - dziękuję zatem i przechodzimy do RosjanSmile
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.18
8,164,734 unikalne wizyty