Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Opisy jednostek - Rosjanie
Sagez
Co tu dużo pisać - budząca się potęga, bieda, zacofanie, brutalność, dzikość, potencjał i masy ludu.
Do robotyCool

Chłop ruski - ¯ywot chłopski do lekkich nie należy, a warunki panujące na Rusi są ze wszech miar nieprzychylne rodzajowi ludzkiemu. Ziemia ta wydaje ludzi prostych i krzepkich, zaradnych i dzikich, pracujących już od podrostka ledwo. Baczyć chłopi muszą także na surowych panów ziemskich i ordy tatarskie, tak, że człek nie wie, co gorszym jest. W czas wojny chłopom jeszcze ciężej, wojsko wyżywić muszą i swoimi mocnymi rękami oddziały prowadzone do walki zasilić.

Powstaniec - Lud wiejski Rusi nie zawsze liczyć może na ochronę garnizonu lub wojska jakiego, a rozległe ziemie do spokojnych nie należą, tedy chłopi zbroić się zaczynają i sami o swoje się troszczyć. Do walki raczej nie przywykli, lecz szybko się do niej przysposobią, jeśli tylko bicz pański nie będzie wisiał nad karkiem, a nikomu nie będzie bronić ciemiężonych chłopów. Wtenczas oni sami w bory pójdą, zbrojnie i dumnie, a niejeden człowiek w kniei śmierć znajdzie.

Dowódca chłopski - Chłop wymiernym poważaniem u swoich się cieszący, nie tylko w roli, ale i w walce obeznany jak należy. W czas niepokoju pieczę nad wsią sprawuje i nad lud¼mi opiekę roztacza. Inni chłopi na jego wezwanie za broń chwytają, do walki staną, w las pójdą nawet, gospodarstwa zostawiając. Watażka taki, topór mocny dzierżący, z pistoletem i animuszem, poprowadzi wzburzony lud do walki nierównej.

Szlachcic ruski - Gospodarz wyżej od chłopa, niżej od bojara postawiony. Stan ten jednako nic niemal w państwie wobec władzy cara nie znaczy - dość powiedzieć, że jest. Synowie szlacheccy mogą przeto dojść wysoko, okupić to muszą lojalnością i bezgranicznym oddaniem, w czas wojny dobrze szablą robić i ojczy¼nie widocznie się przysłużyć.

Wojewoda - Człowiek urząd ten piastujący ma często władzę sporą i możliwości, by ją powiększyć. Nadzorując chłopską pracę i zarządzając, w czas wojny wojewoda okoliczne wojska zbiera, nieraz samemu do boju je prowadząc. Jeśli okaże się zwycięski, może on liczyć na dalsze przywileje i zaszczyty, w wypadku porażki głową zapłacić.

Knia¼ - Szlachcic, który tytuł kniazia odziedziczył, honorowo księciem się zwie. Doświadczony i zaufaniem ludu się cieszący, pieczę nad wsiami sprawujący. Wiele w życiu już widział, niejeden pojedynek stoczył, wiele wieczorów po karczmach spędzając. Na czas wojny z ruszy z silnym zamiarem, by mężną walką udowodnić swe zacne pochodzenie i wielkie predyspozycje do walki.

Strzelec - Prawdziwa i niepodważalna armii carskiej podstawa gro¼na, której czerwone szeregi karnie maszerują w stronę wroga. Masy niezliczonych brodatych strzelców, uzbrojonych w ciężkie berdysze, będą walczyć zacięcie, a na miejsce każdego poległego znajdzie się dwóch następnych. Oddziały takie wroga na dystans utrzymają, w walce wręcz również dadzą mu stali posmakować, bez krwi pola nie oddając.

Starszy strzelec - ¯ołnierz doświadczony, do trudów slużby przywykły, z bojem obyty. Swoje miejsce w szeregu zna i wie, jak dobrze do wroga palić. Mając towarzyszy wokół siebie, morale jego wysokie i pewne, krok gibki i zdecydowany, wiedząc, iż do zwycięstwa zawsze ludzi starczy, nawet kosztem strat wielkich, które wnet pójdą w zapomnienie.

Pułkownik strzelców - Weteran za swe męstwo i oddanie do rangi wysokiej wyniesiony, oddziałem strzelców srogo komenderujący. W garści mocno trzyma broń, swoją postawą animuszu reszcie dodając. Podczas bitwy komendy wydaje i za wszelkie uchybienia karze bezwzględnie, chcąc za jak najlepszego dowódcę uchodzić. Sam też użytek z samopału robi i przy dobrej okazji łeb wrogu berdyszem rozszczepi.

Poborowy - Biedny syn chłopski do wojska zaciągnięty. Otrzymał łachy skromne i włócznię, ale woli walki w nim nie ma za grosz. Niepewność widać w jego marszu nieporadnym i rozbieganym wzroku, rękach trzęsących drzewcem. Carska armia zrobi z niego żołnierza przydatnego, lub rozdziobie go ptactwo, po rzezi zleciałe.

Włócznik - Wojak w robieniu włócznią zaprawiony, co proch i krew już wąchał. Poznał swoją rolę prostą i wie, jak robić, by prędko nie zginąć i dowódcy nie podpaść. Choć długość drzewca uspokaja, to włócznikom daleko niezmiernie do mężnych wojowników, dawnych trzystu spartan.

Ciężki włócznik - ¯ołnierz ten to weteran już, co dość rzadkie jest w przypadku włóczników. Pancerz i broń lepszą otrzymał, co mocno na jego wolę walki wpłynęło, motywująco także dla kompanów jego, chcących najczęściej tylko z życiem ujść. Doświadczony włócznik spokojnie czeka na wrogie uderzenie, ufny w swoją siłę i zimną stal.

Bojar - Możny szlachcic ruski, duże majątki ziemskie posiadający i bliżej cara samego się znajdujący. Ekwipunek jego drogi jest i jakości dobrej, pancerz piękny i mocny. Na koniu bojowym bojar majestatycznie góruje nad biedną ciżbą, którą dowodzi. Uzbrojony jest w szablę, buławę i łuk, z którymi dobrze potrafi się obchodzić, walcząc w zwarciu i dystansie. Bogactwo stroju i oręża sprawia, iż wielu nieprzyjaciołom jako ktoś niezmiernie ważny się jawi, wielu przeto na jego głowę i majątek dybie.

Książe ruski - Pochodzący ze starego, ruskiego królewskiego rodu człowiek. Oblicze jego srogie i mądre, strój na nim piękny i drogi niezmiernie. Na polu bitwy najczęściej wojskiem dowodzi, przybrany w błyszczącą zbroję, na bojowym wierzchowcu, niby sam car. Zbrojny w ostre szablisko, buławę gro¼ną i łuk sprawdzony, niejednego przedwcześnie na tamten świat wyśle. Masy ludzi z trwogą na niego spoglądają i walczą najlepiej, jak tylko można, by nie wpędzić go w złość i życiem nie przypłacić.

Kozak doński - Syn kozaczy w carskiej służbie, przez niektórych za zdrajcę kozackiej sprawy uważany. Odziany lekko, zbrojny w lancę krótką i szablę, w czas pokoju granice Rusi prędko przemierza, strzegąc ich przed napaściami wrażymi i swołocz wszelką gromi. W bitwie na wroga szarżuje, szablami go docinając, reszcie wojsk pomagając i wroga przed walnym atakiem osłabiając. Po bitwie natomiast w pogoń dońscy się rzucają, by w pień niedobitki wyciąć.

Doński Mołojec - Kozak już parę lat carowi oddanie służący, ruskie kresy przemierzający i władzę jego umacniający. Oddział taki, w kolorowe szaty odziany, litości raczej nie zna i bli¼niego nie miłuje. Tacy sprawdzeni mołojcy robią lancami w najtwardszych punktach oporu wroga, płacąc za to wysoką cenę i zapisując chlubną kartę w dziejach oręża ruskiego.

Ataman doński - Dowódca oddziału kozaków dońskich, od wielu lat z szablą i lancą obeznany. Ludzi swoich odważnie do boju prowadzi, strachu raczej nie znając i śmierci się nie lękając. Do boju pędzi taki jak czort prędko, jest prawdziwym wirtuozem sztuki walki lancą, szybko powalając kolejnych wrogów na ziemię. A gdy nieprzyjaciel rozbity, będzie ścigał go po borach i jarach bez ustanku, dopóki ostatni nie wyda ostatniego tchnienia.

Banita - Człowiek na wygnanie skazany. Z dala od rodzinnych stron nauczył się sztuki zielarstwa i podstaw medycyny, pomagając chłopom i poznając felczerów. Zarośnięty, uzbrojony w maczugę, o poka¼nej posturze, nie jawi się jako ktoś zaufania godzien. Chce on jednak naprawiać dawne winy, nieść pomoc takim jak on, na dobrą drogę ich naprowadzając. W razie wojennej zawieruchy do carskiej armii dołączy, chcąc Rusi za wszelkie dobra odpłacić.
* Nie jest to typowy zbój. To żywy przykład udanej resocjalizacji! ; )

Pustelnik - Dziad wędrowny, znachor. Po wielu latach spędzonych w lesie, nawet pustelnik zaczyna tęsknić do ludzi. Zna się wybornie na zielarstwie i medycynie, więc wszędzie jest serdecznie witany i traktowany z największymi honorami, jako mędrzec. Stopniowo traci na dzikości - jednak sprowokowany potrafi połamać człekowi kości wszystkie maczugą, bąd¼ w amoku powybijać zęby twardymi jak kamienie pięściami. Gdy wojna zawita w okolicę, pustelnik będzie walczył ramię w ramię z żołnierzami, litości dla wroga nie znając.

Armata - Armaty stanowią ważny niezmiernie składnik carskiej armii, do wielu przewag orężnych się przyczyniając. Ich szeregi wypluwają dziesiątki pocisków, przerzedzając wraże szeregi i odbierając nieprzyjaciołom wolę walki. Załoga działa takiego potrafi szablami robić, by działo obronić, bez walki go nie odda.

Armata polowa - Doświadczony lud ognisty potrafi moc dobrego dla przyjaciół zdziałać, z daleka zasypując wroga gradem śmiercionośnych kul, siejąc panikę i zwątpienie w jego szeregach. Dobrze ustawione, działo takie potrafi wielu powalić, szyki rozbić, pole dla ataku innych wojsk przygotować. Gdy jednak przyjdzie armat bronić, załoga do szabel sięgnie, ale z pewnością w fechtunku zawodowcom równać się nie może.

Batiuszka - Duchowny prawosławny, przyja¼nią ludu ruskiego się cieszący. Wokół cerkwi wiele rzeczy się dzieje, kapłani wpływ wielki na chłopów mają i w państwie się liczą. Car uważać musi na stosunki z Cerkwią, by lud posłuszny i oddany był. W czas wojny księża potrafią oddać wielkie zasługi, ludzi na duchu podnosić, obrońców krzepić, wrogów przeklinać. Tam gdzie wiara żywa, tam każdy lepiej bronią dokazuje, błogosławieństwo kapłańskie otrzymując.

Biskup jest duchownym prawosławnym wysokim rangą, szacunkiem powszechnym i poważaniem się cieszącym. Z wyboru patriarchy sprawuje on władzę nad diecezją. Choć rzadko przychodzą takie terminy, że do wojska iść musi, obecność biskupa w armii wielce się przydaje, gdyż morale żołnierzy ruskich wzrasta wydatnie, gdy ów duchowny wspiera ich, krzepi i podnosi na duchu opowieściami o szczęśliwym życiu przyszłym. Laską całkiem sprawnie włada, a za swe dobra zakupił pistolet, którym strzela z dobrym skutkiem. Biskup nie jest z pewnością wojownikiem, lecz może do zwycięstwa walnie się przyczynić.

Metropolita sprawuje jedną z najwyższych godności w prawosławiu. Estymą wielką darzą na Rusi go wszyscy, a zdanie jego wiele znaczy nawet u carów. Obecność jego w armii usprawiedliwiona być nadzwyczajnymi jakimiś wypadkami, lecz pomoc przezeń udzielona przeważyć może szalę na polu bitwy, gdyż żołnierze pod jego okiem i z jego błogosławieństwem biją się ze zdumiewającą wręcz zaciętością i męstwem. Choć sam zazwyczaj nie para się wojaczką, laską i pistoletem wiele zdziałać może. Metropolita szanowany jest w armii nie z racji swej godności duchownej, ale i wielkich usług, jakie w potrzebie oddać może.
Edytowane przez Sagez dnia 12-04-2009 12:40
 
Poliuks
Biskup jest duchownym prawosławnym wysokim rangą, szacunkiem powszechnym i poważaniem się cieszącym. Z wyboru patriarchy sprawuje on władzę nad diecezją. Choć rzadko przychodzą takie terminy, że do wojska iść musi, obecność biskupa w armii wielce się przydaje, gdyż morale żołnierzy ruskich wzrasta wydatnie, gdy ów duchowny wspiera ich, krzepi i podnosi na duchu opowieściami o szczęśliwym życiu przyszłym. Laską całkiem sprawnie włada, a za swe dobra zakupił pistolet, którym strzela z dobrym skutkiem. Biskup nie jest z pewnością wojownikiem, lecz może do zwycięstwa walnie się przyczynić.

Metropolita sprawuje jedną z najwyższych godności w prawosławiu. Estymą wielką darzą na Rusi go wszyscy, a zdanie jego wiele znaczy nawet u carów. Obecność jego w armii usprawiedliwiona być nadzwyczajnymi jakimiś wypadkami, lecz pomoc przezeń udzielona przeważyć może szalę na polu bitwy, gdyż żołnierze pod jego okiem i z jego błogosławieństwem biją się ze zdumiewającą wręcz zaciętością i męstwem. Choć sam zazwyczaj nie para się wojaczką, laską i pistoletem wiele zdziałać może. Metropolita szanowany jest w armii nie z racji swej godności duchownej, ale i wielkich usług, jakie w potrzebie oddać może.
 
Arturion
Ej to już wszyscy ruscy zrobieni? Shock
 
Sagez
Ta. Jak się Sagez napnie, to zrobi większość opisów w jeden dzień xD
 
Arturion
O to się musiałeś nie¼le napiąć Grin
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.06
8,313,113 unikalne wizyty