Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Warhammer WFRP
Jarvis
Witajcie Smile

Miał ktoś z Was przyjemność pograć w tą jakże wspaniałą grę? Oczywiście tą książkową, nie na pc-ty Smile

Piszcie wszystko - zarysy najciekawszych kampanii w Waszym życiu, przy jakiej muzyce gracie, jakie poprawki wymyśleliście (o ile wymyśliliście Pfft), jakich kostek używacie, opisujcie swoje najlepsze postacie i ich historie, myślę, że nikt się nie obrazi, jeżeli ktoś wrzuci skan swojej karty itp, itd Pfft


Zapraszam do pisania, oraz niewtajemniczonych do grania! Smile

Edit:
To na dobry początek opiszę swoją pierwszą, "porządną" postać ;D

Był to człowiek, na imię miał Binvar. Kampania była oparta na fabule gry Gothic oraz Gothic II. Przez "okres trwania kampanii -Gothic-" Binvar parał się magią. Pó?niej utracił swą moc (ci co grali w G1, wiedzą dlaczego ;D). Wtedy dla odmiany zajął się walką wręcz. Władał dwoma sejmitarami, coś w deseń Drizzta Pfft

Dalsze przygody pamiętam jak przez mgłę. Wiem, że w jakiś sposób przeniosłem się w czasie, do Ameryki w czasach prohibicji, pó?niej udało mi się powrócić. Miałem swojego smokopodobnego chowańca. W końcu zginąłem w wyniku rany wielkości jabłka, której nabawił mnie jakiś trolmors. Dodam, że ta rana była w czole -.-'


Wybaczcie za chaotyczność tego posta, pisałem wszystko na szybko Smile
Edytowane przez AxeFighter dnia 26-10-2014 16:04
 
Zaku
Warhammer o którym mowa to gra ktora rozgrywa się w ... naszej wyobra¼ni.Jasne są rzezy do tej gry potrzebne ( jak na przykład zestaw kości o 4,6,8,10,12,20 ściankach, karty postaci na której zapisane są wszystkie info o nazej postaci, ołówek etc) ale sama gra rozgrywana jest w głowie graczy.
Dlatego też wątpie że znajdziesz coś konkretnego dotyczącej tej gryWink
Jeżeli chciałbyś w to zagrać lub dowiedzieć się coś bliżej mśle że musiałbyś z kimś o tym pogadać bo laik raczejnic nie zrozumie co tam w necie piszą o tym albo powie że jst tam ylko kupa złomu a nic konkretnego Wink Od siebie dodam że to jest gra WYPAŚNA (pozatym jest zdrowa dla oczu, nie czerpie prundu i rozwija wyobra¼nie a starzy nie powiedzą ci że masz wylanczac kompa a ty mozesz grac w to caly dzien ( i noc ^^ ))
 
Majestic
Dennie?
Pamietam jak z kumplami spędzaliśmy całe noce grając figurkami. Graliśmy wtedy o ile się nie mylę... to we "Władce Pierścieni Gry strategiczne w Śródziemiu". Nawet jeszcze mam figurki Smile
 
Zaku
W życiu nie powiem że to denne - z całą świadomością moge ci powiedzieć że to najlepsza gra w jaką grałem kiedykolwiek ( wliczając każdy rodzaj - komputerowe, planszowe czy sportowe Grin ). Tylko tu możesz zrobić wszystko , tylko tu możesz zwiedzić wszystko tylko tu.... możesz wszystko Wink

Wto trzeba zagrać żeby to poczuć. Pmiętam moje pierwsze spotkanie z tym to myślałem że banda pajaców przedemną siedzi ( patrzyłem jak qmple grali) ale jak mi wytumaczyli , pokazali ... Smile
 
Majestic
Medavoj, co mamy Ci powiedzieć? Przecież Zaku już Ci wytłumaczył. Nie wierzę, że nigdy nie słyszałeś o takich grach. Czasem nawet na niektórych forach można spotkać się z tematem 'strefa RPG' Smile

edit: Tu masz typowy przykład gry, autorstwa grupy Diabolic Team z drobną dawką humoru Smile
http://www.youtub...majzdiWjL8
Edytowane przez Majestic dnia 26-08-2009 19:36
 
nikon
Eeee.... jak dla mnie te gry RPG są nudne. Jak byłeś dzieckiem i się bawiłeś w rycerzy albo żołnierzy to właśnie takie cuś tylko, że dla dużych chłopców. Jeśli chodzi o figurki to tylko bitewniaki. Ale trzeba mieć dużo forsy i czasu, dlatego już nie gram w nic :>
 
Jarvis
nikon...nie rozumiem Twojego podejścia Smile spróbowałeś chociaż raz zagrać? Popatrz:

Na kilkanaście godzin przenosimy się w odległy świat wyobra¼ni. Nie liczy się nic, co jest dookoła. Liczy się tylko to, że idziesz przez pustkowie, chce Ci się pić, dookoła nie ma niczego. Po chwili zastanowienia zauważasz, że NAPRAWDę chce Ci się pić. Musisz to poczuć, musisz wejść w postać, w historię, całym sobą. Nieważne że jesteś spokojny, ułożony, grzeczny. Jeśli wpisałeś sobie w rubryce charakter "porywczy, chaotyczny zły", za każdą obelgę, którą normalnie puściłbyś mimochodem, musisz bić, zabijać, torturować. To już nie jest zwykła zabawa w rycerza. Bardziej bym to porównał do brania udziału w wielkiej sztuce teatralnej. Zresztą, nic nie odda klimatu ciemnego pokoju z mdłą lampką w rogu, muzyki z baldura i opisów świata mg oraz rozwiązywania zagadek wraz z innymi bg. Grałeś w BaldursGate? No to wyobra¼ sobie, że jesteś...np. Kivanem. Jesteś elfem rzuconym w sam środek wielkiego świata. JESTEŚ NIM. Na tym polega Warhammer. Przez czas sesji masz BYć SWOJ¡ POSTACI¡.



Nie wiem czy ktokolwiek zrozumiał, co miałem do przekazania. Post był pisany pod wpływem wielkiego oburzenia powstałego wskutek czytania wypowiedzi szanownego nikona ;D Mój osobisty wniosek - trzeba mieć w sobie trochę wyobra¼ni i trochę takiego małego dziecka, żeby móc się przenieść w ten odrębny świat Smile



PS



Wszystkich z Lublina i okolic gorąco zachęcam do spotkania się i popykania w Warhammera! Grin
Edytowane przez Jarvis dnia 10-10-2009 22:08
 
Aureliusz777
To ja bym w to zagrał...tylko nie wiem skąd wytrzasnąć kostkę z 20 ściankami...

EDIT:I prosił bym o dokładne zasady.
Edytowane przez Aureliusz777 dnia 10-10-2009 22:40
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
 
nikon
Hmm.... grałem ok. 2 lata w D&D, a potem cóż, nie wiem jakoś przestałem grać. Trochę chyba z powodu braku czasu, trochę z tego, że przestało mnie to bawić, nie wiem znudziło mi się albo wyrosłem po prostu? Rozumiem o co ci chodzi i chyba opatrznie zrozumiałeś moją wypowied¼. Nie mówiłem, że te gry są dla małolatów, głupków czy coś takiego. Jak dla mnie jest to forma rozrywki dobra jak każda inna(a nawet lepsze niż niektóre). Po prostu wyraziłem swoje zdanie co do tego jak dzisiaj podchodzę do gier RPG.
Teraz ograniczam swoje kontakty z RPG już tylko do gier komputerowych, bo niektóre naprawdę mają fajne fabuły(vide baldur którego przytoczyłeś) i nadal mnie bawią. Odgrywanie postaci tak na żywo jakoś już nie jest dla mnie atrakcyjne. Ponieważ mój post mógł niektórych odtrącić od spróbowania to powiem inaczej : jeśli cię takie rzeczy intrygują to spróbuj ! Może ci się nie spodoba, ale jak dla mnie warto chociaż raz zagrać. Jak powiedział zaku : z boku to wygląda jak banda idiotów, ale jak sam zagrasz to jest fajnie... do czasu aż ci się znudzi jak mi... Pfft

@Aurelisz bo mi się wtrącił Grin : jak kupisz zestaw z podręcznikami mistrza, kodeksami i takimi tam to dostaniesz tez kostki. Nie wiem ile takie cos teraz kosztuje, za moich czasów było to sporo. A co do zasad to zależy jaki system. No i jak chcesz znać zasady to musisz kupić podręczniki itp. ;p... Chociaż w sumie tak naprawdę do takich gier nie trzeba praktycznie niczego, jeśli chcesz to możesz z kolegami wymyślić wszystko sam, a walki i takie tam odbywać na jakichś prostych umówionych zasadach.

@barowei piwo>RPG nuff said
Edytowane przez nikon dnia 10-10-2009 22:44
 
barowei
Ja też bym zagrał, ale w mojej okolicy jedyną wartość mają piwo i papierosy a kumpli do pogrania ciężka znale¼ć, rany można leczyć wyłącznie forumowymi sesjami RPG ale w gruncie rzeczy rzadko w to gramPfft
 
Aureliusz777
Czyli to wygląda tak:

Stoisz przed przepaścią.

Jeśli wyrzucisz 1 skoczysz.

Jeśli wyrzucisz 2 pobiegniesz w lewo.

Jeśli wyrzucisz 3 pobiegniesz w prawo.

Tak???
„Na współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”
Ernest Hemingway
 
barowei
Hehe, nie do końca.
Stoisz nad przepaścią(nie za głęboką ofc):

Jeśli skoczysz to jak wyrzucisz 1,2 lub 3 to umrzesz, jak wyrzucisz 4 to przeżyjesz z b. poważnymi obrażeniami, jak wyrzucisz 5 to przeżyjesz z poważnymi obrażeniami, a jak wyrzucisz 6 to przeżyjesz z tylko mniej bąd¼ bardziej poważnymi potłuczeniami.

Jeśli pójdziesz w lewo to jeśli wyrzucisz 1 to się potkniesz i wpadniesz w przepaść.

Jeśli pójdziesz w prawo to jeśli wyrzucisz 1 bąd¼ 2 to się potkniesz i spadniesz w przepaść(bardziej stromy teren)

Ogólnie o to, że sam zdecydujesz co robisz, a Mistrz Gry określa jaki będzie tego efekt (na sesjach forumowych zwykle ważniejszy jest story telling niż sama gra, dlatego wielu Mistrzów w ogóle odrzuca kostki i samodzielnie określa efekty ruchu gracza).
Aha, rzecz jasna ja gadam o kostkach sześciennych, jestem świadom istnienia wielu innychPfft
 
golibark
No ja niestety miałem okazje w to grać gddy byłem w 2 klasie podstawówki graliśmy z wychowawcą(Fanem Warhammera) a potem jakoś chętnych nie było a do gościa nie mam numeru Sad
images32.fotosik.pl/310/2b58a6dc1b61a482.jpg

http://uniteddogs...llingdogs/
Pomóż nie zabijać zwierząt Sad
 
Jarvis
Hehe taki wychowawca rox Grin A kostki można dostać w każdym sklepie modelarskim (tak mi się wydaje), np:. KrzyśModelarstwo czy coś w tym rodzaju. No i oczywiście w internecie Smile

Jeśli chodzi o tą przepaść to wydaje mi się że wyglądało by to inaczej:

1) Rzut na zręczność - czy udało Ci się dobrze wyskoczyć.
2) Drugi rzut na zręczność - czy udało Ci się złapać skalnego występu.
3) Rzut na siłę - czy się podciągniesz Smile

A rzuty wyglądałyby tak: Masz przykładowo 49 zręcznośći. Rzucasz kostką k100 i k10 (kostka k100 ma dziesięć ścian o wartościach kolejno 10, 20, 30...00, a k10 1,2,3...0) Wyrzuciłeś 40 i 3, czyli 43, co oznacza udany rzut. Wybiłeś się dobrze, lecisz. Musisz się złapać półki skalnej. Powtarzasz rzut, znowu się udał. Teraz rzut na siłę.
Siły masz 6. Wyrzuciłeś 8, czyli nie udało Ci się podciągnąć. Dostajesz karę(to jest tylko ewentualny dodatek, mój wymysł, to zależy tylko od MG) -1, bo po każdej próbie coraz ciężej jest się d?wignąć. Czyli masz teraz 6-1=5. Rzucasz i wyrzucasz 3. Czyli udało Ci się. No i jesteś po drugiej stronie Smile

Ja osobiście korzystam z ebooków. Grin A przez długi czas nie miałem kontaktu z żadnym podręcznikiem, mój MG znał po prostu zasady i graliśmy "z pamięci". Ale w podręcznikach, zwłaszcza w 2 ed. jest mnóstwo na pierwszy rzut oka nieistotnych pierdół, np. taki znak zodiaku, które bardzo się przydają, jeśli MG jest pomysłowy Pfft


A tak na dodatek zapodaję Wam moją kartę postaci i moje kostki Smile
/obrazek skasowany/
Edytowane przez AxeFighter dnia 14-03-2015 14:24
 
golibark
Kurde fajnie masz. Czy istnieje w Polsce jakiś ogólny klub czy coś w tym rodzaju gdzie można grać z innymi w Warhammera?
images32.fotosik.pl/310/2b58a6dc1b61a482.jpg

http://uniteddogs...llingdogs/
Pomóż nie zabijać zwierząt Sad
 
Mafcio
A wiesz może gdzie to można kupićWink
 
golibark
Mafcio rany najpierw przeczytaj posty a nie zadajesz pytanie które i tak już zostało wyjaśnione. Jeżeli chodzi ci o kostki to w sklepie modelarskim(co też było napisane)
images32.fotosik.pl/310/2b58a6dc1b61a482.jpg

http://uniteddogs...llingdogs/
Pomóż nie zabijać zwierząt Sad
 
Zaku
Jarvis jak pięknie to opisałeś Wink
Na dobrą sprawe jesli ktos znajdzie w necie zasady i może gdzieś karty postaci do wydrukowania to wystarczy żeby kupił kości ( koszt zaczyna się od 12zł ( za cały zestaw kości ) mniej więcej) i może sam jechać z przyjaciółmi. A jeśli ktoś by miał jakieś pytania ja jak i zapewne Jarvis chętnie na nie odpowiemy i postaramy się pomóc.
PozdrAVIAm.

Ps: To kiedy się stykamy na sesyjke? ^^
 
Asheron
Na Warhammerze się nie znam, jakoś zawsze mi nie pasowały zasady i wolałem D&D. Ale w sumie, nigdy nie grałem, więc mógłbym się przyjrzeć jak to wygląda...
www.wesnoth.com.pl/img/syg1.jpg
 
kalfat
Pozwólcie że zapytam w tym starym temacie.
Czym jest ten D&D bo warhammer już wiem? Chciałbym wiedzieć bo może zacznę w coś takiego grać.
D Y E D M Λ G E N T Λ
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.74
10,820,765 unikalne wizyty