Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
XVII Century Project - typy obrażeń
Dragon_Warrior
blade - wiadomo szabla, co jeszcze ? były wtedy jeszcze jakieś tradycyjne meicze w użyciu ?

pierce - kopia, koncerz, bedą jesze łuki ? na wschodniej je¼dzie mogą w sumie być,

blunt - pały chłopów, nadziaki, cepy

arcane - tu bym umieścił samopały i muszkiety ... bo tak to nam sie typ obrazeń marnuje a strzał z muszkietu to jednak inny efekt niż kopia

fire - pochodnie, część armat

cold - większa cześć altylerii (wiem ze nazwa nie pasuje ale bez magii chłód by leżał i kwiczał a tak bedzie czymś w rodzaju odłamków)

jak to widze dalej :
kolcza zbroja to duży res przeciw broniom siecznym, przeciętny przeciw obuchom, mały (ale wciąż większy niż 0) przeciw kłującym
za to ujemny przeciw muszkietom (arcane) bo wiadomo ci sie dzieje z kułeczkami jak taki delikwent dostaje Wink

skórznie - mały sieczne, średni kłute obuchy ogien

płyty lekkie duzy przeciw siecznym i kłutym , śerdni n obuchy
0 na muszkiety

płyty typu wikipediowe 8mm - duży przeciw siecznym i kłutym (ale nei wiekszy niż wcześniej) , mały na obuchy, sredni na muszkiety

armaty/tabory - po 0 i podatnosc na ogien , mniejsze armaty na sieczna bo mozna im koła porąbać
 
vul6
Tatarzy na pewno dostaną łuki, być może także frakcje jak Polacy (możliwe że Lisowczyk), Kozacy, Turcy czy Ruscy. Ale oprócz Tatarów każdy będzie miał co najwyżej 1-2 jednostki z łukiem, do tego raczej słabym. Blade - Szwedzi używali rapierów. Można go chyba użyć jako siecznej i kłującej. Musiałbym się rozeznać w broni innych narodów, narazie wiem tylko o Szwedach i Polakach. Fire zapewne dostaną armaty Szwedzkie, poza tym Tatarzy mogą podpalić strzałę (jak orki).

Nie wiem jak będzie ze sprawą armat bo w sumie artylerię było łatwo unieszkodliwić szybką konnicą, która dobiegała tam prędko i wyrzynała/przepędzała obsługę.
 
James Revan
A co z machinami typu balista, trebuchet, taran? Przewidujecie umieścić to gdzieś?
Co z krzyżowcami? ¯ołnierzami francuskimi? Niemieckimi?
Forever feels like home sitting alone in your head...
 
Dragon_Warrior
rycerstwa już w XVIIw praktycznie nie było z tego co pamiętam ...
kusze zastąpione muszkietami zrobiły swoje...
 
inferno8
Nie wiem czy dobrym rozwiązaniem jest zrobienie z muszkietu broni astralnej. Ja bym dał kłute obrażenia, czyli coś w rodzaju bardzo mocnego łuku z jednym strzałem.
To samo tyczy się cold. Czy naprawdę wszystkie typy obrażeń muszą być użyte? Wydaje mi się, że nie. Jakoś nie mogę wyobrazić sobie kolubryny zadającej obrażenia typu chłód. No chyba, że Szwedzi zabraliby ze sobą trochę śniegu w razie braku prawdziwej amunicjiWink
 
Dragon_Warrior
wiem ze to brzmi jak brzmi ale naprawdę muszkiet zadawał obrazenia zupełnie inne niż łuk ... kolczudze łuk niemal wisiał ... może przy dobrej przeszywanicy pod kolczuga nawet odrobinę ta kolcza zmniejszyła impet...
za to trafienie muszkietem w kolczą to nawet przy trafieniu w ręke kończyło sie zrobieniem z niej istnej kaszanki ...
a to dlatego, że o ile strzała z łuku wciskała sięmiędzy kółka kolczej rozpychając je w razie małych oczek/grubego grotu od środka ... to kaliber samopału to było coś koło 17mm ... przy 10mm kółkach plecionych 4 w 1 ... to dawało jakies 5-7 kółek wepchniętych w delikwenta prócz ołowainego pocisku Wink

chodzi mi wiec zwyczajnie o to ze wieksze znaczenie powinna miec efektycznosć broni a nie nazwa obrażeń Wink bo jak zostaniemy przy blade, pierce, impact to bedzie dość biednie


co prawda bawie się w odtwórstwo nieco wcześneijszych wieków ale o zbrojach mam troche praktycnzej wiedzy Wink
Edytowane przez Dragon_Warrior dnia 12-09-2008 15:54
 
Gotai
@James Revan - Jak coś to krzyżacy, krzyżowców już nie było .

Muszkiet to nie broń astralna, tylko palna. Trza będzie to zrobić na podstawie grzmotomiotów .
¯ycie to nie je bajka , to je bitwa !
 
Dragon_Warrior
Gotai - krzyrzowcy krzyzowcami ... ale francja bardzo długo sie w ciężką jazdę i kuszników bawiła ... i z krzyżowczami to nei miało wiele wspólnego...

a do muszkietu to jak zrobiszz typ obrażeń 'broń palna' to sie chętnie zgodzę ale tak to z obrażeniami kłutymi kaliber 17mm ma mniej wspólnego niz z obuchową stroną nadziaka ...
Edytowane przez Dragon_Warrior dnia 12-09-2008 15:59
 
inferno8
Ile razy mam powtarzać, że nie możemy pozwolić sobie na realność. To tylko gra i to na słabym engine. Decydujcie sami, ja swoje zdanie przedstawiłem
 
Dragon_Warrior
ja wiem że gra ale zwyczajnie wolałbym sie kierować logiką polowa niż nazwenictwem obrażeń ... chyba ze by sie dało łatwo nazwy pozmieniać ? bo w sumienie sprawdzałem co sie dzieje jak nazwać typ obrażeń inaczej niż standardowo Wink
3 typy obrażeń/odporności starczają w rtsach ale nie w turówce w której odpada sporo cech typu zasięg broni Wink

a i zapytam jeszcze tutaj (bo wspominałem w erze amgii) - da się zrobić obrazenia obszarowe ? bo gdzieś taką hydrę widziałem ale nei wiem na ile to problemowe zeby armata raniła i sąsiednie pola ?
Edytowane przez Dragon_Warrior dnia 12-09-2008 17:48
 
inferno8
To ponoć da się zrobić, ale osobiście wolałbym zostać przy "normalnych" zasadach.
 
Sagez
Zgadzam się z Inferno co do ataków obszarowych, a poza tym jestem zdania, by obrażenia od kul armatnich i muszkietowych były od ognia, chyba żadna jednostka nie będzie miała na nie znaczącej odporności 40- 50 % i wyżej, a tak wydaje mi się naturalniej. No chyba, że jednak to zimno będzie konieczne.
 
Dragon_Warrior
no na ogień ewentualnie mogę się zgodzić jesli to bedzie ten sam typ obrazeń co armaty to ok ... tylko wtedy mówimy papa płonącym strzałom Wink albo dajemy im obrażenia ... bo ja wiem obuchowe Wink albo nie wiem Wink

z chłodu w sumie mozna zrezygnować...

choć tego astrala jeszcze polecam przemyśleć Wink brzmi jak brzmi ale będzie widac ze niskokalibrowe bronie prochowe maja duuuza sile przebicia
 
inferno8
Możemy spróbować obciążyć engine nowymi typami obrażeń, ale musiałbym się doradzić fachowców z oficjalnej strony. Płonąca strzała może być typu ognień tylko mniejsze obrażenia. Słuchaj, w grze i tak ludzie nie zwracają na to uwagi.
 
Gotai
Zauważcie, że grzmotki walą kłującą - ale do muszkietów trzeba dać ogień .
¯ycie to nie je bajka , to je bitwa !
 
Dragon_Warrior
Gotai napisał/a:
Zauważcie, że grzmotki walą kłującą - ale do muszkietów trzeba dać ogień .

poza tym grzmotki są tez Krasnoludami walczącymi z nieumarłymu, orkami, elfami i drejkami Wink

bronią czarnoprochową mają walczyc za to Polacy, Kozacy, Szwedzi itd Pfft

założyłem temat o rodzajach obrażeń dla tego, że mam o tym jako takie pojęcie Wink
Edytowane przez Dragon_Warrior dnia 12-09-2008 21:44
 
Gotai
Arcane to niezły pomysł... No ale to się chyba za bardzo pokrochmali .
¯ycie to nie je bajka , to je bitwa !
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.13
8,312,992 unikalne wizyty