Witaj Wesnothańczyku
Zobacz temat
 Drukuj temat
Media Aetas
Guurahk
BRACE YOURSELVES! Oto Media Aetas, wspólne dzieło Dinga i mojej skromnej osoby. Media Aetas to Era umieszczona w czasie Wieków Średnich. Jest ona luźno oparta na prawdzie historycznej. Staraliśmy się znaleźć "złoty środek" między realizmem, a grywalnością. Jednostki są wzorowane na autentycznych wojskach, nie ma tutaj jednostek wziętych znikąd, ale przeważnie jest to zwykły przekrój przez skład armii danej frakcji. Na chwilę obecną zaplanowanych jest 7 frakcji: Polska-Litwa, Krzyżacy, Jerozolima, Bizancjum, Kalifat, Wikingowie i Mongołowie, ale nie wykluczamy powstania "DLC" z nowymi frakcjami. Staraliśmy się w miarę możliwości, by każda frakcja wyglądała jak najlepiej i różniła się od pozostałych. W tym zadaniu potrzebujemy waszej pomocy! Jeżeli uważacie, że coś tu jest słabe lub macie po prostu lepszy pomysł (grafika, nazwa, statystyki [na te jednak jeszcze chwilę poczekacie Grin] bądź sam pomysł jednostki) - piszcie! Jeżeli macie pomysł na opis (z góry przepraszam za jakość moich, jest niestety dość późno :/) jednostki, proszę bardzo, chętnie rozpatrzymy każdą propozycję. A teraz, czas na frakcje!

== Polska-Litwa ==


Unia Polsko-Litewska to najbardziej uniwersalna frakcja z wszystkich. Posiada silne zarówno ciężkie jak i lżejsze jednostki piechoty. Polska ciężka konnica nie jest najpotężniejsza, ale niczego jej też nie brakuje. Litwini zapewnili doskonałą lekką i strzelecką konnicę, jednak ustępują pod tym względem Mongołom. Piesi łucznicy oraz kusznicy również należą do silnych, jednak nie są najsilniejsi w swojej dziedzinie. Najlepszym terenem dla Polski-Litwy jest las, ponieważ stanowi doskonałą osłonę dla lekkich jednostek litewskich. Na płaskim terenie jednak wyraźnie nikomu nie ustępują. Polska-Litwa może spokojnie walczyć z każdym przeciwnikiem, jednak należy umiejętnie lawirować między ciężkimi, a lekkimi jednostkami oraz między piechotą, a konnicą, ponieważ polegając tylko na jednym rodzaju jednostek zwycięstwo przyjdzie z trudem.



Chłop ruski (lvl.0) - mieszkańcy środkowej i południowej części Wielkiego Księstwa Litewskiego zmuszeni do opuszczenia pola i walki pod sztandarem litewskich bojarów. Posługują się prostymi włóczniami oraz oszczepami.

Woj ruski (lvl.1) - lokalni obrońcy poszczególnych wiosek zobowiązani do walki u bogu Litwinów w czasie wojny o przetrwanie jedynego pogańskiego, europejskiego królestwa. Mają pewne wyszkolenie w walce bronią oraz znajomość terenu, jednak ustępują w bitwie lepiej wyszkolonym oddziałom.

Najemnik ruski (lvl.2) - dobrze wyekwipowani, waleczni mieszkańcy wschodu wykorzystywani głównie do pilnowania porządku w miastach zarówno Wielkiego Ksiestwa jak i Republiki Nowogrodu. Nie są to zwykli rekruci i spokojnie mogą wykorzystać umiejętności nabyte w czasie tłumienia zamieszek w trakcie zasadzek lub mniejszych potyczek, nie powinni jednak tworzyć trzonu armii w czasie walnej bitwy.

Wojownik nowogrodzki (lvl.3) - uzbrojeni w buzdygany i lamelkową zbroję najmężniejsi synowie Nowogrodu, lenna Królestwa Polskiego. Choć ustępują wojskom zachodniej Europy pod względem dyscypliny i wyszkolenia są siłą z którą należy się liczyć i cennym dodatkiem do każdej armii.

Litewski topornik (lvl.1) - mężni i dzicy wojownicy plemion litewskich. Korzystają z jednoręcznych toporów oraz szerokich tarcz.

Żmudzki topornik (lvl.2) - najdziksi z najdzikszych i najwaleczniejsi z walecznych litewskich plemion - Żmudzini - są prawdziwymi pogromcami krzyżackich rycerzy. Dopracowali do perfekcji walkę oburęcznymi toporami oraz poruszanie się w lesie, a braki pancerza nadrabiają zaciekłością.

Ruski oszczepnik (lvl.1) - część chłopów nie nadaje się do walki wręcz, jednak wrodzona celność pozwala im miotać oszczepami z zabójczą skutecznością.

Litewska jazda (lvl.1) - Litwini dali się poznać Zachodowi jako znakomici, lekkozbrojni jeźdźcy. Walczą przy użyciu szabli i łuku.

Litewski bojar (lvl.2) - litewska szlachta walczy w najlepszym dostępnym na Wschodzie uzbrojeniu, jednak w przeciwieństwie do ich zachodnich odpowiedników nie pozbawili się przewagi mobilności. Zakuci w lamelkową zbroję, są zarówno dobrymi, szybkimi strzelcami jak i mężnymi wojownikami.

Litewski konny łucznik (lvl.2) - podstawę litewskiej armii stanowią mobilni konni łucznicy walczący w typowym dla tych rejonów stylu. Litewscy łucznicy są pozbawieni jakiejkolwiek zbroi polegając wyłącznie na szybkości i celnym oku.

Tatarska jazda (lvl.3) - wygnani ze swoich ojczystych ziem przez Mongołów część Tatarów osiedliła się na rozległych ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego wzbogacając i tak już niezwykle różnorodny, narodowościowy miszmasz, jaki stanowiły te tereny. Taktyki skuteczne na stepach Azji okazały się nie mniej skuteczne na terenach wschodniej Europy, a Tatarzy na lata zagnieździli się na ziemiach Europy.

Jazda wołoska (lvl.1) - Hospodarstwo Mołdawskie, jako lennik Królestwa Polskiego, przysłało na ziemie Polskie liczne chorągwie lekkiej kawalerii. Choć ich użyteczność w walce, ze względu na słaby pancerz oraz wyszkolenie, w zwarciu była niewielka, dzięki taniemu kosztowi rekrutacji oraz szybkości doskonale nadawali się do zwiadu bądź zaczepek.

Jazda serbska (lvl.2) - zaprawieni w bojach przeciw Turkom Serbowie, zwani również Racami, sprowadzili na tereny Europy Północno-Wschodniej typowo południowy styl walki. Korzystając z włóczni oraz szabli doskonale nadają się do walki z inną lekką kawalerią bądź gonienia uciekających przeciwników.

Husaria (lvl.3) - walcząca podobnie do jazdy serbskiej, husaria na wiele lat zdominowała pola bitew wschodniej Europy. Uzbrojeni w włócznie i szable są świetnym dodatkiem do ciężkiej jazdy.

Polska szlachta (lvl.1) - w państwach o ustroju feudalnym główną siłę wojskową stanowiła ciężka jazda złożona z rycerzy. Nie inaczej było w Polsce.

Polskie rycerstwo (lvl.2) - polskie rycerstwo wkrótce udowodniło, że należy do najlepszych w Europie. Uzbrojeni w kopie, miecze oraz ciężką kolczugę byli w stanie przebić każdą formację wroga.

Gwardia królewska (lvl.3) - śmietanka polskich rycerzy zakuta w ciężkie, płytowe zbroje oraz najwyższej jakości oręż służy jako osobista ochrona króla.

Najemnik morawski (lvl.3) - morawscy kawalerzyści należeli do najlepszych najemnych kopijników w Europie. Choć nie tak skuteczni w walce w zwarciu jak inni rycerze, ich szarża zmiażdży wszelki opór.

Najemnik czeski (lvl.3) - czescy jeźdźcy preferują miażdżenie głów swoich przeciwników buzdyganami nad kruszenie kopii. Należą do najlepszych najemników w Europie, a od uderzeń ich broni zginęło już wielu rycerzy.

Piechota miejska (lvl.1) - w późnym okresie średniowiecza każde miasto miało obowiązek wystawić co najmniej oddział pikinierów. Nawet w najmniej doświadczonych rękach pika stanowiła zabójczą broń.

Zbrojny (lvl.2) - choć większość rycerzy walczyła konno czasem, bądź zmuszeni sytuacją, bądź z własnej woli, rycerz był zmuszony do walki pieszo. Uzbrojony w miecz i tarczę zbrojny stanowi świetną jednostkę do bezpośredniej walki.

Pieszy (lvl.3) - doskonale wyszkolony rycerz, który preferuje walkę pieszo nad jazdę konną. Uzbrojony w ciężką, płytową zbroję ma mocno ograniczone ruchy, jednakże w walce w zwarciu nie ma sobie równych.

Pikinier (lvl.2) - posiadający podstawowe przeszkolenie bojowe pikinier stanowi cenny dodatek do każdej armii. Każda, nawet najcięższa szarża konnicy nie ma prawa się przebić przez mur włóczni,a niski koszt szkolenia pozwala na skuteczne blokowanie jakichkolwiek manewrów konnicy wroga. Niestety pikinierzy są bardzo wrażliwi na ostrzał i słabi w walce przeciwko piechocie.

Halabardnik (lvl.3) - korzystający z halabardy - połączenia topora i piki - wojownicy ci wykorzystują oba największe atuty obu broni - długość i skuteczność w obronie przeciw konnicy piki oraz miażdżące obrażenia topora. Ponadto są zakuci w ciężkie zbroje co ogranicza ich ruchy jednakże czyni z nich prawdziwe czołgi średniowiecza.

Chłopski łucznik (lvl.1) - jak w łatwy, prosty i tani sposób pozbyć się nacierającej armii wroga? Zasypać ją strzałami. A skąd wziąć tyle łuków by je wszystkie wystrzelić zapytacie. Zbierz chłopów z pola, daj im łuk i kołczan pełen strzał. Tą metodą otrzymujemy słabą, ale tanią jednostkę walczącą na dystans. Jak to mówią, lepszy rydz niż nic.

Litewski łucznik (lvl.2) - Litwa jest w większości pokryta lasami, nie dziwi więc fakt, że zawód myśliwego jest tam popularny, a łuk należy do ulubionych broni wielu litewskich wojowników. Z tego powodu Litwini stanowią świetny materiał na łuczników.

Tatarski łucznik (lvl.3) - umiejętności strzeleckie Tatarów są tak samo śmiercionośne w siodle jak i poza nim. Również w walce wręcz tatarscy łucznicy nie należą do najsłabszych.

Kusznik (lvl.2) - kusza jest śmiercionośną i prostą w obsłudze bronią, nie dziwi więc fakt że zaczęła wypierać łuk. Pomimo faktu, że do Europy wschodniej wszystkie nowinki technologiczne trafiają znacznie później, kusza zdołała się już zadomowić się w Polsce.

Ręczny strzelec (lvl.3) - odkrycie prochu całkowicie zrewolucjonizowało armie w całej Europie, zmniejszając rolę jazdy i piechoty kosztem jednostek strzeleckich. Po co komu ciężka zbroja i lata szkolenia, skoro byle chłop zapali lont, przystawi kolbę do barku i wystrzeli zabijając rycerza jednym strzałem? Broń palna używana w tym okresie była zbyt zawodna by mogła stanowić trzon armii jednakże stanowi niezwykle cenny dodatek do armii.


== Mongołowie ==


Mongołowie to przede wszystkim potężna konnica, zarówna ta walcząca na dystans jak i wręcz. Ulubionym terenem Mongołów jest płaski, gdzie mogą wykorzystać przewagę swojej kawalerii nad jej zachodnim odpowiednikiem. Mongołowie to frakcja bardzo ofensywna wykorzystująca szybkość swojej konnicy do zajmowania jak największej liczby wiosek w jak najkrótszym czasie. Obrona terenowa oraz odporności większości jednostek Mongołów w porównaniu do innych frakcji są beznadziejne, dlatego najskuteczniejszą taktyką jest zniszczenie przeciwnika nim ten zdąży zaatakować (bądź też ucieczka jeśli szanse na pokonanie wroga są znikome). Znakomici łucznicy oraz szybka konnica doskonale się do tego nadają. Minusem armii Mongolskiej jest jej piechota. Nie należy ona do najsilniejszych w walce wręcz, a jej obrona pozostawia wiele do życzenia, jednak w gęstym lesie bądź wysokich górach dobry miecznik jest cenniejszy od najszybszego z jeźdźców.


Mongolski jeździec (lvl.1) - choć trzon armii Mongołów stanowią konni łucznicy, wojownicy z Azji doceniają również potęgę miecza. Mongolscy jeźdźcy poświęcili ochronę na rzecz zwiększonej mobilności i choć nie nadają się do bezpośredniej walki z opancerzonym rycerstwem europejskim doskonale spisują się oni w zwiadzie, szybkich manewrach flankujących oraz tratowaniu uciekających przeciwników.

Mongolski łupieżca (lvl.2) - Mongołowie, jak mało który naród lubowali się w plądrowaniu miast i wiosek. Ci przerażający jeźdźcy walczą przy użyciu szabli, pochodni oraz arkanu.

Mongolski konny (lvl.2) - niektórzy dowódcy Ordy zaczęli doceniać atuty zbroi i spróbowali znaleźć złoty środek, między ochroną a mobilnością. Efektem tego był lekko opancerzony konny wojownik władający szablą, mogący zarówno walczyć w bezpośrednim starciu, jak i wykonywać manewry typowe dla lekkiej konnicy.

Jazda chorezmijska (lvl.3) - tureckie Imperium Chorezmijskie obejmowało ogromne obszary na południe i wschód od Morza Kaspijskiego stając się największą muzułmańską potęgą ówczesnego świata. Mongołowie jednak zadziwiająco łatwo podbili Chorezm i uczynili z niego bazę wypadową na tereny Bliskiego Wschodu. Po upadku państwa większość chorezmijskich wojowników zdecydowało się zostać najemnikami sprzedając swoje usługi zarówno Krzyżowcom jak i Saracenom. Jednak największą sławą okryli się Chorezmijczycy walczący na usługach Imperium Mongolskiego. Ci zakuci w lamelkową zbroję oraz walczący szablami jeźdźcy szybko zasłużyli sobie na miano najokrutniejszych wojowników Bliskiego Wschodu.

Mongolski dziesiętnik (lvl.2) - podobnie jak wcześniejsze armie wywodzące się z terenów Wielkiego Stepu, tak i Mongołowie posługiwali się systemem dziesiętnym w organizacji swojej armii. Każda grupa jeźdźców miała swojego własnego dowódcę, który synchronizował działania oddziału. Posługiwali się oni zarówno ostrzem jak i łukiem, choć ich głównym atutem była umiejętność przewodzenia.

Mongolski setnik (lvl.3) - dowodzenie tak dużą grupą ludzi wymagało od setnika niezwykłych umiejętności, zarówno organizacyjnych jak i fizycznych, ponieważ Mongołowie podążają tylko za silniejszymi od siebie. To właśnie setnicy byli wykonawcami woli chana i to oni wydawali rozkaz do ataku przez wypuszczenie świszczącej strzały.

Mongolski kawalerzysta (lvl.1) - po tym jak konni łucznicy zdziesiątkowali szeregi wroga do ataku przystępowała główna siła armii chana - konni lansjerzy. Byli oni zdecydowanie ciężej uzbrojeni, niż walczący szablą jeźdźcy.

Mongolski lansjer (lvl.2) - zdałoby się, że całą armię Mongołów stanowi lekka jazda nie posiadająca zbroi. Nic bardziej mylnego. Choć ciężkozbrojni kopijnicy stanowili mniejszość w Ordzie, nie była to mała grupa. Na dodatek jeźdźcy Ci spokojnie mogli stawać w szranki z zachodnim rycerstwem. Jeśli przeciwnik nie został nabity na lancę bądź stratowany przez kopyta konia, jeździec wciąż posiada na podorędziu szablę.

Gwardia Chana - (lvl.3) - najlepsi jeźdźcy na świecie wykorzystujący największe osiągnięcia zarówno Mongolii jak i Chin. Zakuci w ciężką, lamelkową zbroję, dosiadający specjalnie hodowanych koni, walczący najprzedniejszymi chińskimi mieczami oraz doskonale wyważonymi kopiami są oni osobistymi obrońcami najpotężniejszego z władców. Charakter straży przybocznej nie przeszkadza im jednak w bezpośrednim udziale w walkach, gdyż Wielki Chan nie szczędzi złota na szkoleniu nowych gwardzistów.

Mongolski plemieniec (lvl.1) - choć pod rządami Chana znalazły się ogromne, wysoko rozwinięte imperia, o sile jego armii wciąż stanowili Ci sami wojownicy, dzięki którym stworzył największe Imperium na świecie - szybcy, konni łucznicy. Choć posiadają oni również szablę do obrony w starciu wręcz, ich ulubioną taktyką było "uderz i uciekaj". Jak pokazała historia, była to bardzo skuteczna taktyka.

Mongolski harcownik (lvl.2) - korzystający z krótkich kompozytowych łuków, oraz szybkich, wytrzymałych koni Mongolscy konni łucznicy przewyższali swoje odpowiedniki na całym świecie pod każdym względem. Jedyną ich ochroną była jedwabna koszula ukryta pod ubraniem oraz szybkość.

Mongolski konny łucznik (lvl.3) - miano najlepszych konnych łuczników na świecie nie przychodzi łatwo, zwłaszcza gdy za konkurentów ma się Turków, Litwinów, Bizantyjczyków bądź Węgrów. Wszystkie te grupy charakteryzowały się celnym okiem, dobrymi łukami, szybkimi końmi oraz ogromną mobilnością. Dlaczego to Mongołowie byli najlepsi? We wszystkich tych aspektach przewyższali swoich rywali, a ponadto byli świetnie zorganizowani. Dzięki tym atutom udało im się stworzyć imperium, które posiadało miano największego na świecie, przez następne 700 lat.

Mongolski zwiadowca (lvl.2) - każdy Mongolski konny łucznik posiadał różne rodzaje strzał, jedne długie, służące do przebijania pancerza, inne krótkie, zapewniające szybkostrzelność. W starciach z zachodnim, ciężkozbrojnym rycerstwem Mongołowie szybko odkryli, że ich najsłabszą stroną są... konie. Mongolscy zwiadowcy są właśnie jednostką idealną do walki z konnicą wysyłającą liczne strzały, które piechurowi nie powinny zrobić większej krzywdy, natomiast są zabójcze dla koni. Szybkość natomiast pozwala im uniknąć potężnego kontrataku osłabionego przeciwnika.

Mongolski wojownik (lvl.1) - piechota nie należy do najsilniejszych stron Mongołów i dopóki Mongołowie nie dotarli do gęstych lasów wschodniej Europy, nie było potrzeby by jej używać. Sytuacja jednak zmusiła jeźdźców do porzucenia swoich koni i walki pieszo przy użyciu szabli i tarczy.

Mongolski piechur (lvl.2) - choć dla Mongołów to nienaturalne, część wojowników z czasem zaczęła dostrzegać atuty walki pieszo stając się cennym dodatkiem do konnej armii Mongołów. Do walki używają miecza i puklerza.

Mistrz dao (lvl.3) - jednym z licznych atutów zdobycia przez Mongołów Chin był dostęp do chińskiej technologii produkcji mieczy oraz techniki posługiwania się nim. Mistrzowie dao to najlepsi miecznicy w całym imperium, wyszkoleni w chińskim sposobie walki. Nie posiadają żadnego uzbrojenia ochronnego oprócz niewielkiej tarczy, polegając głównie na umiejętności władania ostrzem.

Mongolski obrońca (lvl.2) - jedyna jednostka typowo defensywna w armii chana, posługująca się toporem oraz tarczą. Choć brakuje im umiejętności jakie reprezentują ich przeciwnicy, doskonale nadają się do opóźniania wroga, podczas gdy konnica szykuje się do kontrataku.

Mongolski strażnik (lvl.3) - osobiści strażnicy chana, w czasie gdy ten nie znajduje się na polu bitwy. Jedyni piesi wojownicy z prawdziwego zdarzenia znajdujący się na usługach chana. Walczą oni halabardą oraz w mniejszym stopniu łukiem, do obrony zaś wykorzystują lamelkową zbroję i szeroką tarczę.

Mongolski łucznik (lvl.1) - choć znaczna większość łuczników w Ordzie walczyła konno, piesi strzelcy nie byli rzadkością. Wciąż posiadali zabójczą celność oraz potężne kompozytowe łuki.

Mongolski truciciel (lvl.2) - słowo honor było obce Mongołom. Podstęp stanowił podstawę ich taktyki. Nierzadko Mongołowie wykorzystywali krew zarażonych śmiertelnymi chorobami jako truciznę do swoich strzał. Nawet lekko ranny przeciwnik umierał w męczarniach.

Siewca dżumy (lvl.3) - spośród wszystkich chorób jakie męczą człowieka Mongołowie szczególnie upodobali sobie dżumę. Choć przeważnie wykorzystywali zwłoki zarażonych wrzucane do miast machinami oblężniczymi, zatruwanie przy ich pomocy strzał nie należało do rzadkości. Najsłynniejszym użyciem tej średniowiecznej "broni biologicznej" było zarażenie mieszkańców miasta Teodozja, z którego uciekinierzy rozprowadzili zarazę na prawie całą Europę doprowadzając do śmierci 1/3 jej populacji.

Mongolski strzelec (lvl.2) - zakuci w lekką lamelkową zbroję, hełmy i jedwabne koszule, walczący za pomocą kompozytowego łuku oraz krótkiego miecza łucznicy mongolscy należeli do najskuteczniejszych strzelców na świecie. Oprócz zwykłych pocisków, łucznicy Ci posiadali również specjalne, kolczaste strzały, które wywoływały u przeciwnika obfite krwawienie, choć miały mniejszą siłę przebicia.

Mongolski zbrojny łucznik (lvl.3) - jak można poprawić idealnego łucznika? Można dać mu lepszą zbroję, która mimo zwiększonej ochrony nie ograniczy mu zbytnio ruchów oraz silniejszy łuk. Wynikiem tego zabiegu będzie właśnie zbrojny łucznik. Zabójczy na dystans, jest również w stanie do pewnego momentu walczyć wręcz.

Kharash (lvl.0) - jeśli oblegane przez Mongołów miasto poddało się bez walki, jego mieszkańcy nie byli zabijani od razu. Miast tego tworzyli oni Kharash - żywe tarcze.
Edytowane przez AxeFighter dnia 15-03-2015 09:57
"Jest niewiele cnót, których Polacy nie posiadają, i niewiele pomyłek, których udało im się uniknąć." - Winston Churchill
 
Piko
Ściana tekstu, kryć się! Grin Opisy przeczytałem tylko przelotnie, a z historii i tak jest ze mnie noga, więc nie skomentuję ich. Grafiki są w porządku, ale w oczy kłują mnie dwie rzeczy:
- Jednostki z jednego drzewka są czasem zbyt do siebie podobne, głównie chodzi tu o konnicę;
- Liniom łucznika i kusznika brakuje kontrastu na ubranku (a nawet cienia), wyglądają one przez to dosyć płasko.

Btw, DLC? Cholera, wszędzie te mikropłatności. Pfft
Edytowane przez Piko dnia 25-03-2013 08:28
 
Kopernik
Guurahk napisał/a:

Chłop ruski (lvl.0) - mieszkaniec środkowej i południowej części Wielkiego Księstwa Litewskiego zmuszony do opuszczenia pola i walki pod sztandarem litewskich bojarów. Posługują się prostymi włóczniami oraz oszczepami.

Wój ruski (lvl.1) - lokalni obrońcy poszczególnych wiosek zobowiązani do walki u bogu Litwinów w czasie wojny o przetrwanie jedynego pogańskiego, europejskiego królestwa. Mają pewne wyszkolenie w walce bronią oraz znajomość terenu, jednak ustępują w bitwie lepiej wyszkolonym oddziałom.

Najemnik ruski (lvl.2) - dobrze wyekwipowani, waleczni mieszkańcy wschodu wykorzystywani głównie do pilnowania porządku w miastach zarówno Wielkiego Ksiestwa jak i Republiki Nowogrodu. Nie są to zwykli rekruci i spokojnie mogą wykorzystać umiejętności nabyte w czasie tłumienia zamieszek w trakcie zasadzek lub mniejszych potyczek, nie powinni jednak tworzyć trzonu armii w czasie walnej bitwy.



Ale czemu ruski? Wielkie księstwo litewskie to nie Rosja!
Ja bym tak zrobił:

Pachołek (lvl.0) - Mieszkaniec środkowej i południowej części Wielkiego Księstwa Litewskiego zmuszony do opuszczenia pola i walki pod sztandarem litewskich bojarów. Posługują się prostymi włóczniami oraz oszczepami.

Woj* (lvl.1) - Lokalni obrońcy poszczególnych wiosek zobowiązani do walki u boku Litwinów w czasie wojny o przetrwanie jedynego pogańskiego, europejskiego królestwa. Mają pewne wyszkolenie w walce bronią oraz znajomość terenu, jednak ustępują w bitwie lepiej wyszkolonym oddziałom.


Wojewoda (lvl.3) - opis wymyśl sam. Smile . Wojewoda (przynajmniej w Polsce) dowodził drużyną władcy (siłami zbrojnymi). Zdolności: Dowodzenie.


Guurahk napisał/a:


Tatarska jazda (lvl.3) - wygnani ze swoich ojczystych ziem przez Mongołów część Tatarów osiedliła się na rozległych ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego wzbogacając i tak już niezwykle różnorodny, narodowościowy miszmasz, jaki stanowiły te tereny. Taktyki skuteczne na stepach Azji okazały się nie mniej skuteczne na terenach wschodniej Europy, a Tatarzy na lata zagnieździli się na ziemiach Europy.

(...)

Tatarski łucznik (lvl.3) - umiejętności strzeleckie Tatarów są tak samo śmiercionośne w siodle jak i poza nim. Również w walce wręcz tatarscy łucznicy nie należą do najsłabszych.



Co Tatarzy mają do Polski\Litwy ?! Tatarzy to inna nazwa Mongołów.

A nie uważasz że pelerynka to mała różnica? (patrz załącznik).
Kopernik dodał/a następującą grafikę:
konnica.png

Edytowane przez Kopernik dnia 25-03-2013 11:45
 
Dingo
Ja bym tak w życiu nie zrobił, bo to przecież linia najemników, haha. Grin

Co do grafik: To jest normalnie paradoks... Spójrzcie tylko na grafiki EEaW, niektóre jednostki różnią się tylko wyłącznie dodaniem płaszcza. A jeszcze nikt nie raczył na to narzekać. Nie mogę dobajerowywać jednostek na swój sposób, to jest era historyczna.

Jbc. To tatarzy osiedlali się na Polsce, Litwie i Białorusi, są tu jak najbardziej na miejscu. A no i to wcale nie jest inna nazwa tatarów, mają podobny styl życia. Poza tym potem Tatarzy przyjęli islam.
Edytowane przez Dingo dnia 25-03-2013 11:58
 
Kopernik
Ale miała być frakcja Mongołów, a Tatarzy to to samo.

A w grafice można chociaż konia zmienić, aby się różniły.
 
Dingo
W edycji posta masz wyjaśnienie. A tatarzy to lud turecki, podczas gdy mongołowie to Buriaci i Chałchasi. Inna religia, inny lud, wcale nie to samo.
 
Kopernik
A niech Ci będzie, to twoja era (no i Guurahk).
Ale co do grafiki, to uważam że za mało jednostki konne się różnią.
 
Guurahk
Mój drogi koperniku:

1. Wielkie Księstwo Litewskie obejmowało tereny obecnej Litwy, Białorusi oraz części Ukrainy, tak więc ruscy chłopi są tu jak najbardziej na miejscu.

2. W opisie masz przecież wyjaśnione, Tatarzy przybyli na ziemie Litewskie pod naporem Mongołów. Jak już Ci Dingo wyjaśnił, Mongołowie - lud pochodzenia azjatyckiego i Tatarzy - lud pochodzenia tureckiego to zupełnie co innego. Racja, styl walki podobny, Tatarzy (nie wszyscy jednakże) stanowili część armii Mongolskiej, ale to wciąż dwa różne ludy. Fakt faktem, że niektórzy ludzie zaczęli traktować te nazwy jako synonimy, ale to tak jakby powiedzieć, że Tatarzy i Turcy to to samo >.<

@Dingo, nie bądź już taki skromny Grin
Edytowane przez Guurahk dnia 25-03-2013 19:51
"Jest niewiele cnót, których Polacy nie posiadają, i niewiele pomyłek, których udało im się uniknąć." - Winston Churchill
 
Kopernik
No dobra, dobra poddaje się. Smile Albo źle zapamiętałem lekcje z Historii, albo miałem głupią za przeproszeniem nauczycielkę (raczej to drugie, nigdy jej nie lubiłem).

O to mi Dingo chodziło, teraz się różnią. Smile

PS. Mi jakoś coś nie pasuję w nazwie "Chłop ruski" ale to tylko mój pogląd.
Edytowane przez Kopernik dnia 25-03-2013 18:16
 
Guurahk
kopernik, po to jest forum, jeśli coś się nie podoba, czekamy na propozycje Grin Zastanowimy się nad zmianą tej nazwy.
Edytowane przez Guurahk dnia 25-03-2013 19:51
"Jest niewiele cnót, których Polacy nie posiadają, i niewiele pomyłek, których udało im się uniknąć." - Winston Churchill
 
Kopernik
No ja zaproponowałem : Chłop ruski - Pachołek, woj ruski - woj.
No i co powiesz na mojego wojewodę?
 
Piko
Może zamienienie "ruski" na "rosyjski" pomogłoby? Rosyjski chłop, rosyjski woj.
 
Dingo
No i jest nowa wersja drzewka z poprawkami: Zmieniłem hełm gwardii na przyłbice, polskie rycerstwo, no i akrebuzjer, co było failem z mojej strony, bo zapomniałem mu zmienić broń na arkebuz. Frown A i jak da się zauważyć, teraz zmiany między lekką jazdą litewską a bojarem są olbrzymie. Smile
Edytowane przez AxeFighter dnia 02-11-2014 17:41
 
Guurahk
Piko, ale Rusini i Rosjanie to co innego ;_;
"Jest niewiele cnót, których Polacy nie posiadają, i niewiele pomyłek, których udało im się uniknąć." - Winston Churchill
 
Piko
I co z tego? Pfft Napisałem przecież że z historii jest ze mnie noga.
Edytowane przez Piko dnia 26-03-2013 08:31
 
Kopernik
Ale kiedy było jeszcze Wielkie księstwo litewskie to czy nazywali się ruskami? Białoruś powstała potem na terenach Litwy, ale to tylko pytanie bo ja nie mam pojęcia. Smile
 
Guurahk
Mój drogi koperniku, Rusini, a nie Ruski Wink Jedno to nazwa ludu żyjącego na obszarach szeroko rozumianej Rusi znana od czasów średniowiecznych (Ruś Kijowska, Ruś Halicka, Ruś Czerwona, Ruś Biała etc.) natomiast Ruski to obraźliwe określenie Rosjan ;D A że przymiotnik utworzony od Rusina brzmi identycznie, to już sprawa języka polskiego ;D
"Jest niewiele cnót, których Polacy nie posiadają, i niewiele pomyłek, których udało im się uniknąć." - Winston Churchill
 
Dingo
Lekka jazda mongolska i mongolski łupieżca:
<obrazki się skasowały>
Edytowane przez AxeFighter dnia 02-11-2014 17:50
 
Kopernik
Ok, różnią się. Ale może im łuki dodaj?

Guurahk chodziło mi oto czy w tamtych czasach nazywali siebie Rusinami.

 
Elensefar
kopernik napisał/a:
Guurahk chodziło mi oto czy w tamtych czasach nazywali siebie Rusinami.

Tak, nazywali się tak. Rzeczpospolita Obojga Narodów składała się z Polaków, Litwinów i Rusinów. Smile

Tak w ogóle to jednostki Dinga bardziej mi się podobają, niż te z EEaW, a nawet z EoMy. Grin A przynajmniej niektóre. Smile Mógłbym się przyczepić tylko do tego, co Łupieżca ma z tyłu. Grin Wygląda jak łuk, ale wolałbym się upewnić. Pfft

"Głupota ludzka jest jak wyobraźnia- nie zna granic"

Elensefar
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.30
10,820,076 unikalne wizyty