|
DOTA 2 vs. LoL
|
| Husarz |
Dodany dnia 28-08-2013 16:57
|

Adept

Postów: 168
Data rejestracji: 02/08/2012 12:14
|
Prawdopodobnie każdy z nas grał w LoLa lub w DOTĘ. Obie gry są z gatunku MOBA, obie bazują na modzie do Warcrafta III. Chciałbym usłyszeć wasze zdanie, jaką grę preferujecie i czemu.
Ja osobiście stawiam obie gry równo, ale z przewagą na LoLa. Jak zginiesz parę razy w Docie, już nie masz szansy nic zrobić. I mana akurat na 2 czary...
Dla zainteresowanych, na LoLu mój nick to Firehusary, na Docie vengeant0905.
EDIT: Wiem, że to co robię jest chamskie... Gdyby ktoś byłby zainteresowany, daję mojego referala: http://signup.lea...2518857665
Edytowane przez Husarz dnia 28-08-2013 17:57
|
| |
|
|
| misiek10000 |
Dodany dnia 28-08-2013 17:10
|

Początkujący

Postów: 34
Data rejestracji: 20/10/2011 19:22
|
Ja w Dote nie grałem, za to LoL mi się spodobał i jakoś idzie, szczególnie jak się ma znajomych bo samemu mi się gra średnio. Jedyne co mnie w LoLu denerwuję to osoby które kupiły konto na 30 lvl nie grając wcześniej i niszczą gry innym przez swój brak skilla no ale cóż jakoś trzeba z tym żyć
Jakby ktoś chciał zagrać to to mój nick: TYP Loomiz |
| |
|
|
| Husarz |
Dodany dnia 28-08-2013 17:40
|

Adept

Postów: 168
Data rejestracji: 02/08/2012 12:14
|
No, wiele osób nie umie grać na 30 lvl... Ja grałem ostatnio na AD Ryza! Ale chociaż był kulturalny. |
| |
|
|
| Elensefar |
Dodany dnia 28-08-2013 18:19
|

Awanturnik

Postów: 607
Data rejestracji: 28/08/2010 12:44
|
Co do DotA'y (Nie "Doty", bo nie ma takiej gry- DotA znaczy Defenders of the Ancients, więc nie ma Doty, czyli Defenders of the Y(dajmy na to, Yggdrasil xD). ) to grałem w nią tylko jako mapa do Warcrafta, więc nie wiem za bardzo jak to wygląda jako oddzielna gra. Ale jako, że nie podoba mi się za bardzo wersja "Warcraftowa" to LoL jest według mnie lepszą grą, ponieważ jest dla mnie takim swego rodzaju "lekarstwem na nudę".
Edytowane przez Elensefar dnia 28-08-2013 18:20
"Głupota ludzka jest jak wyobraźnia- nie zna granic"
Elensefar
|
| |
|
|
| Husarz |
Dodany dnia 28-08-2013 19:10
|

Adept

Postów: 168
Data rejestracji: 02/08/2012 12:14
|
Defenders of the Yeti!! ;P
Żeby nie było off-topu, w Defenders of the Ancients 2 nie czuć rozwoju. Wszystko masz jak na tacy (Co powoduje, że DotA jest lepsza, jak masz mało czasu) Kamera troche gorzej działa, last-hitowanie to koszmar. Przynajmiej dla mojej Drow Rangerki i Invokera (polecam fanom Dark Souls i Super Meat Boya) |
| |
|
|
| kalfat |
Dodany dnia 28-08-2013 20:51
|

Poszukiwacz Przygód

Postów: 235
Data rejestracji: 05/02/2010 13:55
|
Wiesz że to niebezpieczny temat : P, istnieją fanboye jednej i drugiej gry.
piotr0905 napisał/a:
Defenders of the Yeti!! ;P
Żeby nie było off-topu, w Defenders of the Ancients 2 nie czuć rozwoju. Wszystko masz jak na tacy (Co powoduje, że DotA jest lepsza, jak masz mało czasu) Kamera troche gorzej działa, last-hitowanie to koszmar. Przynajmniej dla mojej Drow Rangerki i Invokera (polecam fanom Dark Souls i Super Meat Boya)
Wybacz ale się z tobą nie zgodzę co do tego że nie czuć rozwoju bo wszystko masz jak na tacy.
Niestety (albo stety) DotA jest trudniejsza od LoLa. LoL jest łatwy do grania ale trudny do opanowania natomiast Dota jest trudna do grania i niemożliwa do opanowania.
Po pierwsze to nie prawda że DotA jest dla ludzi mających mało czasu bo gry średnio trwają 40-60min natomiast w LoLu 40-50min na dodatek w LoLu jest opcja poddania się więc część gier po prostu kończy się po 20 minutach. Nie pojmuje jak możesz mieć wszystko podane jak na tacy skoro masz problem z last hitowaniem, gubisz się trochę. Co do kamery to również nie ogarniam jak może gorzej działać skoro przesuwasz ją swoją myszką.
Teraz ode mnie, grałem w LoLa przez dobry rok po półrocznej przerwie spróbowałem Doty. Obie gry różnią się diametralnie. Ja bym nie polecał fanom Dark Soulsów i Super Meat Boya bo te dwie gry nie mają nic z Dotą wspólnego no może poza tym że trzeba sobie wypruwać żyły żeby dobrze w nie grać. Osobiście lepiej czuje się grając w Dote dlatego od lutego w dote gram. W przeciwieństwie do piotra czuje swój postęp mimo tego że osiągam go w pocie czoła i jest on znikomy. Jednak kiedy nauczę się czegoś jest to ogromnie satysfakcjonujące i pozwala mi spojrzeć na ogrom rzeczy których muszę się jeszcze nauczyć, widząc to chcę grać dalej. Moim zdaniem społeczność jest milsza od LoLa ale milsza nie znaczy miła , ilość Rosjan przytłacza ale szczerze wolę nauczyć się paru słów po rusku niż co drugą grę wstydzić się za to że jestem Polakiem. Moim zdaniem Dota jest lepiej zbalansowana niż LoL ale jest to minimalna różnica i ciągle się zmienia więc z każdym patchem obie gry idą do przodu.
piotr0905 napisał/a:
Jak zginiesz parę razy w Docie, już nie masz szansy nic zrobić. I mana akurat na 2 czary...
Logiczne że jeśli nafeedujesz przeciwnego carry to wiele nie zrobisz, ale akurat w dotcie o wiele łatwiej jest obrócić kierunek gry o 180 stopni owszem jest to cholernie trudne ale możliwe. Z maną to zależy kim grasz i jak grasz no i w dotcie nie ma za wielu skillshotów.
Dota oferuje tylko jeden tryb gry czyli pradawne 5vs5, trzy linie standard. Nie posiada natomiast trybów takich jak dominion czy wszyscy na jednej linii czy jak to się tam nie nazywa.
D Y E D M Λ G E N T Λ
|
| |
|
|
| Husarz |
Dodany dnia 28-08-2013 21:36
|

Adept

Postów: 168
Data rejestracji: 02/08/2012 12:14
|
Źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, że w LoLu żeby zdobyć więcej postaci i lepsze statystyki (masteries i runy), musisz długo grać. W DotA przynajmniej według moich obserwacji nie ma czegoś takiego, że im wasz większy poziom, tym lepsze statystyki ma twoja postać...
Ze społecznością się zgodzę. W ostatnim meczu trafiłem na dwójkę, która rozłączyła się po 15 minucie, feedującego Nasusa, i Lux, która po 20 minucie stała sobie w bazie i tylko obserwowała... Ale i tak wygrałem. Po drugi zespól poszedł sobie na Barona i smoka... Mając gdzieś, że ja radośnie Nocturnem rozwalam radośnie im Nexus...
A co do trybów, i tak w mojej opinii LoL ma tylko jedną dobrą mapę. TT przypomina Dominiona, Dominion ownują Teemo i Heircośtam (;P), zaś największą wadą Howling Abyss jest jej... losowość.
Edytowane przez Husarz dnia 28-08-2013 21:39
|
| |
|
|
| misiek10000 |
Dodany dnia 28-08-2013 21:37
|

Początkujący

Postów: 34
Data rejestracji: 20/10/2011 19:22
|
Ja chętnie bym w Dota'e XD zagrał ale w LoLu mam już ze znajomymi teama rankedowego i nie chce nam się zaczynać od początku. Co do społeczności LoLa to zdecydowanie ciężko jest o graczy, którzy po twoim błędzie, powiedzą co powinieneś zrobić, a nie "Report this noob" szczególnie że 30 lvlowi gracze często robią nowe konta żeby się pobawić wygrywając na słabszych graczy.
Co do gier MOBA to chciałbym też polecić Smite'a pograłem chwilę i powiem, że jest to ciekawa alternatywa do innych gier. Różniąca się szczególnie widokiem zza pleców bohatera co zmusza do bycia bardziej ostrożnym bo nie mamy możliwości dowolnie skakać z kamerą po liniach i zobaczyć co się dzieje.
Na Gamescomie zaprezentowana została także gra pt. Infinite Crisis, które, przynajmniej po krótkim gameplayu, wydaję się świetne i może stać się hitem wśród gier tego typu.  |
| |
|
|
| Elensefar |
Dodany dnia 28-08-2013 22:24
|

Awanturnik

Postów: 607
Data rejestracji: 28/08/2010 12:44
|
Tia, zdecydowanie, minus LoLa to jego społeczność... Pamiętam, że kiedyś ktoś napisał, że mnie zreportuje, a mało tego, wyzywał od idiotów nie tylko mnie, ale i znajomych, bo niby mu ukradłem killa, pomimo, że to ja zadałem większe obrażenia przeciwnikowi, a on zaatakował dopiero, jak wróg miał mało. Ale ja tam w przeciwieństwie do was nie spotykam tak często takich ludzi.
"Głupota ludzka jest jak wyobraźnia- nie zna granic"
Elensefar
|
| |
|
|
| Piko |
Dodany dnia 28-08-2013 23:18
|

Mistrz

Postów: 1608
Data rejestracji: 26/07/2012 20:00
|
Takich graczy najzwyczajniej w świecie się olewa (dobrze jest wyciszyć), a po grze reportuje. Jeśli robią tak często, trafią do trybunału. A ludzie z trybunału wciskają "punish" bez czytania o co w ogóle poszło. 
Osobiście nie mam za bardzo jak porównywać tych dwóch gier, bo w DoTę nigdy nie grałem, ale w LoLa grywam często i bardzo mi się on podoba. Mój nick to P5552 - jeśli ktoś chciałby ze mną zagrać to jestem chętny.  |
| |
|
|
| misiek10000 |
Dodany dnia 28-08-2013 23:24
|

Początkujący

Postów: 34
Data rejestracji: 20/10/2011 19:22
|
Piko Brąz II widzę jedziemy ostro Zaproszenie do znajomych poszło zawsze chętnie zagram  |
| |
|
|
| Husarz |
Dodany dnia 29-08-2013 09:13
|

Adept

Postów: 168
Data rejestracji: 02/08/2012 12:14
|
Szczerze mówiąc, nie pamiętam gry w LoLa bez "ks noob, report". Chyba że na levelach 1-5...
Jak jestem na supportach- dlaczego nie pomagam komuś na topie?!! To, że właśnie Leoną zrobiłem próbowałem samemu bronić wieży na bocie na 3 przeciwników go nie obchodzi... A jungler poszedł AFK...
Na ADC stealuję killa Jannie. No comment.
Na junglerach za wolno gankuję. Dlatego jak grać, to tylko ze znajomymi. |
| |
|
|
| Guurahk |
Dodany dnia 29-08-2013 13:58
|

Awanturnik

Postów: 495
Data rejestracji: 10/03/2010 16:30
|
Niczego z tej wypowiedzi nie zrozumiałem ;_;
"Jest niewiele cnót, których Polacy nie posiadają, i niewiele pomyłek, których udało im się uniknąć." - Winston Churchill
|
| |
|
|
| Husarz |
Dodany dnia 29-08-2013 14:10
|

Adept

Postów: 168
Data rejestracji: 02/08/2012 12:14
|
Czyli nie warto pisać wypowiedzi minutę przed wyjściem?;P |
| |
|
|
| Guurahk |
Dodany dnia 30-08-2013 09:35
|

Awanturnik

Postów: 495
Data rejestracji: 10/03/2010 16:30
|
To chyba też :l Ale chodziło mi tutaj o słownictwo.
"Jest niewiele cnót, których Polacy nie posiadają, i niewiele pomyłek, których udało im się uniknąć." - Winston Churchill
|
| |
|