Axe, w Heroes'ach chyba ci się cyfry rzymskie pomyliły. Nie twierdzę, że IV jest słabą grą, ale najsłabszą z serii na pewno. Chociażby ze względu na to, że grając w kampanię zazwyczaj już w drugim scenariuszu gra staje się nudna. Większość przeciwników, łącznie z tymi trudniejszymi da się pokonać praktycznie samym bohaterem, w ogóle nie używając wojska.
Poza tym, żeby nie było offtopu to polecam grę (a właściwie dodatek, bo samą grę już polecałem) Spellforce 2: Wiara w Los (Faith in Destiny). Fabuła co prawda nienajlepsza i nie najdłuższa, ale to wciąż stary, dobry Spellforce. Poza tym, klimat wciąż doskonale podtrzymuje się dzięki wspaniałej muzyce, której mógłby nawet pozazdrościć sam Hans Zimmer. Niestety, z tego co wiem, dodatek nie będzie miał swojej polskiej wersji językowej, co jest trochę dziwne, bo poprzednie części ją miały. Edytowane przez Elensefar dnia 14-11-2013 02:33
"Głupota ludzka jest jak wyobraźnia- nie zna granic"
Nie, Elen, numerki mi się nie pomyliły W pozostałych częściach śmieję się z "wielkiego bohatera" uciekającego przed dwoma goblinami bo nie ma wojska. O tym, że każdy rodzi się w poniedziałek nie wspomnę. Takich problemów w IV brak Poza tym w czwartej części jest najlepsza muzyka oraz fabuła kampanii wpina w fotel swoją głębią. HoMM4 to dla mnie prawie świętość, było pierwszą moją grą na kompie i zawsze będę jej bronić.
Edytowane przez AxeFighter dnia 14-11-2013 09:31
Ja zaczynałem jako zwykły, napalony user, pisałem często newsy. Bach! Redaktor! Więc niebywale uradowany, pisałem jeszcze więcej, dodatkowo artykuły. Nie ma co, byłem nadpobudliwy wtedy... A jak zostałem mianowany adminem, to z początku w ogóle nie chciałem nim być! Byłem przestraszony odpowiedzialnością. Bo mnie nie kręciły tytuły, tylko Wesnoth.- Sagez
Elen, w kwestii Spellforca chyba wszystkie określenia ci się pomyliły. Spellforce dwójka jest niczym w porównaniu do jedynki. Nie sądzę że jest słabą grą, ale na pewno dużo gorszą od poprzedniczki.
Tak samo jak AF, gustuję w czwórce hirołsów - fabuła bardzo przypadła mi do gustu, podobnie jak oprawa audiowizualna i mechanika. Niektórzy nie czują jej klimatu - to kwestia gustu więc nie ma co nad tym dyskutować. Dla mnie zarówno dwójka, trójka jak i czwórka są dobrymi grami, z której każda jest warta uwagi.