|
Jeśli tęsknisz do starej i dobrej Extended Ery - przykro mi, pozostały Ci tylko jej wyżej wymienione klony. Autorzy powyższych dodatków z pewnością nie grzeszą wielką inwencją - no może z wyjątkiem mapek - oferując nam ''najlepsze frakcje w jednym miejscu'', wzbogacone '' zupełnie nowym balansem'' i '' wieloma bugami wyczyszczonymi''.
Co w tym złego? Niby nic (gra się fajnie ), ale... jaki jest sens ściągania różnych dodatków, jeśli ktoś pozbiera je wszystkie do kupy, dołoży parę ''bajerów'' i umieści na serwerze jako swoje dzieło? Ja wielkiego sensu w tym nie widzę. Dwa wyżej wymienione dodatki pochłaniające stare i podające je jako ''nowe'' już mi wystarczą. Za nowymi mapami oraz zmienionymi nazwami jednostek często nie kryje się zbyt wiele. Całkiem zabawnie byłoby ujrzeć zaciętą rywalizację twórców BEEM i Ageless Ery - dodatków mających na celu zebranie wszystkiego do kupy. Moim zdaniem jest to ślepy zaułek - ale widocznie prestiż posiadania własnego ( prawie! ) dziełka jest ważniejszy.
A jakie są Wasze zdania?
|