Witajcie! Ostatnio dorwałem na promocji serię gier Disciples. Przyznam się, że wcześniej nie miałem styczności z grą, choć o niej słyszałem. Spodobały mi się wieloetapowe awanse jednostek (w sumie coś bardzo podobnego do tego co mamy w Wesnoth), czy system przekształcania terenu na "temat" swojej frakcji. Postanowiłem że spróbuję przenieść ten system do Wesnoth. Używając nieco zmodyfikowanego algorytmu BFS udało mi się to zrobić. Idąc za ciosem chciałem wykorzystać ten system do stworzenia jakiegoś ciekawego dodatku, ale aż do teraz nie potrafiłem skleić żadnej spójnej koncepcji, dodatku, w który chciałoby mi się grać bardziej niż w jakąkolwiek inną turówkę.
Chciałbym stworzyć coś czego jeszcze nie było w Wesnoth, z drugiej unikać zmian zbyt ambitnych - wymagających nowych elementów interfejsu, bo jego nie da się zmodyfikować.
Oto moje założenia/pomysły:
1. Nie zależy mi bardzo na tworzeniu e-sportowego dodatku. Stawiam na bardziej na odgrywanie roli i pisanie własnej historii. Chcę, żeby każdy gracz dobrze się bawił robiąc to co chce robić, nawet jeśli w grze są o wiele bardziej doświadczeni gracze.
2. Gracz wybiera jednego z bohaterów o unikalnych cechach (coś jak bohaterowie w HoMM) i może rozwijać go (oraz jego jednostki) do absurdalnego poziomu potęgi. Chciałbym żeby ten system "płynny" i nie czuło się przestojów - nieustająca satysfakcja z nieustającego i odczuwalnego przyrostu statystyk. Czyli ponownie coś jak w HoMM: tu dostaniemy doświadczenie, zaraz obok +1 do ataku, a gdzieś obok leży artefakt, itp.
PS. Zrobiłem takie coś, że umierające jednostki trafiają na listę przywołania. W ten sposób można by je wskrzeszać i rozwinąć drużynę kliku potężnych jednostek, bez ryzyka że straci się najlepszą jednostkę w głupi sposób i tym samym zniknie sens kontynuowania gry.
3. Zajmowanie terenu przez zmianę jego "tematu" na swój. Problemem tego systemu jest to, że jeśli jedna frakcja ma jeden "temat" terenu, to uniemożliwia to dwóm graczom granie tą samą frakcję bez posiadania przewagi nad resztą graczy (dzięki współdzieleniu terenu), chyba że podejdziemy do tego od totalnie innej strony. Gracze mogli by odgrywać wybraną rolę w świecie, czy to jako król frakcji, czy lord rządzący jedynie skrawkiem państwa, czy nie zaangażowanym w politykę najemnikiem. Wprowadziło by to aspekt prowadzenia polityki, rządzenia państwem i awansowania na szczeblach hierarchii społecznej (powiedzmy, że coś w stylu Mount & Blade). No i w tym przypadku trzeba by wielu ciekawych warunków zwycięstwa niczym w Cywilizacji, żeby każdy mógł wygrać odgrywając kogokolwiek.
Ale to tylko jeszcze luźne pomysły. Jeśli macie lepsze, chciałbym je przeczytać. Fajnie by było, żeby wspólnymi siłami stworzyć jakiś konkret - dodatek rozpisany od A do Z jak wszystko ma działać, i nie mam tu na myśli rozpisywania statystyk poszczególnych jednostek, ale opisanie wszystkich nowych mechanik.
Mam trochę wolnego i umiejętności pozwalające mi na stworzenie praktycznie wszystkiego na co tylko pozwala silnik gry, łącznie z własnym AI czy generatorem map losowych. Brakuje jedynie dobrej i doprecyzowanej koncepcji, by robić z tych umiejętności użytek. Stąd ten temat.
PS. Proszę w odpowiedziach nie cytować całego posta, bo szkoda miejsca.
Cóż, jedyne rodzaje dodatków, jakie można tworzyć w BfW to kampanie, scenariusze i ery. Rzeczy, o których napisałaś, są bardzo fajne i wprowadzają sporo nowych możliwości, jednak zgranie tego wszystkiego we wspólną całość może być trudne.
Gdy czytałem Twój post, miałem przed oczami WarCrafta III. Zagadnienie zmiany terenu przypomina mi nieco tworzenie spaczonej ziemi w tejże grze, gdy mieliśmy do czynienia z nieumarłymi. Poszedłbym w taką stronę bardzo mocno, do tego stopnia, by inspirować się tą grą w czasie pisania opowieści.
Cóż, dla takich możliwości najfajniejsza byłaby chyba kampania wielo- bądź jednoosobowa, w której gracz podejmowałby ciągłe decyzje o rozwoju swoich bohaterów, ich statystykach, ekwipunku, ale także wykonywaniu zadań, rozmowach z NPC, moralności... Coś takiego da się zrealizować. Oczywiście wymagana byłaby jakaś grupka ludzi, którzy by się tym zajęli.
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
Myślę, że WarCraft III może być dobrą inspiracją. Nie tylko jeśli chodzi o teren, ale również sama walka, skupiona na prowadzeniu bohatera wpieranego grupką żołnierzy, przypomina trochę to co chciałem stworzyć.
Cóż, jedyne rodzaje dodatków, jakie można tworzyć w BfW to kampanie, scenariusze i ery.
A więc można zrobić kampanię, w której będzie użyta zupełnie nowa era a każdy scnariusz będzie wyjątkowy. Np. będzie można edytować każdą jednostką teren - na zasadzie jak to jest w scenariuszu "Nowa Ziemia" (tak się chyba nazywa). Można by tez zrobić w każdym scenariuszu wybory które otwierały by nam szereg różnych możliwości i zakończeń. Było by z tym bardzo dużo roboty, ale czegoś takiego ja jeszcze w Wesnoth nie wiedziałem że możemy sami wybierac z biegem kampanii do kogo się przyłączamy, czy kogoś zdradzamy a nawet przypuśćmy możemy wynająć w momencie zabójców na króla, lub też króla ochronić przed nimi. Jak dla mnie byłoby to ciekawe.
Osobiście nie grałem w WarCrafta, ale wydaje mi się nietrudne do zrobienia zamiany terenu np. przez nieumarłych że wypalają wszystko gdzie idą, a na wypalonym terenie się leczą lub zarabiają.
Oczywiście to tylko luźny pomysł
"Dragon Blade wcale nie opuścił forum. [...] To że z kilkoma osobami ma na pieńku, w tym między innymi ze mną, nie oznacza, że się tutaj nie liczy. Udowadniał to nie raz robiąc też dobre rzeczy i nie mowa tu wyłącznie o jego umiejętnościach graficznych." - Sulik Moja pracownia:http://www.wesnot...post_28706
Z dodatków Wesnoth polecam zerknąć na Elvish Dynasty RPG i Can be Only One, bo zawierają podobne elementy do tu wymienionych. Chętnie bym zagrał w kampanię, w której istnieje możliwość zmiany terenu (kiedyś nawet chciałem sam taką zrobić). Zasugeruję tylko, że możnaby dołożyć system rozwoju jednostek do rekrutacji i możliwość gry więcej niż jedną frakcją.
Umknął mi wcześniej post Architekta. I muszę się doczepić, bowiem wybór sojuszników jest obecny w Ucieczce Marbusa nawet dwa razy! Oczywiście to raczej żartobliwa uwaga, bowiem rozumiem kontekst – fajnie byłoby wybierać frakcje na zasadzie dialogu oraz wypełniania zadań dla poszczególnej, nawiązywania relacji z ich przedstawicielami i tak dalej.
Myślę, że coś takiego byłoby naprawdę fajne, choć wymagałoby ogromu pracy. Można by zrobić swobodne przechodzenie między scenariuszami na zasadzie podobnej jak w przypadku pierwszych Falloutów – pójście postacią w róg mapy oznaczałoby przedostanie się całą naszą drużyną do mapy głównej, gdzie poszczególne elementy byłyby wejściami do grywalnych już map. W samej mapie głównej moglibyśmy zrobić także obóz gracza, w którym podejmowalibyśmy decyzje o czasie tam spędzonym (która postać ma ostrzyć broń, która odpoczywać, która się leczyć, która pełnić wartę...), rozmawiać z naszymi NPC (system relacji nie byłby chyba tak trudny, co czasochłonny) oraz używać przedmiotów.
Oczywiście taka gra wymagałaby od nas, byśmy całkowicie bądź przynajmniej w dużej części zrezygnowali z rekrutacji jednostek. Przemieszczanie się armią zamiast grupą bohaterów całkowicie go dyskwalifikuje. Inna sprawa, że druidzi mogliby przywoływać zwierzęta, a w określonych warunkach moglibyśmy stać na straży armii bądź najmować najemników na terenie jednej grywalnej mapy.
To taka moja luźna koncepcja, którą chciałem kiedyś wcielić w życie. Co tyczy się realniejszych informacji, niezależnie od tego, co każdy z nas chciałby zrealizować, zalecałbym dostosować się do jednego kryterium – musielibyśmy się ograniczyć do ery domyślnej bądź Ery Magii, gdyby inferno8 chciał wziąć udział w takim zbiorowym tworzeniu dodatku. W tych dwóch erach mamy pełne animacje, dużo portretów jednostek i balans. Tworzenie nowej na użytek kampanii bądź korzystanie z jakiejś, która nie posiada tych trzech elementów, byłoby w moim mniemaniu zbyt ambitne (zakładając, że chcemy fajny produkt z animacjami i bajerami, a nie półprodukcję).
Co do mnie, chętnie mógłbym się zaangażować, jeśli chodzi o tworzenie fabuły oraz pisanie dialogów. Ucieczka Marbusa jest już na wykończeniu, czekamy bowiem głównie na tłumaczenia, bez których nie ruszymy dalej (przez dalej rozumiem wprowadzenie dialogów do kodu oraz zaadaptowanie do gry jednej jednostki niestandardowej, po tym całość pojawi się w Oficjalnym Centrum Dodatków).
„Zniszczmy doszczętnie ten żałosny świat i przejdźmy do kolejnego.”
~ Chara
Żeby było jasne, myślałem prze wszystkim o dodatku pod multiplayer. Ale jeśli ktoś będzie chciał wymyślać fabułę pod kampanię, to może być też kampania do tego.
Zrobiłem prosty prototyp. Testować można na mapce TEST, era Disciples.
Co działa?
-Przejmowanie terenu. Dokładne 7 pól wokół przywódcy na początku tury.
-Zabite jednostki trafiają na listę przywołania.
-Dwie proste frakcje. Imperium ludzi i Nieumarli.
Pomysły:
-Obiekty na mapie, które można jednorazowo odwiedzić jednostką i wybrać sobie przy pomocy dialogu jakąś premię + premia za to że obiekt jest na naszym terenie.
-Jakaś premia za to, że wioska jest na naszym terenie.
-Znajdźki typu złoto, doświadczenie i inne premie, jak surowce w HoMM.
-Neutralni przeciwnicy pilnujący różnych rzeczy.
-Globalne zaklęcia, kosztujące złoto (bo to jedyny surowiec w wesnoth), które można rzucać na swój teren.
-System technologii pod postacią run. Dostęp do nowych jednostek, zaklęć, efektów pasywnych etc. będzie zdobywany dzięki runom, którymi będziemy ozdabiać podłogę zamku. Będziemy tym samym ograniczeni wielkością naszego zamku (co zmusza do planowania), a w samych runach chodzi ominięcie problemu niemożności dodania nowych elementów interfejsu do gry (nie licząc tych wyskakujących okien), bo zaglądanie do okienek dialogowych, żeby przypomnieć sobie jakie mamy technologie jest niewygodne. Dostępny zestaw run będzie zależeć od wybranego przywódcy, a dodatkowe będzie można zebrać podczas gry.
Problemy:
-Co jeśli dwóch graczy w lobby wybierze tą samą frakcję?
-W jaki sposób powinny działać, zachowywać się jednostki neutralne?
-Co jeśli ktoś przejmie kawałek naszego zamku z runami?